Jean-Michel Jarre w Łodzi [ZDJĘCIA]

    Jean-Michel Jarre w Łodzi [ZDJĘCIA]

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Jean-Michel Jarre w Łodzi
    1/56
    przejdź do galerii

    Jean-Michel Jarre w Łodzi ©Grzegorz Gałasiński

    Pierwszorzędne widowisko, porywające efekty, przekrojowy materiał i mnóstwo energii. Występ w łódzkiej Atlas Arenie 68-letniego ojca chrzestnego muzyki elektronicznej pozostawił na fanach jego twórczości kolosalne wrażenie.
    Jean-Michel Jarre dowiódł, że robienie tego, co się kocha sprawia radość niezależnie od wieku. Artysta bawił się graniem, wyraźnie cieszył się przebywaniem na scenie i reakcjami publiczności, „rozkręcał” widownię niczym rasowy DJ, z młodzieńczym entuzjazmem uruchamiał swoje elektroniczne „zabawki”. Imponował witalnością i szczerym oddaniem temu, by wszyscy uczestnicy wieczoru byli zadowoleni. Często dziękował, unosił rękę w geście pozdrowienia, podkreślał jak ważna jest dla niego kolejna wizyta w naszym kraju. I wypełnił łódzką halę swoimi kompozycjami - trzeba podkreślić fantastyczne nagłośnienie - które w takiej przestrzeni zyskały na mocy.

    Układając program koncertu Jean-Michel Jarre sięgnął do różnych etapów swojej twórczości; po utwory, które z jednej strony miały podkreślić jej różnorodność, a z drugiej zamienić Arenę w kosmiczną dyskotekę. Muzyk rozpoczął wieczór „The Heart Of Noise”, a później zaproponował m.in. kilka fragmentów „Oxygène”, „Équinoxe”, oraz takie tytuły, jak „Conquistador”, „Souvenir de Chine”, „Immortals”, „Glory /Équinoxe 4”, czy „The Time Machine”, kiedy to użył swojej słynnej, widowiskowej laserowej harfy.

    Producenci koncertu zadbali o to, by to, co słyszymy zostało znacznie wzbogacone tym, co oglądamy; by wieczór miał znamiona nie tyle koncertu, co spektakle (także na płycie Areny ustawiono krzesła). Zobaczyliśmy znakomicie przygotowane wizualizacje, popisową grę świateł i wyczekiwane laserowe pokazy. No i te jego migające, świecące, mieniące się urządzenia. Efektownym pomysłem była kamera umieszczona w okularach, które nosił Jarre i ujęcia pokazujące z tej perspektywy publiczność, ręce muzyka na instrumentach, czy unoszące telefon komórkowy rejestrujący obraz pełnej hali.

    Jarre przypomniał, że jest również pionierem ambientu i szeregu rozwiązań, z których korzysta współczesna scena klubowa. Sam poszukiwał różnych dróg, od francuskiego romantyzmu po motoryczne, transowe brzmienia. Pozostaje jednak najbardziej lubiany za wczesne albumy i pochodzące z nich przeboje. Nic zatem dziwnego, że zakończył koncert „Fourth Rendez-Vous”, jedną z najbardziej pozytywnych melodyjek w historii muzyki elektronicznej. Przyjemnie było wracać do domu.

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem 21-27 października 2016 r.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jarre SuperGirl and Fan ( Jarre Music Fan)

    Joy. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    I love JMJ ! Koncert z całą pewnością był wspaniały ! Wiek nie jest ważny. Dusza może być zawsze młoda i piękna , a poza tym można być pięknym bez względu na wiek. JMJ jest teraz także wspaniały i...rozwiń całość

    I love JMJ ! Koncert z całą pewnością był wspaniały ! Wiek nie jest ważny. Dusza może być zawsze młoda i piękna , a poza tym można być pięknym bez względu na wiek. JMJ jest teraz także wspaniały i moje serce czuje tą radość z tego piękna wewnątrz i widocznego także z zewnątrz. Gdy się chce , można zawsze być wspaniałym. Nie myślmy o wieku - myślmy raczej o tym jacy jesteśmy. JMJ jest zawsze sobą. :) I love JMJ :) :* zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W życiu nie widziałem tak źle skonstruowanego tytułu

    JK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Proponuję przeczytać kilka razy to coście stworzyli w tym tytule a następnie przemyśleć to.

    Jean-Michel Jarre w Łodzi zagrał koncert w Atlas Arenie w sobotę 5 listopada 2016 roku.

    Proszę poczytać...rozwiń całość

    Proponuję przeczytać kilka razy to coście stworzyli w tym tytule a następnie przemyśleć to.

    Jean-Michel Jarre w Łodzi zagrał koncert w Atlas Arenie w sobotę 5 listopada 2016 roku.

    Proszę poczytać o składni zdaniowej i sposobie pisania zdań złożonych bo są tutaj ewidentne braki.
    Normalne zdanie wyglądałoby tak: Jean-Michel Jarre zagrał 5 listopada 2016 roku koncert w łódzkiej Atlas Arenie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jarre

    ernie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Miał JMJ podpisywać płyty w mpiku, ale oczywiście jak to mpik - odwołali

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super kocert

    SU (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Dziadek Jean, pomimo swoich 68 lat daje radę i ciągle jest w formie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jest najlepszy

    Kasia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Mój roczny syn zasypia przy jego muzyce


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jarre wciąż najlepszy!

    Koler (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Brawo! Myślałem że takich judzi już nie ma. Mama wie co dobre!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo