Katastrofa budowlana na Sienkiewicza w Łodzi. 120 pytań do biegłego w sprawie zawalenia się biurowca w centrum Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Do katastrofy doszło 23 listopada 2015 roku, kiedy to przy ul. Sienkiewicza 47 zawalił się mający cztery kondygnacje budynek z około 1880 roku, który pełnił funkcję biurowo-usługową. Na szczęście nikt nie zginął, niemniej podczas katastrofy ewakuowano pięć osób: trzech pracowników firmy budowlanej, którzy wykonywali tam na parterze prace remontowe, a także portiera i osobę przebywającą na drugim piętrze. W sprawie katastrofy, której skutki mogły być tragiczne, Prokuratura Rejonowa Łódź – Śródmieście oskarżyła trzy osoby. Są to: 40-letni Tomasz B. z Łodzi, dyrektor ds. handlowych i komercjalizacji firmy będącej właścicielem budynku, 55-letni Lesław K. ze Zgierza, z zawodu technik mechanik oraz 39-letni Łukasz B. z Łodzi, z zawodu piekarz. Obaj prowadzą firmy budowlano-remontowe. Czytaj też: Prokuratura oskarża trzy osoby w sprawie zawalenia się budynku
Dobiega końca proces w sprawie pamiętnej katastrofy budowlanej, kiedy przy skrzyżowaniu ul. Tuwima i ul. Sienkiewicza w centrum Łodzi zawalił się biurowiec. Najważniejsi świadkowie zostali już przesłuchani i teraz przyszła kolej na biegłego z zakresu budownictwa Krzysztofa W. z Łodzi, który stawił się w poniedziałek w Sądzie Rejonowym Łódź – Śródmieście.

Rola biegłego jest kluczowa, ponieważ ma odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące przyczyn i przebiegu katastrofy. Wcześniej przygotował opinię pisemną dla potrzeb prokuratury w postępowaniu przygotowawczym. Dla obrońców reprezentowanych w sądzie w poniedziałek przez adwokatów Wojciecha Woźniackiego i Macieja Węgierskiego opinia okazała się zbyt skromna i niewystarczająca. Dlatego przygotowali pisemną listę aż 120 pytań dla biegłego.

Czytaj też:Katastrofa budowlana na Sienkiewicza. Zawalił się budynek [ZDJĘCIA, FILM]

Nie doszło do ich zadawania, ponieważ sędzia Anna Starczewska uznała, że najlepiej będzie, jeśli Krzysztof W. zapozna się ze wszystkimi pytaniami i przygotuje się do udzielenia odpowiedzi. Dlatego odroczyła rozprawę do 29 października br. Ogrom pytań widocznie zaskoczył biegłego, gdyż zaznaczył, że na ten termin może mieć problemy z przygotowaniem odpowiedzi na wszystkie pytania. Sędzia Starczewska przyjęła jego obawy i oznajmiła, że na wyznaczony termin biegły może przygotować jedynie część odpowiedzi, a potem resztę.

Do katastrofy doszło 23 listopada 2015 roku, kiedy to przy ul. Sienkiewicza 47 zawalił się mający cztery kondygnacje budynek z około 1880 roku, który pełnił funkcję biurowo-usługową. Na szczęście nikt nie zginął, niemniej podczas katastrofy ewakuowano pięć osób: trzech pracowników firmy budowlanej, którzy wykonywali tam na parterze prace remontowe, a także portiera i osobę przebywającą na drugim piętrze.

W sprawie katastrofy, której skutki mogły być tragiczne, Prokuratura Rejonowa Łódź – Śródmieście oskarżyła trzy osoby. Są to: 40-letni Tomasz B. z Łodzi, dyrektor ds. handlowych i komercjalizacji firmy będącej właścicielem budynku, 55-letni Lesław K. ze Zgierza, z zawodu technik mechanik oraz 39-letni Łukasz B. z Łodzi, z zawodu piekarz. Obaj prowadzą firmy budowlano-remontowe.

Dyrektorowi Tomaszowi B. prokuratura zarzuciła, że między grudniem 2014 roku a listopadem 2015 roku jako przedstawiciel właściciela budynku kierował działaniami oskarżonych Lesława B. i Łukasza B. i podległych im pracowników. Śledczy ustalili, że nie mieli oni pozwolenia na wykonywane prace budowlane, które polegały m.in. na rozkuciu ściany nośnej.

„Prace te były wykonywane bez dokumentacji technicznej oraz nadzoru osób mających wymagane przepisami uprawnienia” - podkreślają śledczy i zwracają uwagę, że w ten sposób Tomasz B. godził się na to, że jego działania sprowadzają bezpośrednie niebezpieczeństwo zawalenia się budynku zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób.

Natomiast Lesław K. i Łukasz B. usłyszeli zarzuty, że w feralnym budynku na zlecenie jego właściciela prowadzili prace remontowo-budowlane bez dokumentacji technicznej i nadzoru osób mających odpowiednie uprawnienia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zz

i jeszcze inwestora reprezentuje kucharz

J
Ja

Ależ ładna ta Pani Sędzina

w
wazzi

Piekarz i technik mechanik. Tacy ludzie bez wykształcenia prowadzą firmy, zaniżają ceny, psuja rynek i na koniec efekt z ich pracy jest ..... jak widać. Póki inwestorzy będa chcieli wyjeść spod siebie takie firmy będą funkcjonować. Na szczęście o dwie mniej teraz.

a
autor

Czyli w niektorych sprawach mozna podac z nazwiska i funkcji kto jest sedzia ,prokuratorem obronca ,a w wielu innych nawet powazniejszych podaje sie tylko inicjaly

Dodaj ogłoszenie