Jak rozwija się Łódź na tle wielkich miast? Dlaczego spada liczba mieszkańców? Ile osób mieszka i pracuje w Łodzi? RAPORT DEMOGRAFICZNY

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Łódź w najtrudniejszej sytuacji na tle wielkich polskich miast Grzegorz Gałasiński
Warszawa, Kraków Łódź, Wrocław, Poznań - tylko pięć wielkich miast jest w Polsce. Chodzi o te miejscowości, które mają ponad pól miliona mieszkańców. Ich rozwojowi na przełomie XX i XXI wieku przyjrzał się łódzki demograf prof. Piotr Szukalski. Sytuacja Łodzi jest najtrudniejsza.

Naukowiec przeanalizował liczbę ludności tych miast od 1980 roku do 2019 roku. Od tego czasu Warszawa, Kraków i Wrocław zyskują mieszkańców, natomiast Łódź i Poznań ich tracą, przy czym Łódź szybciej niż stolica Wielkopolski.

W tym zestawieniu Łódź startowała z pułapu 835,7 tys. osób. W 1990 roku było ich 848,3 tys. i od tego czasu ta liczba spada - do 679,9 tys. osób w 2019 roku. Na przestrzeni lat ludność Warszawy zwiększyła się z niespełna 1,6 mln osób do blisko 1,8 mln, Krakowa o ponad 63 tys. do 779 tys., a Wrocławia z 617,7 tys. do blisko 680 tys. Poznań przez te lata stracił ok. 14 tys. mieszkańców i ma ich niespełna 535 tys.

- We wszystkich miastach zaobserwować można te same zmiany – spadek udziału dzieci i młodej młodzieży oraz osób w wieku 20-39 lat, z drugiej zaś strony szybki wzrost udziału osób starszych, a zwłaszcza tych mających co najmniej 70 lat - mówi prof. Szukalski. - Zauważyć można powolne zmniejszanie się tej grupy, która decyduje się na zawieranie związków małżeńskich i wydawanie na świat potomstwa, a jednocześnie wzrost tej subpopulacji, która odznacza się relatywnie wysokim prawdopodobieństwem zgonu.
Demograf zauważa, że pod tym względem negatywnie wyróżnia się Łódź. Podobnie jest z dzietnością, która w pozostałych wielkich miastach jest większa od ogólnopolskiej, zaś w Łodzi niższa. Kolejnym czynnikiem sa migracje: z Łodzi wciąż wyjeżdża więcej osób niż tu się przeprowadza.

Z raportem polemizują miejscy urzędnicy, którzy podkreślają, że oficjalne dane dotyczące ludności Łodzi są niedoszacowane.

- Do danych GUS należy doliczyć cudzoziemców pracujących w Łodzi, którzy generują łódzki PKB i lokalny popyt oraz studentów, którzy nie są zameldowani na pobyt czasowy - zwraca uwagę Tomasz Jakubiec, dyrektor Biura Strategii UMŁ. - Dodatkowo codziennie na terenie Łodzi przebywa ok. 100 tys. mieszkańców aglomeracji dojeżdżających do pracy, studentów oraz osób korzystających z usług metropolitalnych, co daje łącznie ok. 850 tys. osób.

W Łodzi rocznie przybywa ok. 500 osób w wieku 20-29 lat. Rośnie też liczba studentów zagranicznych – to ok. 5 tys. osób, z prawie 100 różnych krajów, m.in. Ukrainy, Białorusi, Chin, Indii, Kirgistanu i Malezji. Również rosnąca liczba zezwoleń na pracę potwierdza coraz większe zainteresowanie Łodzią cudzoziemców i ich rodzin.

Oferta dla łodzian i przyjezdnych
Jak podkreślają łódzcy urzędnicy skutkom przenosin mieszkańców na przedmieścia przeciwdziała nie tylko wzrost atrakcyjności Łodzi dla inwestorów budujących mieszkania, ale i m.in. prowadzona Wielka Loteria Podatkowa Miasta Łodzi. Ma ona skłaniać mieszkańców przedmieść pracujących w Łodzi do płacenia tu podatków.

Kolejnym wabikiem - zdaniem urzędników - są także liczne inwestycje w infrastrukturę, remonty dróg, chodników, rewitalizacja centrum, nasadzenia drzew i zieleni.Mają one szybko zwiększać atrakcyjność Łodzi dla mieszkańców. Miasto wykorzystuje swój potencjał w Nowym Centrum Łodzi, gdzie powstają nowe przestrzenie publiczno-kulturalne, biurowe i komercyjne oraz nowe, atrakcyjne miejsca pracy.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smerf maruda

Po 1 mieszkańcy Łodzi wyprowadzają się na obrzeża ale nadal pracują , balują i kupują w mieście ,po 2 skoro nas tak ubywa to dla kogo budowane są nowe bloki wręcz osiedla i dlaczego cena m 2 wzrosła w ciągu 2 lat z 4-4,5 tyś do 5,5-6 tyś ?

Dodaj ogłoszenie