W środę Rada Miejska w Łodzi zdecyduje o przyznaniu absolutorium dla prezydent miasta Hanny Zdanowskiej. To sprawdzian, jak prezydent Łodzi zagospodarowała budżet miasta w 2012 r.

- Łódź buduje, nadrabiamy lata zaległości - mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - W 2012 r. mieliśmy 3 mld dochodów, czyli o ponad 300 mln zł więcej niż w 2011 r. Wydaliśmy 3,3 mld zł.

W 2012 r. Łódź uzyskała z 742 mln zł z podatku PIT, 424 mln zł z lokalnych podatków oraz 69 mln zł ze sprzedaży mienia. - Wydaliśmy 532 mln zł na inwestycje - podkreśla prezydent Zdanowska. - A poziom zadłużenia osiągnął bezpieczny pułap 57,6 procent (ustawa pozwala na 60 proc. - przyp. red.).

- Planowaliśmy, że w 2012 r. będziemy mieć 359 mln zł deficytu - dodaje Krzysztof Mączkowski, skarbnik miasta. - Tymczasem był on mniejszy o 66 mln zł i wyniósł 293 mln zł. Nie skorzystaliśmy też z 40 mln zł zaplanowanych kredytów.

Tymczasem Tomasz Trela, wiceprzewodniczący klubu radnych SLD twierdzi, że on i jego koledzy z Sojuszu będą głosować przeciwko absolutorium dla prezydent Łodzi.

- Władze nie były w stanie wydać około 300 mln zł na inwestycje (pod koniec 2011 r. planowano inwestycje w Łodzi za 811 mln zł, a zrobiono za 532 mln zł - przyp. red.) - mówi Tomasz Trela. - Łódź jest zadłużona w sumie na 1,8 mld zł. Na naszą decyzję ma też wpływ sposób sprawowania rządów: chaos w edukacji, ciągłe podwyżki opłat, czyli największa bolączka łodzian oraz przeszacowana wysokość opłat za odbiór śmieci.

Wykonanie budżetu za 2012 r. ocenił też Witold Rosset (niezrzeszony), były szef komisji finansów rady miejskiej. - Miastu m.in. nie udało się sprzedać nieruchomości wartych 22 mln zł - mimo, że miało trakcie plany - mówi Witold Rosset. - Zarząd Dróg i Transportu nie wykonał zaś inwestycji na 120 mln zł. Na sesji budżetowej w 2011 r. zakładałem się ze skarbnikiem i byłym wiceprezydentem Arkadiuszem Banaszkiem, że w 2012 r. miastu nie uda się sprzedać długów czynszowych. Zdaje się, że skarbnik jest mi winien butelkę dobrego alkoholu... Zła realizacja dochodów to zmniejszanie zdolności kredytowej miasta po 2013 r.