Kidawa-Błońska: Gowin ma wartość tylko wtedy, gdy jest w...

    Kidawa-Błońska: Gowin ma wartość tylko wtedy, gdy jest w Platformie. Poza nią - zniknie

    Joanna Miziołek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Trzeba zrealizować drugie exposé premiera. Sprawę in vitro musimy skutecznie zakończyć. Nad ministrem Gowinem zawisły czarne chmury, na które sobie sam zapracował - w rozmowie z Joanną Miziołek mówi Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka PO
    Małgorzata Kidawa-Błońska

    Małgorzata Kidawa-Błońska ©Bartek Syta/Polskapresse

    Jak Pani myśli, czemu rząd ma ostatnio taką złą prasę?
    Proszę zwrócić uwagę, że pierwszy raz w historii Polski ten sam premier i jedna koalicja polityczna rządzi przez ponad pięć lat. Oczekiwania Polaków co do tempa rozwoju naszego kraju są coraz większe. Nie jest to dla nas zaskoczeniem, ale dzisiaj Europę dotykają skutki kryzysu gospodarczego. W związku z tym nasze obietnice nie mogą być realizowane w takim tempie, jak byśmy tego chcieli. Mamy duży potencjał.

    Pytałam o złą prasę, bo minister Gowin stwierdził, że jego wypowiedź została zmanipulowana przez "Gazetę Wyborczą". Janusz Piechociński mówił, że w "Rzeczpospolitej" nadinterpretowano to, co mówił. Gdzie tu odpowiedzialność polityków za słowo?

    Minister Gowin udzielił bardzo niedobrej wypowiedzi. Nie powinien był tego mówić i nie powinien dalej brnąć w te tłumaczenia. Jego słowa wyraźnie wybrzmiały w programie telewizyjnym. Minister Gowin jest doświadczonym politykiem. Ja jego tłumaczenia nie rozumiem i nie przyjmuję.

    W środę premier znów powiedział, że w poniedziałek rozstrzygnie się los Jarosława Gowina. Może być dymisja?
    Nie wiem, jaka będzie decyzja pana premiera. Na pewno nad ministrem Gowinem ostatnio zawisły czarne chmury, na które sobie sam zapracował. To nie jest splot nieszczęśliwych sytuacji. Sam sobie zaszkodził.

    Dlaczego minister popełnia takie błędy?

    Nie wiem, czy to są błędy ministra Gowina, czy raczej dążenia do tego, żeby pokazać swoje poglądy, wyróżnić się na tle Platformy. Wartość ministra Gowina jest tylko wtedy, gdy jest w Platformie. Jeśli będzie poza nią - zniknie.

    Coraz głośniej słychać, że minister Gowin chce stworzyć własną partię.
    Teoretycznie każdy z nas może stworzyć własną partię. Pamiętam, jak powstawała Platforma Obywatelska, ile trudu, pracy i wyrzeczeń trzeba było włożyć. Partia to nie jest dziesięć osób, to wielki projekt. Trzeba zyskać akceptację wielu tysięcy ludzi, przekonać do swojego programu, idei.

    Minister Gowin gra na wyrzucenie - mówi część polityków PO.
    Może myśli, że postępując w ten sposób, będzie bardziej atrakcyjny dla innych formacji politycznych. A może liczy, że kiedyś będzie mógł odegrać większą rolę na prawicy. Ale z jego liberalnymi poglądami dotyczącymi gospodarki chyba także tam nie zagrzeje miejsca.

    "Zeszło powietrze, czyli porażki Platformy", tak brzmi jeden z tytułów w "Gazecie Wyborczej". Rybnik to wasza duża przegrana.
    Rzeczywiście przegraliśmy te wybory i trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Choć frekwencja była dosyć niska, a elektorat PiS mocno zmobilizowany. Ale proszę zwrócić uwagę, że w tej kadencji było już wiele wyborów uzupełniających i referendów, które wygraliśmy, na przykład wybory w Raciążu. To są pierwsze od lat wygrane przez PiS wybory. Wzbudziły taką sensację może dlatego, że brał w nich udział znany polityk. Bo o Raciążu nikt na pierwszych stronach gazet nie pisał.

    71 proc. Polaków uważa, że sytuacja w kraju idzie w złym kierunku. I co wy na to?
    Ludzie obserwują scenę polityczną i są nią zaniepokojeni. Widzą zamieszanie ekonomiczne w państwach europejskich i retorykę smoleńską w Polsce. Natomiast jeśli zaczyna się rozmawiać z ludźmi o ich życiu, o tym, co dzieje się najbliżej nich, to te relacje są dużo spokojniejsze, dużo bardziej optymistyczne. Ten negatywny impuls informacji, który do nich dociera, powoduje, że czują strach. Rozumiem to. Ludzie słyszą o bezrobociu, a każdy myśli o swojej rodzinie, o przyjaciołach.Nie wszystkie wypowiedzi z otoczenia pana prezydenta Kwaśniewskiego są przekonujące. Mam wątpliwości co do jego oświadczenia

    Jaki Platforma ma pomysł, żeby poprawić nastroje społeczne, a co ważniejsze sytuację społeczeństwa?
    Trzeba zrealizować drugie exposé pana premiera. Musimy rozmawiać z Polakami. Uważnie się w nich wsłuchiwać. Czasami modyfikować nasze pomysły. Trzeba być otwartym i dotrzymywać słowa.

