Jak przez koronawirusa zmieniły się finanse mieszkańców łódzkiego. Kto ma największe długi? Jak sobie radzą przedsiębiorcy w czasie pandemii

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Pandemia koronawirusa ma fatalny wpływ na finanse Polaków, w tym mieszkańców województwa łódzkiego. Choć nieco ubyło dłużników, to zwiększyło się zadłużenie, a w najbliższych tygodniach i miesiącach trudno spodziewać się poprawy sytuacji.Czytaj dalej Grzegorz Gałasiński
Pandemia koronawirusa ma fatalny wpływ na finanse Polaków, w tym mieszkańców województwa łódzkiego. Choć nieco ubyło dłużników, to zwiększyło się zadłużenie, a w najbliższych tygodniach i miesiącach trudno spodziewać się poprawy sytuacji.

Finansom Polaków, a raczej ich problemom finansowym, przyjrzeli się specjaliści z Krajowego Rejestru Długów. Przeanalizowali m.in. sytuacje mieszkańców wszystkich powiatów województwa łódzkiego oraz miast na prawach powiatu w grudniu 2019 oraz w grudniu 2020 roku. To samo zrobili we wszystkich województwach.

Mniej dłużników, ale...

Okazuje się, że dłużników nieco ubyło, za to przybyło zaległości i zwiększyło się także średnie zadłużenie. W przypadku firm wzrosło od początku roku z 34.912 zł do 39.241 zł. Statystyczny dłużnik-konsument miał w Sylwestra do oddania 19.556 zł, a więc o 1154 zł więcej niż 1 stycznia 2020 roku.

– Od początku pandemii monitorujemy segment małych i średnich firm, które dominują w polskiej gospodarce. W naszym cyklicznym badaniu „KoronaBilans MŚP” przedsiębiorcy w listopadzie ocenili swoją sytuację ekonomiczną gorzej niż w październiku, a w najbliższych trzech miesiącach nie planują inwestycji ani wzrostu zatrudnienia. Ponadto ponieśli dodatkowe koszty na dezynfekcję miejsc pracy i ochronę pracowników, sięgające nawet 25 procent wydatków firm. To dla nich duże obciążenie – ocenia Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Klub się zamknął

Ofiarą koronawirusa w Łodzi padł m.in. popularny klub fitness, który nie wytrzymał drugiego lockdownu. Od wielu lat działał przy ul. Ćwiklińskiej na Widzewie, a jego właścicielki poinformowały klientów, że nie są w stanie kolejny raz zadłużać się u rodziny i przyjaciół, by utrzymać to miejsce. Takich firm jest znacznie więcej.

Sytuacja osób prywatnych wcale nie jest lepsza. Podkoniec 2020 r ich zaległości wyniosły ponad 48 mld zł. To o prawie 2,4 mld zł więcej niż w 2019 r.

Nieco zmalała natomiast liczba dłużników – jest ich 2 456 178, a więc o ponad 26 tys. mniej niż rok wcześniej. Nie zmieniły się proporcje płci – nadal to mężczyźni mają najwięcej niezapłaconych zobowiązań, tj. 34,8 mld zł wobec 13,2 mld zł kobiet.

W województwie łódzkim

W rejestrach dłużników widnieją dane m.in. 79.265 łodzian, a rok temu było ich o 479 więcej. Mimo spadku liczby dłużników zobowiązania wzrosły o ponad 55,6 mln zł. Na drugim miejscu pod względem liczby dłużników znalazł się powiat zgierski, w którym mieszka 11.447 osób w formalnych tarapatach finansowych. Przed rokiem było ich o 21 więcej, a dług w ciągu roku się zwiększył i przekroczył 201 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to niespełna 193,5 mln zł.

W powiecie radomszczańskim natomiast łączny dług wzrósł o 17 mln zł - do kwoty niemal 138,4 mln zł, natomiast liczba dłużników zmniejszyła się o 141 i wynosi 6.198. W powiecie sieradzkim również w ciągu roku z rejestru dłużników zniknęły dane 141 osób, natomiast łączny dług w tym regionie wzrósł o blisko 7 mln zł.

Jednym z bardziej stabilnych powiatów pod tym względem jest opoczyński. W ciągu roku z rejestru dłużników zniknęły dane zaledwie 40 osób, zaś łączny dług wzrósł o ok. 705 tys. zł. Podobnie jest w Skierniewicach, gdzie w ciągu roku liczba dłużników spadła o 88 osób do poziomu 3346, zaś dług wzrósł o 623 tys. i wynosi ponad 61,8 mln zł.

Co mówią przedsiębiorcy?

Wg najnowszej edycji cyklicznego badania „KoronaBilans MŚP” już tylko 37 proc. firm pozytywnie ocenia swoją aktualną sytuację finansową. To o 12 punktów procentowych mniej niż w poprzedniej fali badania. O 14 pp. (do 30 proc.) wzrosła natomiast grupa przedsiębiorców niezadowolonych ze swojego położenia ekonomicznego, a 40 proc. firm spodziewa się jego pogorszenia w najbliższych trzech miesiącach.

Mniej niż połowa (43 proc.) przedsiębiorców mówi, że jest w stanie funkcjonować bez pomocy państwa. 22 proc. uważa wręcz, że bez tego nie przetrwa. Oczekują oni przede wszystkim odroczenia lub umorzenia składek ZUS (85 proc.), dofinansowania zatrudnienia (70 proc.) i ulg podatkowych (52 proc.). Ponad 45 proc. z nich ma nadzieję na częściowe zniesienie lub złagodzenie obowiązujących obostrzeń.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartek

Jakie długi ja cały czas oszczędzam. W ubiegłym roku byłem tylko dwa razy na tygodniowych wakacjach. Wszystko pozamykane nie moża wyjść na obiad czy piwo dlatego nie wydaję kasy.

Dodaj ogłoszenie