Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kamery na Piotrkowskiej martwią pacjentów przychodni

Matylda Witkowska
Halina Krzemieniewska boi się, że monitoring utrudni jej życie
Halina Krzemieniewska boi się, że monitoring utrudni jej życie Grzegorz Gałasiński
Pacjenci przychodni przy ul. Piotrkowskiej boją się, że instalowane na ulicy kamery monitoringu utrudnią im życie. Do tej pory strażnicy miejscy, widząc kuśtykających do auta chorych, machali ręką i nie wystawiali mandatu za wjazd na ulicę. Wkrótce to się zmieni.

Pani Halina Krzemieniewska jest emerytką. Od lat cierpi na chorobę reumatyczną biodra, porusza się o lasce. Niedawno miała dwa wypadki. Pęknięcie miednicy i złamanie kilku żeber nie dodało jej zdrowia - chodzenie stało się jeszcze trudniejsze. Raz w miesiącu odwiedza chirurga w prywatnej przychodni przy ul. Piotrkowskiej 48.

CZYTAJ TEŻ: Kamery namierzą kierowców na Piotrkowskiej w Łodzi

Do tej pory pod same drzwi podwoziła ją synowa. Bez upoważnienia do wjazdu. - Straż miejska czasem nas zatrzymywała - przyznaje nasza Czytelniczka. - Ale gdy widzieli, jak z trudem kuśtykam o lasce, z dobrego serca odpuszczali. Widzieli, że nie przyjeżdżam do sklepu, a do lekarza i nie mam innego wyjścia - przyznaje.

Teraz panią Halinę martwią instalowane na deptaku kamery, które od 1 grudnia mają działać na wszystkich przecznicach Piotrkowskiej. Na siedmiu skrzyżowaniach pojawi się czternaście kamer. Mają odczytywać numery rejestracyjne aut i sprawdzać, czy mają identyfikatory, uprawniające do wjazdu. Jeśli nie, od razu wystawiany będzie mandat. - Kamera nie zrozumie, że nie mogę chodzić. Mam nauczycielską emeryturę, prywatna wizyta to spory wydatek. A jeszcze będę musiała wydać pieniądze na taksówkę - martwi się nasza Czytelniczka. Nie jest jedyna, bo przy Piotrkowskiej znajduje się kilka przychodni.

Aleksandra Mioduszewska z Zarządu Dróg i Transportu przyznaje, że kamery nie będą robić wyjątków: - Takie jest rozporządzenie prezydenta i jako urzędnicy musimy je realizować.

CZYTAJ TEŻ: Łódź będzie szczególnie monitorowana

W ZDiT można jednak otrzymać identyfikatory, uprawniające do wjazdu. Przysługują one m.in. stałym pacjentom znajdujących się przy Piotrkowskiej poradni. Pozwolenia jednorazowe mogą otrzymać osoby, obsługujące odbywające się przy ul. Piotrkowskiej przyjęcia weselne.

- W sytuacji tej pacjentki warto zadbać o zezwolenie na wjazd. Będzie to nieco bardziej kłopotliwe, bo synowa pacjentki będzie musiała wybrać się wcześniej do Zarządu Dróg i Transportu, ale myślę, że jest to dobre rozwiązanie - dodaje Mioduszewska.

Nieuprawnionemu kierowcy za wjazd na Piotrkowską grozi mandat od 100 do 500 zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki