MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kanalizacja w Łodzi. Ekipy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji czyszczą wpusty uliczne, by deszczówka nie zalała miasta

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Gdy mają wystąpić ulewne deszcze, pracownicy ZWiK czyszczą studzienki położone w obniżonym terenie, gdzie tworzą się rozlewiska.
Gdy mają wystąpić ulewne deszcze, pracownicy ZWiK czyszczą studzienki położone w obniżonym terenie, gdzie tworzą się rozlewiska. ZWiK
Gdy w Łodzi są zapowiadane ulewy, ekipy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi szykują się do nagłych interwencji. Specjalistyczne samochody grzeją silniki, by w każdej chwili wyjechać w miasto. Chodzi oczywiście o zatkane studzienki kanalizacji deszczowej, z powodu których woda opadowa zamiast spływać kanałami wylewa się na ulicę.

Gdzie po ulewach w Łodzi tworzą się rozlewiska?

- Wpusty, a dokładniej ich osadniki czyszczone są non stop. Około tysiąca każdego miesiąca. Jednak pod szczególnym nadzorem znajduje się blisko 100 miejsc, w których po ulewach tworzą się rozlewiska. Są one położone w obniżonym terenie, w dolinach rzek płynących dawniej przez miasto odkrytymi korytami. Gdy pada, woda tak jak przed wiekami próbuje spłynąć rzecznymi dolinami, które jednak zostały zabudowane fabrykami czy kamienicami - opowiada Miłosz Wika ze ZWiK.
Na studzienki położone w zagłębieniach spływająca woda nanosi liście, śmieci - blokując odpływ. Nie jest tak, że woda z ulic wpada przez kratę bezpośrednio do kanału. Najpierw spływa do osadnika razem z niesionymi przez nią piaskiem, żwirem, które osiadają na jego dnie. Co miesiąc ekipy ZWiK wyciągają 200 ton takich osadów. Bywa tak, że osadnik wypełnia się i blokuje odpływ deszczówki, która zamiast spłynąć do kanalizacji rozlewa się na ulicy.

Galeria

Po każdej nawałnicy "jeziora" powstają na al. Piłsudskiego przy Wodnym Rynku, ul. Fabrycznej przy parki Źródliska, skrzyżowaniu ul. Tymienieckiego i Kilińskiego leżących w dolinie rzeki Lamus, na ul. Kilińskiego przy fabryce Scheiblera w dolinie Jasienia, na ul. Zachodniej przy parku Staromiejskim i ul. Nowomiejskiej w dolinie Łódki, a także na skrzyżowaniu ul. Legionów i Gdańskiej, gdzie kiedyś płynął ciek od ul. Piotrkowskiej.

Więcej

Kanalizacja w Łodzi. Ekipa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji ...

Woda szybciej ścieka przez pionowe wpusty i ażurowe pokrywy

By zapobiec lub przynajmniej ograniczyć takie sytuacje, przy krawężnikach są instalowane tak zwane wpusty boczne z pionowymi, a nie poziomymi kratami, przez które deszczówka szybciej spływa do kanalizacji. Wpusty pionowe nie zapychają się tak jak te poziome. Takie rozwiązanie zastosowano np. na ul. Telefonicznej przy al. Palki, gdzie po każdej ulewie tworzyło się jezioro.

Dodatkowo układa się ażurowe pokrywy włazów kanalizacyjnych, przez które deszczówka również szybciej i sprawniej spływa pod ziemię. Ponadto łódzki ZWiK ogranicza ilość wody odprowadzanej do miejskich kanałów. Właściciele nieruchomości, w tym inwestorzy, mają obowiązek zatrzymywania jej na własnym terenie, choćby w zbiornikach retencyjnych czy rowach chłonnych. Jeśli jest taka możliwość, muszą odprowadzać deszczówkę bezpośrednio do najbliższej rzeczki.

- Apelujemy do kierowców, by nie zostawiali aut na wpustach ulicznych ponieważ utrudniają, a nawet uniemożliwiają pracę naszym ekipom. Gdy auto stoi na zatkanym wpuście, nie jesteśmy w stanie go oczyścić, zlikwidować rozlewiska - dodaje Miłosz Wika.

Jeśli ktoś zauważy zatory, zatkane studzienki, rozlewiska powinien zatelefonować pod numer pogotowia kanalizacyjnego ZWiK 994.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kanalizacja w Łodzi. Ekipy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji czyszczą wpusty uliczne, by deszczówka nie zalała miasta - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki