Jarosław Gowin w Łodzi. Minister przywiózł 40 milionów złotych dla łódzkich uczelni. Ich reforma coraz bliżej [ZDJĘCIA]

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Jarosław Gowin przywiózł 40 milionów złotych dla łódzkich uczelni.
Jarosław Gowin przywiózł 40 milionów złotych dla łódzkich uczelni. Krzysztof Szymczak
Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, przyjechał w środę (21 marca) do Łodzi. Przywiózł rektorom uczelni symboliczne czeki na łącznie 40 milionów zł. Te pieniądze łódzkie szkoły wyższe zdobyły w resortowych konkursach na „Zintegrowane Programy Uczelni”. Dzięki dofinansowaniu szkoły wyższe będą mogły m.in. zorganizować zajęcia praktyczne i staże dla studentów, podnieść poziom umiędzynarodowienia i informatyzacji czy zrealizować projekty podnoszące kompetencje kadry naukowej.

Politechnika Łódzka otrzymała ponad 13 mln zł dofinansowania, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - prawie 12 mln, Uniwersytet Łódzki -
10, 5 mln, Szkoła Filmowa - prawie 3 mln zł, zaś Akademia Sztuk Pięknych - 2,5 mln. Ponadto niepubliczna Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna zdobyła prawie 3,5 mln zł.

W środę w obecności Zbigniewa Raua, wojewody łódzkiego, minister Gowin gratulował rektorom wspartych uczelni publicznych. Mówił także o projekcie reformy akademickiej, który we wtorek stał się oficjalnie projektem rządowym.

Tego dnia członkowie gabinetu Mateusza Morawieckiego podjęli decyzję, że budżet na naukę w roku 2019 będzie o 700 mln zł większy niż obecnie. Ponadto rządowy projekt przewiduje, że uczelnie publiczne otrzymają dodatkowo 3 mld zł w obligacjach skarbu państwa, które trafią do szkół wyższych w całej Polsce. Będzie to zastrzyk finansowy, które uczelnie mają przeznaczyć na inwestycje.

Dwaj rektorzy spośród obecnych w środę u wojewody, nie tylko dziękowali Gowinowi za czeki, ale i wyrazili zdecydowane poparcie wobec planów reformy.

- Obecnie uczelnia to federacja wydziałów z ograniczoną władzą rektora - przypominał prof. Radzisław Kordek, kierujący Uniwersytetem Medycznym. Prof. Kordek cieszy się, że władza rektorska ma zostać wzmocniona. Podobnie, jak prof. Sławomir Wiak, kierujący PŁ.

Od 2019 roku przestanie istnieć pojęcie podstawowej jednostki organizacyjnej, czyli wydziału w obecnym pojmowaniu, rozumianego jako jednostka z wybieranym w niej dziekanem. Zatem to nie takie wydziały będą podlegać ewaluacji (czyli ocenie ministerialnych ekspertów). To uczelnia, a nie jej jednostka, otrzyma uprawnienia do prowadzenia studiów i nadawania stopni naukowych w dyscyplinie naukowej. Rektor stanie się "menadżerem" uczelni, a nie przewodniczącym federacji - jak obecnie.

W piątek o reformie szeroko ma się wypowiedzieć Antoni Różalski, rektor Uniwersytetu Łódzkiego. Zrobi to jako gospodarz Konferencji Rektorów Uniwersytetów Publicznych, która właśnie 23 marca odbędzie się na UŁ.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
senator
Będą wreszcie godziwe podwyżki płac dla pracowników administracji/dziekanatów?
Pamiętajcie, że uczelnia bez pracowników dziekanatu/administracji jest niczym i sami profesorkowie jej nie poprowadzą. Obecnie występują patologiczne sytuacje, gdy profesorek otrzymuje kilkanaście tysięcy złotych premii, a pracownik dziekanatu kilkadziesiąt złotych. Wstyd dla kraju i dla nauki.
M
Mlodygniewny
Świetnie, że władzę przejmie rektorat. Dziekani to przerost formy nas treścią, samowolka i chamstwo. Mam nadzieje, ze utrą im nosa.
a
adiunkt
A może JM Rektor PŁ w ramach tego czeku zwróci pracownikom naukowo-dydaktycznym to co zabrał od stycznia 2018. Zgodnie z zarządzeniem JM wynagrodzenia zostały zmniejszone o ok. 5%
m
malpa w czerwonym
juz pora wypowiedziec konkordat
N
Nauczyciel
Rektor Kordek z Uniwersytetu Medycznego niech pomyśli o podwyżkach pensji dla nauczycieli akademickich i innych pracowników, bo wynagrodzenia w tej uczelni to chyba są najniższe w Polsce.
Dodaj ogłoszenie