reklama

Jednak wcale nie takie nieważne są te wybory prezydenckie

Wiktor Świetlik
Nie wiem, czy katastrofa smoleńska coś w Polsce zmieni, czy po raz kolejny potwierdzą się słowa Hegla, że jedyny wniosek, jaki można wyciągnąć z historii, jest taki, że nie wyciągamy z niej wniosków, ale na pewno jeden pogląd został obalony.

O nieistotności prezydentury w Polsce i nieważności Pałacu Prezydenckiego. "Te wybory są drugoplanowe", "Pałac Prezydencki to miejsce nieodgrywające ważniejszej roli w Polsce", "bezpośrednie wybory są zbyt drogie i nie mają sensu" - to wszystko słyszeliśmy od kilku miesięcy. To wszystko okazało się nieprawdą.
Dowodem na to, że ważne są wybory, jest fakt, że w krótkiej walce o Pałac Prezydencki staną najprawdopodobniej naprzeciwko siebie liderzy wszystkich liczących się partii poza Platformą Obywatelską. Dla Jarosława Kaczyńskiego będzie to walka nie tyl-ko o prezydenturę, ale o powrót do władzy jego formacji w późniejszych wyborach. A także sposób na policzenie swoich zwolenników.

Co ciekawe, dla części lewicowych elit i niedobitków z Partii Demokratycznej te wybory będą dokładnie tym samym i właśnie z obawy - jak tłumaczą - przed "powrotem IV RP odzianej w kir" zdecydowały się one postawić na Bronisława Komorowskiego. Dla Grzegorza Napieralskiego to potwierdzenie jego przywództwa na lewicy. To także szansa, by ten wyjątkowo sprawny polityk w partyjnych rozgrywkach stał się zarazem politycznym celebrytą pierwszej wody. By za dwa miesiące choćby sformułowanie, że popularniejszy jest od niego Ryszard Kalisz, nie było już aktualne.

Dla Waldemara Pawlaka to walka o obecność PSL w przyszłym parlamencie i szansa na zwiększenie popularności. Stanie się tak, jeśli jednak polityczne pitbule z innych partii rzucą się sobie do gardeł. Ludowcy mogą się zaprezentować jako jedyna siła zachowująca oczekiwaną przez elektorat powagę. Już raz zresztą tym skutecznie uwodzili, gdy przeprowadzali spokojną, zupełnie inną niż reszta kampanię do europarlamentu.
Dla Bronisława Komorowskiego to, po pierwsze, szansa na spełnienie życiowych ambicji, a po drugie, zabezpieczenie przyszłych rządów Platformy. Dowodem, że nie tylko wybory są ważne, ale też sam urząd jest ważny, mogą być dylematy, przed jakimi pełniący obowiązki prezydent staje już teraz, choćby decydując o przyszłości IPN.

Ale dowód - koronny - na to, jak ważne jest to miejsce i jaką istotną rolę spełnia jego główny rezydent, widzieliśmy w ciągu ostatnich dwóch tygodni na polskich ulicach. Nie tylko w postaci nagłaśnianych przez media uroczystości pogrzebowych, ale też dziesiątków tysięcy zniczy, które zupełnie spontanicznie zaczęły pojawiać się, gdy tylko potwierdzono, że Lech Kaczyński zginął. Prezydent - nawet jeśli słabo ma się sondażach - uosabia państwo, na które przecież też czasem narzekamy. To jest znaczenie symboliczne tego urzędu, ale bywają symbole ważniejsze niż ustawy.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Jednak wcale nie takie nieważne są te wybory prezydenckie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

WSI24 ostrzega przed "powrotem IV RP odzianej w kir". Jarosław Kaczyński to naturalny następca brata i tylko on mógł zostać kandydatem PiSu na prezydenta Polski. I on je wygra. Już niebawem do zenitu dojdzie furia i nienawiść POlityków i dziennikarzy z WSI24 wobec J Kaczńskiego. Od początku nie myliłem się w mojej ocenie, ostrzegając naiwnych Polaków i ich zaczadzenie urokiem fałszywie nawróconych POlityków i dziennikarzy z WSI24. Mówiłem o tym gdy w trakcie Żałoby Narodowej Kwaśniewski z lewicą wmawiali światu, że ziemia katyńska jest przeklęta, ale nie oni komuniści, co tą ziemię w morzu polskiej krwi niewinnej kąpali przez kilkadziesiąt lat, w kazamatach ZSRR i PRL.

j
jj1

Przeciez najwyzsza frekwencja jest podczas wyboru prezydenta. Mozna zanizyc prestiz prezydenta, np nazywajac go chamem, durniem- sad stwierdzi, ze to nie obraza. Paranoja

k
komentator

Napieralski nigdy nie bedzie pierwszej wody przywodcą, bo sprawia wrazenia jakby nie wiedzial, co ze soba zrobic, a co dopiero z RP.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3