    I wszystko wskazuje na to, że Platforma na czele z premierem szuka spektakularnego sukcesu, by pociągnąć za sobą ludzi. Teraz to projekt in vitro?
    Sprawę in vitro musimy skutecznie zakończyć. Każdy miesiąc pokazuje, że w związku z nieuregulowaniem tej kwestii są problemy. Nasi wyborcy tego od nas oczekują. I koniec. Według programu ministra zdrowia, który rusza 1 lipca, pary leczące się w klinikach na bezpłodność zapewnione będą miały wysokie standardy. Wprowadzimy bardzo mocne uregulowania. Minister Kozłowska-Rajewicz zapewnia, że dyrektywy są już na ostatnim etapie opracowania. I mam nadzieję, że wkrótce trafią do Sejmu. Ta sprawa zostanie trochę w inny sposób, ale uregulowana.

    Z ministrem Gowinem w rządzie?
    Nie przeceniajmy roli jednego ministra. Z ministrem Gowinem w rządzie udało się wprowadzić program ministra zdrowia. Uda się też wprowadzić dyrektywy. Determinacja Platformy jest bardzo duża.

    Oby znów nie skończyło się jak z projektem związków partnerskich, czyli pęknięciem i w konsekwencji brakiem porozumienia. Bo nadal są dwa projekty, liberalny i konserwatywny.
    Tej decyzji jeszcze nie ma. Jesteśmy przed trudną debatą w klubie. Dlatego że wszyscy zgadzają się co do praw, które powinny mieć pary. Natomiast różnimy się w definicji. Bo jakoś trzeba nazwać, kto ma z tego prawa korzystać. Mimo sceptycznych opinii wierzę, że w Platformie będzie jeden projekt.

    Skąd znów w Platformie zwrot światopoglądowy w lewo?
    To nie jest zwrot! Tylko są sprawy, które są regulowane na całym świecie i trzeba je wreszcie dokończyć w Polsce. I dopóki nie będą uporządkowane, zawsze będą do nas wracały. To nie jest nowa jakość. To problemy, których rozwiązania oczekuje od nas społeczeństwo.

    Rośnie strach w Platformie przed odpływem elektoratu do nowej inicjatywy pod auspicjami Aleksandra Kwaśniewskiego?
    Nie wiem, co się uda zrealizować panu Kwaśniewskiemu i jak to będzie wyglądało. Na razie są to listy do Europarlamentu. Widać, że mają duże trudności z wystartowaniem. Na pewno inicjatywę prezydenta Kwaśniewskiego należy obserwować.

    No właśnie, mówicie o in vitro, ale nadal projekt przed nami.
    Są trudności, ale takie problemy pojawiały się nie tylko w Polsce, ale i w Hiszpanii, w Niemczech podczas dyskusji. Ten temat budzi bardzo duże emocje społeczne.

    Jeżeli w wybory do Parlamentu Europejskiego realnie zaangażuje się Aleksander Kwaśniewski, to - jak pokazują badania - PO straci wielu wyborców.
    Na razie mówimy o czymś, czego jeszcze nie ma. Nowy ruch zawsze budzi zainteresowanie, to tzw. efekt nowości. Poczekajmy, zobaczymy. Wybory do Parlamentu Europejskiego dopiero za rok, to jeszcze dużo czasu. Nie mam żadnych obaw.

    Ktoś chyba jednak ma. Bo sprawa zaangażowania Aleksandra Kwaśniewskiego w sprzedaż Rosjanom Azotów Tarnów wybucha dopiero teraz. Jak Pani to ocenia?
    Zapoznałam się z informacją, którą przedstawił pan prezydent Kwaśniewski. Ale nadal mam wiele wątpliwości i pytań. Tak jak mówił pan premier, nie wszystkie wypowiedzi z otoczenia prezydenta Kwaśniewskiego są przekonujące.

    Nie dowierza Pani tłumaczeniu byłego prezydenta?
    Nie mogę z ręką na sercu powiedzieć, że przyjęłam to oświadczenie i uważam sprawę za zamkniętą.

    A jak widzi Pani dziś koalicję? Wicepremier ciągle niedoinformowany o tym, co dzieje się w rządzie. Premier traktuje go po macoszemu?
    Sądzę, że to był wypadek przy pracy. Po konferencji prasowej obu panów wyraźnie widać, że drogę komunikacji mają już dobrze opanowaną.

    Może Janusz Piechociński, udzielając wypowiedzi do gazety o tym, że jeśli nie będzie miał wpływu na energetykę, odejdzie z koalicji, zwyczajnie tupnął nogą?
    Jeżeli polityk mówi, że nie chce być malowanym politykiem, to mówi święte słowa, bo nikt nie chce być malowanym politykiem. Każdy chce odcisnąć swój znak na tym, co się dzieje. To naturalne.

