- Jerzemu Janowiczowi sprzyjają czynniki pozasportowe - jest młody, nie był jeszcze eksploatowany w kampaniach reklamowych. Jest nietuzinkowy - wyróżnia się, jest ekspresyjny, czasem kontrowersyjny - mówił portalowi WM Michał Drelich, prezes agencji marketingu sportowego Sport Evolution.

Gwiazda tenisisty dopiero wschodzi, ale występ w tegorocznym Wimbledonie może być dla niego prawdziwym punktem zwrotnym.

Wimbledon to coś więcej niż tenis - to prawdziwa świątynia tego sportu, symbol tradycji i prestiżu dyscypliny. Sukcesy osiągane w takim turnieju, w tak globalnej dyscyplinie sportu sprawiają, że o Janowiczu robi się naprawdę głośno - nie tylko w Polsce.

- Dzięki temu rośnie też jego wartość reklamowa. W zeszłorocznym zestawieniu magazynu „Forbes” Janowicz nie pojawił się jeszcze wśród 100 najcenniejszych gwiazd polskiego show-biznesu - uważa Michał Drelich. - Jestem przekonany, że w tym roku w tym zestawieniu zadebiutuje i myślę, że może zająć miejsce w czołowej trzydziestce - może nawet wyżej, jeśli za sukcesem w Wimbledonie pójdą kolejne udane występy, w tym zwłaszcza awans polskiej reprezentacji do elity światowej Pucharu Davisa. Sądzę, że wartość Janowicza może zostać wyceniona na 300-500 tys. złotych.

A jak inni nasi sportowcy? Jak podają Wirtualne Media, w pierwszej dziesiątce rankingu prezentującego 100 najcenniejszych gwiazd polskiego show-biznesu w 2012 roku, przygotowanego przez miesięcznik „Forbes”, znalazło się aż sześciu sportowców. Na pierwszym miejscu jest tenisistka Agnieszka Radwańska, której wartość wyceniana jest przez reklamodawców na 882 tys. złotych za pojedynczą kampanię. Miejsca od trzeciego do szóstego okupują piłkarze. Są to kolejno: Robert Lewandowski - 738 tys. zł, Wojciech Szczęsny - 674,5 tys. zł, Jakub Błaszczykowski - 651 tys. zł oraz Przemysław Tytoń - 643 tys. zł. Na dziewiątym miejscu jest koszykarz Marcin Gortat - 619,5 tys. zł.