Jeden gol, drugi gol, trzeci leci. ŁKS rozbił Stomil i trener Kibu Vicuna jest zadowolony

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
ŁKS Łódź wygrał ze Stomilem Olsztyn
ŁKS Łódź wygrał ze Stomilem Olsztyn Fot. Grzegorz Gałasiński
Niespodzianki w Olsztynie nie było. Faworyzowany ŁKS Łódź wygrał pewnie mecz o pierwszoligowe punkty z ostatnim w tabeli Stomilem, który nie ma jeszcze na koncie punktu.

Ełkaesiacy praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego przejęli inicjatywę. Już w 5 minucie wybroną okazję na strzelenia gola miał Pirulo. Niestety, nieznacznie przestrzelił. Kilka min ut później było już 1:0 dla gości. Jan Sobociński wykorzystał dokładnego dośrodkowanie Pirulo z rzutu rożnego i głową umieścił piłkę w siatce. Był to dla zawodnika Charlotte FC, wypożyczonego do klubu z alei Unii2, którego jest wychowankiem, szósty gol w 87 oficjalnym meczu. Kilka minut później mogło, a nawet powinno, być 1:1. Na szczęście Aleksander Pawlak nie trafił do bramki z najbliższej odległości. W odpowiedzi Maciej Wolski uderzał groźnie, lecz minimalnie niecelnie, a Stipe Jurić przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Stomilu. Tuż przed przerwą Bartosz Szeliga podwyższył jednak na 2:0 wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego Michała Trąbki. Niestety zaraz potem Mateusz Bąkowicz doznał kontuzji i musiał opuścić plac gry. Który to już uraz ełkaesiaka w tym sezonie? Goście odważnie zaczęli drugie 45 minut, ale groźny strzał Javi Moreno instynktownie obronił Dawid Smug. Zaraz potem Szymon Lewicki przegrał pojedynek sam na sam z łódzkim bramkarzem. To była wyborna okazja dla Stomilu na drugiego gola w tym sezonie. Już w doliczonym czasue gry trzeciego gola dla łodzian strzelił rezerwowy Piotr Janczukowicz. Warto jeszcze odnotować debiut Jana Kuźmy w pierwszej drużynie ŁKS.
- To nie był nasz najlepszy mecz jeśli chodzi o grę, ale byliśmy skuteczni i dlatego wrócilismy do Łodzi z trzema punktami - mówił po spotkaniu Kibu Vicuna, trener łodzian.- W każdym meczu, dopóki sędzia nie da gwizdkiem znaku, że to koniec, nie jestem spokojny, taka jest moja natura. W drugiej połowie drużyna Stomilu Olsztyn zmieniła strukturę ofensywną, grali na dwóch napastników i wtedy był trudny mecz. Moim zdaniem jednak kontrolowaliśmy spotkanie i jestem zadowolony, bo dzięki temu mogliśmy jeszcze strzelić jedną bramkę na koniec meczu.
W najbliższą niedzielę (5 września) łodzianie zmierzą się na swoim boisku z Resovią Rzeszów, którą prowadzi znany w naszym regionie choćby z pracy w Widzewie Radosław Mroczkowski. Jego asystentem jest natomiast Dawid Kroczek, były trener Sokoła Aleksandrów.
Tymczasem w sobotę (28 sierpnia) kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2024 roku podpisał z ŁKS wychowanek tego klubu bramkarz Aleksander Bobek. 17-latek jest kluczowym zawodnikiem trzecioligowych rezerw. ą
STOMIL OLSZTYN - ŁKS ŁÓDŹ 0:3 (0:0)

Bramki
0:1 - Jan Sobociński (10, głową)
0:2 - Bartosz Szeliga (42, głową)
0:3 - Piotr Janczukowicz (90+2)
Stomil: Dawid Smug – Wojciech Reiman (63, Shun Shibata), Maciej Dampc, Rafał Remisz, Jonatan Straus - Maciej Spychała (46, Szymon Lewicki), Aleksander Pawlak (46, Damian Ciechanowski), Brian Galach (63, Jakub Brdak), Łukasz Moneta - Merveille Fundambu, Patryk Mikita. Trener: Adrian Stawski.
ŁKS: Marek Kozioł – Mateusz Bąkowicz (44, Piotr Gryszkiewicz), Adam Marciniak, Jan Sobociński, Bartosz Szeliga - Pirulo, Maciej Wolski (80, Jan Kuźma), Jakub Tosik (66, Oskar Koprowski), Michał Trąbka - Javi Moreno (80, Mikkel Rygaard), Stipe Jurić (66, Piotr Janczukowicz). Trener: Kibu Vicuna.
Żółte kartki: Wojciech Reiman, Maciej Spychała – Adam Marciniak, Jakub Tosik, Jan Sobociński.
Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola) Widzów: około 1800.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie