Jechał samochodem, na który spadło drzewo. Auto było niemal złamane na pół: „koła się kręcą, światła świecą to można jechać...”

bead
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego opoczyńskiej komendy niemal każdego dnia w swojej służbie spotykają się z różnego rodzaju tłumaczeniami zatrzymywanych do kontroli kierujących. Jednak po raz pierwszy mieli do czynienia z samochodem, który był praktycznie złamany na pół, a mimo tego właściciel dalej nim jechał. I co dziwne, kierujący nie widział w tym nic nadzwyczajnego. Jak sam stwierdził skoro „koła się kręcą, światła świecą to można jechać dalej”. Kierowca zapomniał nie tylko o zdrowym rozsądku, ale także o przepisach, które regulują dopuszczenie pojazdu do ruchu. Ta niewiedza kosztowała 32-latka 500 złotych oraz koszty lawety, którą auto zostało odholowane.W poniedziałek, 13 stycznia 2020 roku od strony Tomaszowa Mazowieckiego na wysokości miejscowości Prymusowa Wola, drogą powiatową jechał bardzo mocno uszkodzony samochód osobowy marki Volkswagen Passat. Policjanci podczas kontroli stwierdzili, że auto praktycznie jest pęknięte na pół. Niemal w całości uszkodzona była konstrukcja nadwozia.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego opoczyńskiej komendy niemal każdego dnia w swojej służbie spotykają się z różnego rodzaju tłumaczeniami zatrzymywanych do kontroli kierujących. Jednak po raz pierwszy mieli do czynienia z samochodem, który był praktycznie złamany na pół, a mimo tego właściciel dalej nim jechał. I co dziwne, kierujący nie widział w tym nic nadzwyczajnego. Jak sam stwierdził skoro „koła się kręcą, światła świecą to można jechać dalej”. Kierowca zapomniał nie tylko o zdrowym rozsądku, ale także o przepisach, które regulują dopuszczenie pojazdu do ruchu. Ta niewiedza kosztowała 32-latka 500 złotych oraz koszty lawety, którą auto zostało odholowane.W poniedziałek, 13 stycznia 2020 roku od strony Tomaszowa Mazowieckiego na wysokości miejscowości Prymusowa Wola, drogą powiatową jechał bardzo mocno uszkodzony samochód osobowy marki Volkswagen Passat. Policjanci podczas kontroli stwierdzili, że auto praktycznie jest pęknięte na pół. Niemal w całości uszkodzona była konstrukcja nadwozia.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE
Udostępnij:
Opoczyńscy policjanci zatrzymali kierowcę jadącego autem, na które spadło drzewo. Samochód był niemal złamany na pół.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego opoczyńskiej komendy niemal każdego dnia w swojej służbie spotykają się z różnego rodzaju tłumaczeniami zatrzymywanych do kontroli kierujących. Jednak po raz pierwszy mieli do czynienia z samochodem, który był praktycznie złamany na pół, a mimo tego właściciel dalej nim jechał. I co dziwne, kierujący nie widział w tym nic nadzwyczajnego. Jak sam stwierdził skoro „koła się kręcą, światła świecą to można jechać dalej”. Kierowca zapomniał nie tylko o zdrowym rozsądku, ale także o przepisach, które regulują dopuszczenie pojazdu do ruchu. Ta niewiedza kosztowała 32-latka 500 złotych oraz koszty lawety, którą auto zostało odholowane.

W poniedziałek, 13 stycznia 2020 roku od strony Tomaszowa Mazowieckiego na wysokości miejscowości Prymusowa Wola, drogą powiatową jechał bardzo mocno uszkodzony samochód osobowy marki Volkswagen Passat. Policjanci podczas kontroli stwierdzili, że auto praktycznie jest pęknięte na pół. Niemal w całości uszkodzona była konstrukcja nadwozia.

Jak się okazało na terenie prywatnej posesji na auto spadł fragment drzewa. Właściciel pojazdu stwierdził, że skoro samochód dało się uruchomić, ma aktywne światła drogowe, to dojedzie uszkodzonym autem do miejscowości w gminie Ruda Maleniecka w powiecie koneckim. Chciał w ten sposób pokonać prawie 60 km. Kiedy był już prawie w połowie trasy, na jego niebezpiecznej drodze stanęli opoczyńscy policjanci. Mundurowi natychmiast zareagowali. Zatrzymali 32-latkowi dowód rejestracyjny passata i nałożyli na kierującego mandat karny w wysokości 500 złotych uniemożliwiając dalszą jazdę.

Warto w tym momencie przypomnieć co o dopuszczeniu pojazdu do ruchu drogowego mówią przepisy. Otóż w myśl przepisów pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego: nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę, nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych; nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych; nie powodowało niszczenia drogi; zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.

Od jutra kwarantanna zostaje skrócona

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZZZ

Przecież widać, że to Paseratti. Najlepsze auto na świecie i do tego niezniszczalne. Policjanci widocznie się nie poznali. :)

Dodaj ogłoszenie