"Kalendarz Bałucki": rabin, zakonnik, pastor i pop opowiadali o świętach [ZDJĘCIA, WIDEO]

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Kolejne spotkanie z cyklu „Kalendarz Bałucki” zorganizowało we wtorek (31 marca) Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. Tym razem o równoległych świętach: żydowskim Pesach, prawosławnym święcie Paschy oraz katolickiej i protestanckiej Wielkanocy rozmawiali duchowni różnych wyznań.

O istocie świąt rozmawiali rabin Symcha Keller, dominikanin ojciec Paweł Gużyński, pastor Semko Koroza z kościoła ewangelicko-reformowanego, oraz wikariusz parafii prawosławnej w Łodzi ks. Jakub Dmitruk. Duchowni byli zgodni w jednym: zarówno w świętowaniu żydowskim jak i chrześcijańskim chodzi w tych dniach o wyzwolenie i przejście z ciemności do światła.

Natomiast żydowskie stowarzyszenie HaMakom poczęstowało gości świąteczną macą.

Cykl „Kalendarz Bałucki” przedstawia święta, głównie żydowskie, obchodzone kiedyś na Bałutach. Wiosenne spotkanie przedstawione zostało w sposób ekumeniczny, by podkreślić równoległość świętowania mieszkańców dawnej Łodzi.

- Sto lat temu na Bałutach często w jednej kamienicy przygotowywano się jednocześnie do świąt Pesach i Wielkanocy – tłumaczyła Joanna Podolska, dyrektor Centrum.

W tym roku żydowskie święto Pesach rozpocznie się wieczorem w piątek, 3 kwietnia. Katolicy i protestanci świętować będą Wielkanoc 5 kwietnia, zaś prawosławni obchodzić będą Paschę dopiero 12 kwietnia.

Rabin Symcha Keller - o rytuale przed świętem Pesach

Ojciec Paweł Gużyński, dominikanin - o istocie świąt paschalnych - o istocie świąt paschalnych

Pastor Semko Koroza, z kościoła ewangelicko-reformowanego - o istocie świąt paschalnych

Ks. Jakub Dmitruk, wikariusz parafii prawosławnej - o istocie świąt paschalnych

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lodzermensch
ah te nikczemne żydki, zawsze tylko tylko czekali jak tu sprzedać jezusa.
dobrze że on w ogóle się urodził (W IZRAELU) bo inaczej nikt by o żydach nigdy nie usłyszał, gdyby to RZYMIANIE nie ukrzyżowali joszuego w izraelu.
M
Matylda Witkowska
Akurat w tym słowniku słowa obraźliwe i wulgarne są oznaczone. :)
M
Mateusz
W słowniku PWN też są opisane znacznia słów pisanych przez ch... , k... , które nie używamy w tego rodzaju tekstach,użycie słowa ,,pop,, było niestosowne.
t
tm
Przepraszam nie opanowałem jeszcze ortografii języka polskiego (pewnie i gramatyki),ale natomiast wiem, które określenia prawosławni traktują jako pogardliwe nie koniecznie znając jak opisuje Słownik Języka Polskiego PWN słowo "pop". A nad gramatyką i ortografią będę pracował.
Pozdrawiam Panią Redaktor /tm/
M
Matylda Witkowska
Oczywiście inne nazwy mogą być bardziej pożądane. Jednak według Słownika Języka Polskiego PWN słowo "pop" nie jest obraźliwe - pop I «duchowny ew Kościele prawosławnym i greckokatolickim; w średniowieczu też: ksiądz katolicki» . Jeżeli zaś chce się przezwać kogoś "klechą" robi się to przez "ą". Pozdrawiam i dziękuję za uważną lekturę.
t
tm
Szanowna Pani redaktor , dobrze wiedzieć, że określenie pop wobec duchownego prawosławnego jest określeniem obraźliwym to tak jak by duchownego kościoła katolickiego nazwać klechom.
k
kacperek
może powiedzieć ciekawego o Święcie Zmartwychwstania jeśli żydzi nie wierzą w Zmartwychwstanie i płacili strażnikom by rozgłaszali ludziom,że ciało Chrystusa zostało wykradzione.
Dodaj ogłoszenie