Karta absolwenta UŁ nie obowiązuje na pływalni. Uczelnia nie może dogadać się sama ze sobą

Maciej Kałach
Paweł Łacheta/archiwum Dziennika Łódzkiego
Uniwersytet Łódzki ogłosił, że z nową Kartą Absolwenta UŁ można pływać na basenie uczelni ze zniżką. Ale pływalnia zniżek nie uznaje

Uniwersytet Łódzki nie dogadał się z Uniwersytetem Łódzkim. Konkretnie Centrum Karier i Współpracy z Pracodawcami tej uczelni z innym centrum: Wychowania Fizycznego i Sportu UŁ. Poszło o zniżkę na pływanie przyznaną absolwentom, z której chciał skorzystać nasz Czytelnik - magister po uniwersytecie. Zniżki nie dostał, ale negocjacje UŁ z UŁ mają to zmienić.

Centrum Karier odpowiada za nowość na uniwersytecie: wprowadzenie Karty Absolwenta UŁ. Rozpoczęty w lutym program jest szalenie popularny - wtedy wydano prawie 200 kart, w marcu już 1200. Wychowanków uniwersytetu przyciąga przede wszystkim oferta zniżek dostępnych po okazaniu karty - od tańszej pizzy do kursów językowych w korzystnej cenie.

Jest sukces, ale i pierwszy zgrzyt. Po przejrzeniu oferty zniżkowej karty informowaliśmy na początku marca, że gwarantuje ona rabaty w korzystaniu z usług centrum sportu UŁ na osiedlu akademickim Lumumbowo. A w centrum przy ul. Styrskiej mieści się m.in. nowoczesny i zadbany basen, w dodatku (gdy nie ma zajęć wf. dla studentów) nie tak zatłoczony, jak pływalnie przy łódzkich szkołach na wielkich osiedlach.

Dzięki Karcie Absolwenta posiadacz dyplomu UŁ miał korzystać z centrum sportu w cenach studenckich. Czyli od 7 zł za 45 minut pływania, zamiast od 11 zł (z biletem jednorazowym). Absolwenci mieli też taniej nabywać karnety.

W tym tygodniu Kartę Absolwenta odebrał nasz Czytelnik, który korzysta z pływalni na Lumumbowie.

- Niestety, pracownik uczelni powiedział mi, że zniżki na basen nie obowiązują. Szkoda, bo kartę wyrobiłem przede wszystkim z myślą o zakupie tańszego karnetu na drugi kwartał pływania - mówi zawiedziony magister UŁ.

Podobne doświadczenia opisał użytkownik Facebooka na profilu UŁ dla absolwentów.

Na stronie internetowej poświęconej Karcie Absolwenta UŁ oferta centrum sportu zniknęła jakiś czas temu, nie było jej również wczoraj.

Dariusz Koperczak, dyrektor Centrum Karier i Współpracy z Pracodawcami Uniwersytetu Łódzkiego, przyznaje, że doszło do nieporozumienia.

- Jednak w tym tygodniu odbyło się spotkanie z centrum sportu i ustalono, że zniżki będą. Oferta centrum sportu pojawi się na liście z korzyści programu w połowie kwietnia - zapewnia Dariusz Koperczak.

Co z miłośnikami pływania, którzy wyrobili Kartę Absolwenta, ale mimo jej okazania zapłacili za nowe karnety stawki bez obiecanych zniżek?

- Może uda się dać tym osobom bonusowe terminy pływania - zastanawiała się w czwartek pracownica sekretariatu centrum sportu, gdy usłyszała o problemie.

Karta Absolwenta to prezent dla posiadaczy dyplomów ukończenia UŁ z okazji, przypadającego w tym roku, 70-lecia uczelni.

Wczoraj na liście korzyści z programu były zniżki u ponad trzydziestu partnerów, z tego cztery to jednostki uniwersyteckie (Centrum Sportu i Wychowania Fizycznego było piątym partnerem).

Szczególnie atrakcyjną propozycją jest możliwość używania Karty Absolwenta jako dokumentu uprawniającego do korzystania z Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego. Dotąd osoba z zewnątrz mogła wypożyczyć w BUŁ książkę, ale za każdą musiała zostawić 100 zł kaucji. Zaś dzięki programowi dla absolwenta może on wypożyczyć do trzech książek bez uciążliwego płacenia kaucji.

Miłośnicy książek cieszą się także ze zniżki w Wydawnictwie Uniwersytetu Łódzkiego. W jego księgarni absolwenci z kartą otrzymują aż25 proc. rabatu.

Do wyrobienia karty wystarczy zgłoszenie przez internet i wysłanie przez sieć swojego dyplomu UŁ.

Dyplom można okazać także przy osobistym odbiorze karty.

Podobne plany ma także Uniwersytet Medyczny.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BZ

Trzeba płacić, ale... 8zł rocznie, zbankrutujesz od tego? Przedtem płaciłam 100zł za możliwość wypożyczenia jednej książki, więc teraz 8zł to za darmo. A rozumiem tę opłatę i się na nią zgadzam, książki naukowe potrafią kosztować po kilkaset złotych za tom, skądś muszą się brać te pieniądze. Tak samo płacisz za przetrzymanie książki, czy nagranie płyty CD, ludzie... wszystko byście chcieli z darmo, z dostawą do domu i najlepiej jeszcze żeby Wam płacili, bo się należy?

d
dot

.

E
Ejże

Bo owszem, książki można wypożyczać bez kaucji, ale za konto biblioteczne trzeba płacić i to corocznie

c
czas

A o zatrudnieniu decyduje nepotyzm. Wystarczy spojrzeć na znudzone panie w podeszłym wieku "przesiadujące" w dziekanatach. UŁ obudź się wreszcie.

ł
łapsolwent

będzie można ze zniżką wejść do uczelnianego prosektorium. Straszne atrakcje! Idiotycznym kartom mówię NIE. Mam już takich ze 20. Będę teraz je nosił po kieszeniach aż mi się spodnie powycierają i jeździł na drugi koniec miasta, żeby się godzinę pochlapać albo wypożyczyć książkę... Największym przywilejem by dla mnie było, żeby pracodawcy wysyłali mi oferty ciekawej pracy i bili się o mnie, bo skończyłem łódzką uczelnię!

k
kolt

A tym absolwentem był sam autor tekstu...

Dodaj ogłoszenie