Jacek Bąk specjalnie dla nas: To będzie największy problem mistrzostw świata w Katarze

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Do Kataru przybywają kibice z całego świata
Do Kataru przybywają kibice z całego świata Pawel Relikowski / Polska Press
Największym problemem mistrzostw świata w Katarze będą kibice, a właściwie brak, tych dobrze znających się na futbolu. To jest wielka niewiadoma. Nie jestem też pewien jak mundial wypadnie pod względem organizacyjnym. Tam niby wszystko zapięte jest na ostatni guzik, ale Arabowie zawsze mają czas... - mówi w specjalnej rozmowie z nami Jacek Bąk, obrońca reprezentacji Polski w latach 1993-2008, uczestnik mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii oraz w Niemczech, były zawodnik katarskiego Ar-Rajjan, w którym eystępował w latach 2005-07.

Do pierwszego meczu na mistrzostwach świata w Katarze zostały już tylko godziny. Z dużą ekscytacją wyczekuje pan na początek mundialu?
Na pewno tak. Czekam zwłaszcza na pierwszy mecz Polaków.

Na co będzie stać reprezentację Polski w Katarze?
Uważam, że powinniśmy wyjść z grupy. Oglądałem niedawno temu mecz Meksyku ze Szwecją i Meksykanie na pewno nie są jakimiś wirtuozami, są do ogrania. Nie uda się nam z jednak nimi wygrać, jeśli zagramy tak, jak w towarzyskim meczu z Chile. Na usprawiedliwienie działa fakt, że reprezentacja zagrała wtedy w mocno rezerwowym składzie. Każdy mecz jest inny i tym się pocieszam. Przeciwko Meksykowi zagrają już Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, czy Krystian Bielik.

Drugim grupowym rywalem Polaków będzie Arabia Saudyjska. Drużyna Czesława Michniewicza będzie faworytem do zdobycia trzech punktów w tym spotkaniu?
Boje się tego powiedzieć. Na papierze na pewno jesteśmy faworytem, ale ja bym bardzo uważał na Arabię. Swój ostatni mecz zagrali bardzo dobrze, mają mocną ligę, lepszą niż polska. W tamtejszym futbolu są bardzo duże pieniądze, w każdym klubie gra trzech, czterech dobrej jakości obcokrajowców. Na Arabię Saudyjską trzeba bardzo uważać. Oby nie było tak, że jeśli pokonamy Meksyk, będziemy się już cieszyć z wyjścia z grupy. Ja bym przestrzegał przed takim optymizmem.

Faworytem do wygrania "polskiej" grupy jest niewątpliwie Argentyna. Upatruje pan jakichś szans dla "Orłów" w starciu z Leo Messim i spółką?
Wiadomo, że Argentyna, to jest najwyższa klasa światowa. Podejrzewam, że będą się bić o medal, ale nie pozostaje nam nic innego, jak wyjść na boisko bez respektu i powalczyć przynajmniej o remis.

Rozegrał pan w reprezentacji Polski 96 meczów. Jest pan spokojny o postawę naszej defensywy na mundialu?
No właśnie nie za bardzo. Jan Bednarek i Kamil Glik nie grają za często w swoich klubach, brakuje im trochę rytmu meczowego i to jest problem. Najlepiej prezentuje się najmłodszy Jakub Kiwior. Dobrze byłoby, aby nasza drużyna dosyć szybko przenosiła ciężar gry do pomocy i ataku, wtedy nie będziemy się obawiać o to, co zrobią obrońcy. Mamy naprawdę fajnych zawodników w ataku, powinniśmy im dostarczać jak najwięcej piłek.

Optymalne zestawienie obrony reprezentacji Polski, to gra trójką, czy czwórką w defensywie?

Jestem za tym, aby nasza kadra zagrała czteroma obrońcami. Widziałbym w defensywie Bartosza Bereszyńskiego, Kamila Glika, Matty Casha i Jakuba Kiwiora.

Brakuje panu jakiegoś piłkarza wśród wybrańców Czesława Michniewicza?
Nie ma Mateusza Klicha, Karola Linettego, czy Pawła Dawidowicza, ale to selekcjoner będzie odpowiadał po mistrzostwach za selekcję i powołania. Fajnie, że nie mówimy głośno, że jedziemy do Kataru po medal. Trzymam mocno kciuki za nasza kadrę, grajmy na mundialu jak najdłużej.

W latach 2005-2007 występował pan w katarskim klubie Ar-Rajjan. Jakich rad udzieliłby pan naszej drużynie, zwłaszcza w kontekście panujących tam wysokich temperatur?
Podczas rozgrywania meczów będzie około trzydziestu stopni. Uważam, że to jest naprawdę dobra temperatura do grania i piłkarze nie powinni narzekać. Są profesjonalistami, z pewnością wiedzą jak się przygotować do takich warunków, wiedzą, co mają robić. Mi zdarzało się wychodzić na boisko w Katarze przy nawet 47 stopniach. Wtedy naprawdę ciężko się nie tylko grało, ale nawet oglądało mecze. Owszem, nasza reprezentacja wyjeżdżała z kraju przy sześciu stopniach, tam zastała kilkadziesiąt więcej, ale nie robiłbym z tego większego problemu.

Bardzo dobrze zna pan Katar. Jakie to będą mistrzostwa świata od strony organizacyjnej?
To jest wielka niewiadoma. Niby wszystko w Katarze zapięte jest na ostatni guzik, ale Arabowie zawsze mają czas, u nich życie płynie trochę spokojniej. I właśnie tego się obawiam. Nie oszukujmy się, Katar nie dostał organizacji mundialu za zasługi, że już kiedyś w przeszłości zorganizował świetny turniej, właśnie dlatego mam obawy, czy wszystko pójdzie tak, jak należy.

Kibice w Katarze dobrze znają się na piłce nożnej?
Niestety, ale kibice będą największym mankamentem tych mistrzostw. Są wynajmowani do zasiadania na stadionach. Na pewno w dużej mierze nie przychodzą na mecze dlatego, że bardzo interesują się piłką nożną. Pamiętam, że gdy sam grałem w Katarze, to zdarzało się, że podczas weekendu na jednym stadionie rozgrywane były trzy mecze różnych drużyn. Po ostatnim gwizdku sędziego, kibice ściągali z siebie koszulki, na przykład w czerwono-czarnych barwach, wyciągali z toreb żółto-białe i od razu je zakładali udając, że kibicują takiej, czy innej drużynie. Wyglądało to komicznie. Obawiam się mówiąc wprost, że z kibicami w Katarze może być niewypał. Nie będzie takiego kibicowania jak podczas mistrzostw świata chociażby w Niemczech.

Ale piłkarze chyba nie będą mogli narzekać na brak luksusów?
Pod tym względem turniej będzie na pewno wyjątkowy. Takich hoteli jakie są w Katarze, nigdzie w Europie nie widziałem. W Katarze jest jest przepych i luksus. Ale nie będą to tanie mistrzostwa świata dla kibiców, którzy do Kataru przyjadą, tam prawie wszystko jest bardzo drogie.

Jak wspomina pan w ogóle swój pobyt w Katarze?
Bardzo dobrze. Nigdy nie spotkała mnie zła sytuacja ze strony kolegów Arabów. Pod względem bezpieczeństwa Katar może świecić przykładem. No i są tam piękne stadiony. Słyszę, że niektóre mecze rozgrywane będą przy włączonej klimatyzacji. Za moich czasów nie dostąpiłem takiego luksusu.

Jak ocenia pan termin organizacji mistrzostw świata?
Zawodnicy są praktycznie w środku sezonu, na pewno będą teraz w wysokiej dyspozycji. Mecze z pewnością będą stać na wysokim poziomie. Ja osobiście czuje się jednak trochę dziwnie. Za oknem pada śnieg, skoczkowie rywalizują na skoczni, a za chwilę ruszają mistrzostwa świata.

Kogo uważa pan za faworyta do zdobycia złotego medalu?
Myślę, że w finale zagrają Brazylia z Argentyną. Mocną drużynę ma też Francja, ale jest targana problemami od wewnątrz, dlatego nie sądzę, aby sięgnęła po złoto.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka proteinowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka truskawkowa 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka bez spłukiwania 150ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka ochładzająca kolor włosów 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Jacek Bąk specjalnie dla nas: To będzie największy problem mistrzostw świata w Katarze - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie