Karambol na A1 pod Piotrkowem: Prokuratura umorzyła śledztwo...

    Karambol na A1 pod Piotrkowem: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy drogowej

    Marek Obszarny

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Karambol na A1 pod Piotrkowem: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy drogowej
    1/12
    przejdź do galerii

    Karambol na A1 pod Piotrkowem: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy drogowej ©Dariusz Śmigielski/Archiwum DŁ

    Na autostradzie A1 pod Piotrkowem nie doszło do katastrofy w ruchu lądowym, ale do wielu pojedynczych wypadków i kolizji - uznała Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie i po niemal dwóch latach umorzyła śledztwo w tej sprawie z powodu braku znamion przestępstwa. Trzech kierowców stanie natomiast przed sądem oskarżonych o spowodowanie wypadków.
    26 stycznia 2017 roku na obu nitkach autostrady A1 Piotrków - Łódź i Łódź - Piotrków, na wysokości miejscowości Bąkowiec, doszło do karambolu - jak wstępnie podawano - 76 samochodów. Prokuratura w swoim śledztwie ograniczyła ich liczbę ostatecznie do 55. Jedna osoba zginęła, a 34 zostały ranne.

    Śledczy ocenili, że zdarzenie nie nosi znamion katastrofy w ruchu lądowym, ale należy je rozpatrywać w kategorii wielu odrębnych indywidualnych wypadków i kolizji.

    - Podstawą umorzenia były przeprowadzone w toku śledztwa czynności procesowe oraz pozyskane materiały dowodowe, w tym przede wszystkim zeznania złożone przez uczestników zdarzenia oraz opinie biegłych sądowych - informuje Witold Błaszczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie.

    W 22 przypadkach pokrzywdzeni doznali obrażeń ciała powodujących naruszenie czynności narządów lub rozstrój zdrowia trwający poniżej siedmiu dni albo doszło wyłącznie do uszkodzeń pojazdów, w związku z tym zakwalifikowano je jako kolizje drogowe.

    W dwóch poważniejszych wypadkach prokuratura umorzyła śledztwo, bo sprawcami były osoby najbliższe w stosunku do pokrzywdzonych, a ci nie złożyli wniosków o ściganie. Umorzona została także sprawa śmiertelnego wypadku, w którym zginął kierowca ciężarowego MAN-a, bo - jak stwierdzono - on sam był jego sprawcą.



    Wobec sprawców trzech kolejnych wypadków prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Piotrkowie wnioski o warunkowe umorzenie postępowania karnego, bo uznała, że społeczna szkodliwość przypisanych im czynów nie jest znaczna.

    - Uwzględniono tutaj okoliczność, że naruszenie przez nich zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym polegało wyłącznie na nie dostosowaniu prędkości jazdy do panujących warunków drogowych, ale nie przekroczyli oni dopuszczalnej prędkości na drodze - tłumaczy rzecznik prokuratury.

    Przeciwko trzem kolejnym sprawcom wypadków (Wojciechowi G., Piotrowi B. i Sławomirowi M.) prokurator wniósł do sądu akt oskarżenia. Dwaj pierwsi doprowadzili do bardzo ciężkich obrażeń ciała poszkodowanych i odpowiedzą art. 177 § 2 kk, trzeci do obrażeń skutkujących utratą zdrowia powyżej 7 dni i odpowie z art. 177 par. 1 kk.

    Pamiętny ranek 26 stycznia 2017


    Do pierwszego karambolu doszło na A1 pod Piotrkowem na zjeździe z S8 na autostradę. Na drodze panowała gęsta mgła. Wszystko zaczęło się od zderzenia dwóch tirów - jeden nie wyhamował i uderzył w tył poprzedzającej go ciężarówki. Dwa kilometry dalej - w kierunku na Częstochowę - przed godziną 10 doszło do kolejnego karambolu.



    ZOBACZ TAKŻE: Karambol na A1 pod Piotrkowem

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyli sprawcą był pisowiec.

    Pod dywan poszło (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Menedżer Roku 2018

    Menedżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny