Jeśli Widzew nie wygra ze Zniczem, to pół drugiej ligi może mieć po 47 punktów

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Oby Marcin Robak i koledzy z Widzewa nie zostawili wszystko w rękach niebios
Oby Marcin Robak i koledzy z Widzewa nie zostawili wszystko w rękach niebios Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. Przed laty, kiedy nie było jeszcze internetu, po takich kolejkach często relacje były zatytułowane: „Najlepiej grało radio”.

Dziś powiedzielibyśmy: najciekawsze były relacje online. Oto bowiem ostatnia kolejka może dostarczać emocji nie tylko na jednym stadionie, ale na kilku, jak w audycji radiowej: „Sześć kwadransów jazzu”.
Widzew może w sobotę uciszyć radioodbiorniki i wyłączać net ludziom, jeśli szybko strzeli bramkę, a najlepiej dwie lub trzy i zgasi emocje. Wtedy awans będzie przesądzony. Ale w tym sezonie Widzew już tyle razy wystawiał nas na wielką próbę nerwów, że nie sądzimy, że pożegna się z kibicami z przytupem.
Tym bardziej, że wbrew wielu opiniom, Znicz jeszcze jest zagrożony spadkiem i będzie walczyć w Łodzi. Degradacja zespołu z Pruszkowa jest możliwa jednak pod kilkoma warunkami: Znicz musi przegrać w Łodzi, Błękitni muszą wygrać we Wronkach z Lechem II, a w meczu Stal Stalowa Wola – Pogoń Siedlce musi paść remis.
Może się zdarzyć natomiast w drugiej lidze sytuacja mrożąca krew w żyłach, bo jeśli Znicz zremisuje w Łodzi, Błękitni wygrają z Lechem II, Stal Stalowa Wola zremisuje z Pogonią, a ponadto Stal Rzeszów pokona Skrę Częstochowa, Górnik Polkowice przegra z Bytovią Bytów, a Garbarnia przegra z Olimpia Elbląg, wówczas na miejscach 8-15 osiem drużyn: Garbarnia, Górnik, Skra, Lech II, Znicz, Stal Stalowa Wola, Pogoń i Błękitni zakończy sezon z takim samym dorobkiem 47 punktów. Tego nigdy w historii futbolu nie było. Wówczas powstanie tabelka ośmiu drużyn w oparciu o bezpośrednie mecze. Policzyliśmy:
Garbarnia- 25
Błękitni- 21 + 1 mecz
Górnik- 18
Skra- 18
Znicz- 18
Stal- 18 + 1 mecz
Lech II- 17 + 1 mecz
Pogoń- 15 + 1 mecz
W 1975 roku sześć drużyn na końcowych miejscach miało tyle samo punktów, uratowały się Szombierki, Pogoń, ŁKS, ROW, a spadły Gwardia i Arka. Wtedy decydowała różnica bramek.
A zatem warto też zabrać na stadiony kalkulatory.
Można też zostać w domu przed telewizorem, ale tej ewentualności nie polecamy. Mecze 34. kolejki II ligi, w których Widzew Łódź zagra ze Zniczem Pruszków, GKS Katowice zmierzy się z Resovią oraz Legionovia Legionovo podejmie Górnika Łęczna, będą transmitowane w TVP Sport.
Ponadto spotkania Widzewa i GKS w całości będzie można obejrzeć odpowiednio w TVP3 Łódź oraz TVP3 Katowice. Wszystkie mecze odbędą się w sobotę 25 lipca o 17:00.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Widzew nie wygra bo nie chce awansować, tak to sobie zarząd przekalkulował, że więcej kasy dla zarządu zostanie, jak Widzew zostanie w II lidze!

G
Gość

Widzew nie chce wygrać bo nie zamierza awansować! Patrząc na punktację po wznowieniu rozgrywek Znicz jest 3 a Widzew dopiero 12! Widzew przegra i to jest pewne, jak znicz nie będzie chciał wygrać to Widzew strzeli sobie samobója. Później (w barażach) Widzew gra z drużynami z którymi dwukrotnie przegrał, dwukrotnie zremisował a z trzecią pół na pół. Więc matematyczna szansa na awans Widzewa jest zerowa. No chyba, że ktoś im na złość zrobi i specjalnie przegra...

G
Gość

to tylko jedna osoba mogła napisać nawet nie trzeba wchodzic w"artykuł" wystarczy tytuł przeczytać

Dodaj ogłoszenie