MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kazimierz Moskal jasnowidzem, potrafi przepowiadać przyszłość. Zna wynik meczu ŁKS z Górnikiem

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
W środę dzień przed meczem Górnika Łęczna z Arką Gdynia trener ŁKS Kazimierz Moskal przepowiedział przyszłość.

Powiedział, że Górnik Łęczna, poniedziałkowy (godz. 20) rywal ŁKS, ma w nogach 120 minut pucharowej walki. To było przejęzyczenie, a wyglądało jak wróżba, bo jak się 24 godziny później okazało, rzeczywiście była dogrywka i karne w meczu Górnika.
- Co jakiś czas zdarza mi się coś pieprznąć na konferencjach - tłumaczył z uśmiechem na ustach Kazimierz Moskal. - To nie było z mojej winy. Słyszałem w szatni, że dobrze byłoby, gdyby Łęczna rozegrała 120 minut. A przyszedłem na konferencję i wypowiedziałem te słowa w czasie przeszłym. Były prorocze. W głowie, gdzieś mam też wynik naszego meczu, ciekawie czy się sprawdzi.

Trener Kazimierz Moskal nie rozpamiętuje przegranego meczu ŁKS ze Stalą Mielec. Zdaniem szkoleniowca jego podopieczni powinni awansować po 90 minutach.
- Widziałem dobre momenty w naszym pucharowym meczu, a dzień po porażce drużyna ostro wzięła się do pracy - mówił trener ŁKS. - Nie wykorzystaliśmy sytuacji, ale dobrze, że sytuacje są. Gorzej byłoby, gdybyśmy nie dochodzili do strzeleckich okazji. Jeśli damy z siebie wszystko, to wierzę, że w meczu z Górnikiem stać nas na sukces.
Trener Moskal powiedział też o celach w postaci awansu do ekstraklasy.
- My nie składamy żadnych deklaracji o awansie, deklaracje są takie, że chcemy zbudować drużynę na solidnych fundamentach - mówił trener Moskal. - Oczywiście, każdy mecz chcemy wygrać, ale chodzi nam o budowę dobrej drużyny, która będzie dobrze funkcjonować przez kilka lat. Reagujmy na chłodno, nie wprowadzajmy emocji, czasami negatywnych, po jednym meczu.
Jaka jest sytuacja zdrowotna ŁKS. Może zapukać do kadry Adam Marciniak. Bartosz Szeliga ma przerwę od dwóch do trzech tygodni i nie będziemy mogli na niego liczyć.
- Nelson Balongo aż za bardzo chce się przełamać i to go blokuje - dodał trener Moskal. - Ostatnie transfery to inicjatywa dyrektora sportowego, który gdzieś młodych zawodników wyszukał. Robią dobre wrażenie na treningach, to młodzi chłopcy, którzy są głodni, by się pokazać. O to nam chodzi. Artiego (Artemijusa Tutyskinasa - przyp. dk) chcemy sprawdzić na lewej obronie. Grzegorz Glapka jest uniwersalny i będziemy mu się przyglądać na pozycjach ofensywnych.

WF z ŁKS.

Zachęcamy uczniów, zachęcamy całe klasy do stuprocentowego stawiennictwa na lekcjach wychowania fizycznego. Czekają atrakcyjne nagrody od klubu i naszych partnerów. Czekamy do 15 września na zgłoszenia [email protected] - mówi Bartosz Król, rzecznik ŁKS.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki