Interwencja Dziennika Łódzkiego: banery nie straszą już błędami

Łukasz Kaczyński
Z lewej pierwotna wersja baneru na ul. Piotrkowskiej 3. Z prawej wersja poprawiona
Z lewej pierwotna wersja baneru na ul. Piotrkowskiej 3. Z prawej wersja poprawiona
Z banerów zawieszonych na remontowanych kamienicach w centrum miasta zniknęły błędy ortograficzne. O sprawie pisaliśmy w lipcu. Jak pisze do nas Czytelnik - błędy zniknęły.

Banery powiesiła pracownia architektoniczna RWSL, która przygotowała też projekty rewitalizacji budynków w ramach programu "Mia100 kamienic". Przy ulicy Piotrkowskiej 3 można było przeczytać, że pan Hilary "kiwiał się" przed hotelem, w którym czekał na niego pokój i "litrowa karawka" wody z "trzema plaserkami cytryny". Literówka pojawiła się też we francuskiej nazwie hotelu, zapisanej "de Polonge". Zaś przy ulicy Więckowskiego 9 nazwę Wehrmacht zapisano fonetycznie.

Jak widać na zdjęciu, wieszając poprawione banery pracownia z dowcipem wybrnęła z problemu.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik

A treśc jest drugorzędna
Ostatnio w DŁ nowa moda - jako wiadomości wstawia się wyniki meczów piłkarskich III czy IV ligi. W mieście, gdzie do niedawna były 2 drużyny w ekstraklasie...Żenada

G
Gość

Po kolei:
nie przygadał a przyganiał;
transparent to nie jest słowo polskie;
nie spowrotem a z powrotem

m
miś

w tej pracowni tez pewnie sami studenci na praktykach, albo na głodowych pensjach. jaka płaca taka praca.

k
kwiatek

Po pierwsze. Czy jest sens o tym pisać? Mam wrażenie, że ktoś tu znowu kogoś namówił na PR-owy artykuł. Nie ważne co, byleby się pisało. Dziennikarstwo spada na psy.

Po drugie. To dowodzi z jaką firmą mamy do czynienia.

Po trzecie. Czemu te banery wiszą i zaśmiecają przestrzeń? Czy miasto pobiera opłaty za taką reklamę?

C
Czytelnik

Dobrze wczoraj w serialu "Na Wspólnej" pokazali jak źle jest na rynku pracy. I to nawet w Warszawie Zatrudnia się studentów czy stażystów za psie pieniądze a fachowcy z doświadczeniem (jak serialowa Basia, która pisała artykuły do gazety i została zwolniona na skutek cięć kosztów) są bezrobotni.
A skutki widać - zobaczcie jakie artykuły są w gazetach internetowych czy portalach typu onet albo wp. Bzdurne tematy, idiotyczne tytuły typu "Masz samochód? To zapłacisz mandat!!!"
I potem pełno błędów stylistycznych i ortograficznych. Aż się nie chce czytać tych wypocin
Ci "dziennikarze" nie dość że są niedouczeni to jeszcze leniwi. Przecież edytory tekstu np. Word mają funkcję sprawdzania błędów. Ale po co sprawdzać, nie?

K
Koala

do pana Łukasza (redaktora),"przygadal kocioł garkowi"czyż nie ma polskiego odpowiednika -transparent- ,nie pisze sie bener,banery banerów .To jest słowo ang i występuje w liczbie pojedynczej banner i pisze sie przez dwa (nn) .Sorry (przepraszam) ale spowrotem muszę sie uczyć angielskiego .gdzie jesteś Polska pisownio????

f
fiołek

dziennik policzył już swoje błędy ortograficzne bo czasami zdarzają się takie byki ze aż włos się jerzy na glowie.

a
analfabeta

Najważniejsze że wszyscy(?) wiedzą o co chodzi!

c
czepialska

"Z banerów zawieszonych na remontowanych kamieniach"...

Dodaj ogłoszenie