    Kiedy rozpocznie się regionalna kampania Platformy? Bo rozumiem, że za premierem do ludzi wyjdą też posłowie PO.
    Posłowie Platformy mają kontakt ze społeczeństwem nie tylko podczas kampanii wyborczych. Poza tzw. poniedziałkiem poselskim często organizujemy spotkania z ludźmi na różne tematy. Sądzę, że pan premier wkrótce przedstawi swój harmonogram, a struktury włączą się w te prace.

    A macie już pomysł na kampanię?
    Pewnie, że mamy. Wszystko w swoim czasie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani Kidawa Błońska - ciekawostka

    GABRIEL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Z programu TV dowiedziałem się / może inni to już dawno wiedzą/ jest wnuczką Prezydenta
    Wojciechowskiego / to tak na marginesie sprawy/.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BLONSKA TO NARZEDZIE MICHNIKOWSZCZYZNY

    LI (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 13

    TAKI SZAJS KTORY MA NA CELU ZNISZCZENIE TEGO CO DLA NARODU NAJISTOTNIEJSZE - ETYKI. LUDZI WYRAZAJACYCH POGLADY ZGODNIE Z POGLADAMI MICHNIKOWSZCZYZNY NALEZY ZLEWAC I ELIMINOWAC Z TOWARZYSTWA

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani Błońska ma rację

    GABRIEL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 17

    Już dawno powiedziałem, że Pan Gowin minął
    się z powołaniem. Moim zdaniem tylko na
    spowiednika do konfesjonału.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kidawa nie ma wartości nigdzie...

    misianty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 21

    nawet w PO.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeżeli uznać, że PO ma społeczno-narodową wartość, wtedy rację musi mieć p. K-Błońska

    Mayka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 10

    Jednak PO nie ma takowej wartości i też jej dotychczas nie miało. Dlatego p. K-Błońska u boku p.Tusk trwa niczym żywy posąg, jednocześnie udając, że jest wybraną i szczęśliwą. Zapytam: Czy p....rozwiń całość

    Jednak PO nie ma takowej wartości i też jej dotychczas nie miało. Dlatego p. K-Błońska u boku p.Tusk trwa niczym żywy posąg, jednocześnie udając, że jest wybraną i szczęśliwą. Zapytam: Czy p. K-Błońska nie zauważyła znanego faktu, a mianowicie; że jej CEO znika coraz częściej z kraju... A szczególnie już wtedy, kiedy są jakieś narodowe rocznice. Zatem, jaka będzie ta wartość samej p. K-Błońska, choćby w takim momencie, kiedy Jej CEO postanowi nie wrócić z swoich podróży do kraju... Ano, p. K-Błońska zostanie takim żywym posągiem pamięci i czci. Czy jednak tym wartościowym...

    PS. p.Gowin jest osobą wyśmienicie wykształconą, więc poradzi sobie bez łaski obecnego CEO i bez zamartwiania się innych. Choćby takiego zamartwiania fałszywego, jakie serwuje partyjna koleżanka, de facto nielojalna wobec partyjnego jeszcze kolegi.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolegi ?

    katorobakator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 16

    Każdy NORMALNY człowiek wolał by mieć za przyjaciela ślepego , kulawego i zapchlonego psa , niż tego kato-talibka za kolegę !
    Ale TYLKO NORMALNY CZŁOWIEK !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nadgorliwość gorsza od 10-ciu przykazań !

    krzyżem po krzyżu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 27

    Chciał w nadgorliwości Gowin prześcignąć biskupów i tak się oto wpisał na listę....przygłupów . Teraz , kiedy koledzy w sejmie go mijają , z uśmiechem litości w czoła się pukają !
    A , ze jego...rozwiń całość

    Chciał w nadgorliwości Gowin prześcignąć biskupów i tak się oto wpisał na listę....przygłupów . Teraz , kiedy koledzy w sejmie go mijają , z uśmiechem litości w czoła się pukają !
    A , ze jego wyskoki to w PO rzecz dość rzadka , teraz czeka na niego w ...ZOO pusta klatka !
    Czy to nauk religii tak ważka przyczyna , ze został chłoptaś wyjątkiem w ... teorii Darwina ? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak , tak tylko przynależność do PO

    internautka 50+ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 12

    lub bycie jej zwolennikiem sprawia że staje się człowiek wartościową jednostką. Jeżeli jest inaczej a do tego jeszcze jak nie masz prawa jazdy , lub pieniędzy w banku jesteś zero. Taką ,,prawdę''...rozwiń całość

    lub bycie jej zwolennikiem sprawia że staje się człowiek wartościową jednostką. Jeżeli jest inaczej a do tego jeszcze jak nie masz prawa jazdy , lub pieniędzy w banku jesteś zero. Taką ,,prawdę'' objawiał
    już podczas wyborów D Tusk.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    persona non grata

    Gedanczyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 26

    Tusk jest znany z tego ze usuwa wrzelkich konkurentow do wladzy i niedlugo sam zostanie persona non grata.Blonska nich uwaza ona jest nastepna na liscie Tuska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo