Jacek Grudzień: Telewizja lokalna ma przyszłość [WYWIAD]

    Jacek Grudzień: Telewizja lokalna ma przyszłość [WYWIAD]

    rozm. Piotr Brzózka

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rozmowa z Jackiem Grudniem, dyrektorem łódzkiego ośrodka TVP.
    Jacek Grudzień

    Jacek Grudzień ©Krzysztof Szymczak

    Telewizja organizuje w całej Polsce cykl debat o przyszłości jej ośrodków regionalnych. Ale przywołam Panu wypowiedź prezesa TVP sprzed roku: „w warunkach rachunku ekonomicznego lokalne oddziały należałoby zamknąć jutro”. Pytanie więc – czy w ogóle jest jakaś przyszłość przed łódzkim oddziałem TVP?
    Odpowiem trochę na okrągło, bo o konkretnych pieniądzach nie wiem. Jest przygotowywana reforma, która ma zmierzać do usamodzielnienia ośrodków regionalnych. I w tym właśnie zawiera się częściowa odpowiedź na pytanie, czy ktokolwiek chce likwidować ośrodki regionalne. Myślę, że nie, że już ma takich głosów. Moim zdaniem siłą mediów publicznych, tak jak w większości krajów Europy, są media lokalne.
    I one wszędzie są dofinansowywane, bo to jest oczywiste. I jest oczywiste, że jedną z najważniejszych misji telewizji publicznej jest docieranie do regionów, do małych miejscowości. Po tym, jak pojawiło się 220 polskojęzycznych kanałów, widzowie zachłysnęli się tym wszystkim co jest nowe i ze świata, ale teraz coraz częściej szukają informacji o tym, co jest blisko nich. Może o tym świadczyć sukces tygodnika „Kocham Łódź” w waszej gazecie, który na początku mógł się wydawać nieistotnym dodatkiem, ale konsekwencja doprowadziła do tego, że mnóstwo ludzi kupuje piątkowy Dziennik z powodu „Kocham Łódź”. Powstają lokalne portale, lokalne gazety i potrzebna jest też lokalna telewizja, a tę rolę musi pełnić telewizja publiczna.

    No dobrze, ale co z pieniędzmi? Za co realizować tę misję, skoro wpływy z abonamentu spadają od lat?
    Wpływy, z tego co wiem, teraz akurat są większe. Ale to chyba jest pytanie do parlamentarzystów, żeby zastanowić się nad finansowaniem mediów publicznych. Na szczęście dziś nie ma już mowy o zamykaniu oddziałów, tylko o rozwoju, czyli docelowo o 16 godzinach programu, o oddzieleniu od TVP Info i o wspólnym paśmie 16 telewizji regionalnych.

    Proszę opowiedzieć więcej o czekających was zmianach.
    Nie czuję się kompetentny, żeby mówić o zmianach dotyczących warszawskich newsroomów. Natomiast jeśli chodzi o nas – od jesieni mamy mieć więcej programu lokalnego, to jest w fazie planowania. Nie będzie od jesieni takich sytuacji, że przy ważnych wydarzeniach, takich jak powódź, my oddajemy antenę. Antena będzie nasza. Na rzecz wspólnego kanału będą produkować wszystkie ośrodki w Polsce, nie będzie tego robić TVP Warszawa. Będzie to powrót tego, czym było TVP3 kiedyś. Docelowo TVP Łódź ma mieć praktycznie swój program, ale to jest proces rozpisany na lata, wszystko zależy między innymi od pieniędzmi.

    A jak dziś wygląda wasza koegzystencja z TVP Info?
    W tej chwili jest program TVP Info, z którego są wydzielone trzy godziny programu lokalnego – od 17 do 19.30, jest też pasmo wieczorne.

    Czy jeśli zwiększacie czas nadawania z 3 do 16 godzin, to znaczy że w łódzkim ośrodku wzrośnie pięciokrotnie zatrudnienie?
    Zatrudnienie na pewno nie wzrośnie. Newsroom jest u nas dość duży, dziennikarzy też jest sporo. Najważniejsze, że wzrośnie produkcja. Na razie o tym rozmawiamy, to jest kierunek zmian. Ale nie ja podejmuję decyzje, zresztą żadne ostateczne decyzje w tej sprawie nie zapadły.

    Czy widzowie, którzy korzystają z popularnych platform cyfrowych, będą kiedyś mogli obejrzeć łódzkie wiadomości? Bo na razie są skazani na stołeczne.
    Widzowie, którzy mają Cyfrę, Polsat, mogą już mieć także darmową telewizję cyfrową. Wszystko jest kwestią jednego kabla, jednej anteny i ewentualnie dekodera. Tak więc rozwiązanie jest proste, zwłaszcza, że jesteśmy dostępni już niemal wszędzie, mamy 90 procent pokrycia w województwie łódzkim.

    Na debatę w sprawie przyszłości łódzkiego ośrodka zeszła się masa polityków, od lewa do prawa. Jak to jest dzisiaj z upolitycznieniem ośrodków regionalnych? Tak szczerze mówiąc...
    Szczerze? Kto zna moją karierę dziennikarską, to ma odpowiedź. Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek polityk do mnie dzwonił i mówił, że coś jest ważne, a coś nie jest ważne. Prowadziłem przez 16 lat program Łódzkie Forum i te same standardy, które tam stosowałem, przekładam teraz na zarządzanie telewizją. Jeśli politycy są dziś obecni podczas debaty, to dlatego, że temat jest ważny. Trochę jest też tak, że telewizja Łódź ma taką markę, że warto się pochylić nad tematem, posłuchać i porozmawiać. A nie mamy problemu, by grozić politykom palcem i mówić, że od nich zależy, jakie będą telewizje regionalne. Bo jak jeżdżą do Warszawy, to często zapominają o swoich regionach. Wszyscy posłowie są skądś, są z regionów i wszyscy powinni rozumieć, że silna telewizja lokalna, to szansa na rozwój ich regionu. Tylko jadąc do Warszawy bardzo często zapominają, skąd pochodzą i stąd mogą się brać kłopoty.

    Zadowolony jest Pan z tego, co robicie tu w Łodzi?
    Jak będę zadowolony, to przestanę być dyrektorem. Wtedy nie będę już nic potrzebował, wszystko będzie samo płynąć. Ale jest jeszcze bardzo dużo pracy przed nami.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie redaktor w naszej lokalnej sa nie do strawienia.

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 14

    Szare twarze i wyłupiaste oczy. Od lat te same -, ponure, bez wdzięku, bez ładnego głosu, aż nie chce się patrzeć na nie i słuchać.
    Podobnie program mało anmbitny wręcz przyziemny, schematyczny.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Grudzień, moze i ma przyszłość, ale w Łodzi nie pod pana rządami.

    Bowiem, brakuje panu obiektywizmu. Zreszta tak było zawsze, ze łatwo mozna było odczytac z kim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 8

    pan sympatyzuje , a z kim nie. I to niestety się odbija na uczciwym i rzetelnym przekazie informacji - co widać i słychać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dlaczego dyr. Grudzień nie jest sobą ?

    sympatyk pana Grudnia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 11

    Zawsze lubiałem programy z redaktorem Grudniem. Był rzeczowy i obiektywny w swoich opiniach i bardzo się ucieszyłem że został dyrektorem łódzkiej telewizji. Dawno mu to wróżyłem. Ale bardzo się...rozwiń całość

    Zawsze lubiałem programy z redaktorem Grudniem. Był rzeczowy i obiektywny w swoich opiniach i bardzo się ucieszyłem że został dyrektorem łódzkiej telewizji. Dawno mu to wróżyłem. Ale bardzo się rozczarowałem. Telewizja Łodzka się nie zmieniła. Oglądając wiadomości ma się wrażenie że w Łodzi nic się nie dzieje. Na pewno pokażą wszystkie wystawy fotograficzne, trochę teatru, sympozja. Wszystkie przecięcia wstęgi pani Prezydent. Są to materiały łatwe do nakręcenia, uniwersalne do ustawienia w czasie, nie trzeba się na tym znać i nikomu się nie trzeba narazić. Natomiast o wydarzeniach jak: ulewy , wypadki itp poza godzinami urzędowania dziennikarzy można się dowiedzieć częściej z radia ogólnopolskiego czy telewizji Polsat. telewizja łódzka na tym samym poziomie traktuje wystawy fotograficzne co interesujące większą część społeczeństwa problemy. Np duży problem śmieciowy. Pokazuje się np, że do MPO stoi kolejka. A może by tak jak się już tam pojechało wejść do kompetentnych osób i dogłębnie omówić temat. a nie tylko pitu pitu. Wiadomości wieczorne powinny się nazywać powtórka z nieaktualnych wiadomości. Nie wyobrażam sobie czym się zapcha czas kiedy będzie telewizja lokalna kilka godzin dziennie.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo