Kiepskie lato na łódzkim lotnisku, zima też nie zapowiada się dobrze

Agnieszka Jasińska
Tak złego sierpnia dla lotniska nie było od 2008 roku. Lipiec także nie wyglądał dobrze. Chociaż łódzkie lotnisko w tym roku zyskało dwa nowe letnie kierunki czarterowe, to statystyki są bezwzględne. W sierpniu tego roku w ruchu czarterowym obsłużonych zostało 10 155 pasażerów. Dla porównania: w sierpniu 2010 r. było to 14 517 osób.

Zima również nie zapowiada się dobrze. Do końca roku możemy zapomnieć o regularnych sobotnich rejsach do Izraela. Zawieszone zostały też połączenia do Mediolanu, Oslo oraz Bristolu. Lotnisko co prawda planuje otworzyć regularne narciarskie rejsy czarterowe do Werony lub Bergamo, ale lepiej nie cieszyć się za wcześniej. W ubiegłym roku zimowe czartery do Egiptu zniknęły niemal równie szybko jak się pojawiły. Okazało się, że nie było chętnych do korzystania z nich.

Kiedy w czerwcu rozmawialiśmy z Mariuszem Jachimkiem, dyrektorem marketingu i sprzedaży łódzkiego lotniska o wakacyjnych czarterach, był pełen optymizmu. Sugerowaliśmy wtedy, że tak złego roku dla czarterów jeszcze nie było. Takie głosy dochodziły z biur podróży. Jednak Jachimek był innego zdania.

- Mamy o dwa kierunki czarterowe więcej niż latem zeszłego roku - mówił wtedy Jachimek. - Mniejsza liczba pasażerów od początku roku to wynik tego, że nie mamy już Tel Awiwu, który robił nam tysiąc pasażerów miesięcznie.

Dzisiaj Jachimek nadal próbuje robić dobrą minę do złej gry.

- Jeśli chodzi o liczbę kierunków - wypadło to dobrze. Zrealizowaliśmy nasze zamierzenie w 100 proc. Plan był taki, że co roku dokładamy po dwa nowe kierunki wakacyjne z Łodzi i tak też się stało - zaznacza Jachimek. - Nowościami 2013 były Zakynthos i Majorka. Oprócz tego z Łodzi można było polecieć nad Morze Czarne do Burgas, na Kretę (Chania), na Rodos, do Antalyi (Turcja), Monastyru (Tunezja) oraz do Sharm el Sheikh i Hurghady w Egipcie. Właśnie te ostatnie kierunki popsuły nam niestety plany, jeśli chodzi o ilość pasażerów czarterowych. Ze względu na sytuację w Egipcie liczba rejsów i pasażerów na tym kierunku spadła w porównaniu z zeszłym rokiem o ponad połowę. Swoje dołożyło też bankructwo przed sezonem biura podróży GTI Travel, co przełożyło się na jeden rejs z Łodzi do Turcji mniej tygodniowo. Podsumowując: mimo dwóch nowych kierunków i lepszego obłożenia dotychczasowych kierunków czarterowych, w sezonie letnim 2013 będziemy mieli nieznacznie mniej pasażerów wakacyjnych niż w roku ubiegłym.

Lepiej póki co raczej nie będzie. Zima zapowiada się na łódzkim lotnisku dość mroźno.

- Na pewno do końca roku nie będziemy mieli regularnych sobotnich rejsów do Izraela. Wyjątkiem są trzy wrześniowe czartery Łódź - Tel Awiw - informuje Jachimek. - Mimo naszych i Konsorcjum Polskich Biur Podróży szczerych chęci i obecności oferty z wylotem z Łodzi w systemie sprzedażowym touroperatora, ilość chętnych na te czartery jest ciągle zbyt mała, aby opłacało się lądować na naszym lotnisku.

Nie bez znaczenia dla małego zainteresowania lotami z Łodzi do Izraela, jest uruchomienie przez Wizz Air lotów z Katowic do Tel Awiwu. Wizz Air to tani przewoźnik. Loty startują pod koniec października. Najtańsze bilety kosztowały ok. 300 zł w obie strony.

Łódź na zimę pożegna się z trzema połączeniami. Jednak nie może się z tym pogodzić i próbuje wciąż walczyć.

- Negocjujemy z Ryanairem pozostawienie chociaż jednego z zawieszanych przez przewoźnika na zimę trzech połączeń z Łodzi. Chodzi o Mediolan, Oslo i Bristol - wylicza Jachimek.
Być może jednak lotnisko będzie miało dobre wiadomości dla miłośników sportów zimowych.

- Próbujemy pierwszy raz w historii naszego lotniska otworzyć regularne narciarskie rejsy czarterowe do Werony lub Bergamo. Czy to się uda, będziemy wiedzieć na pewno do końca września - podkreśla Jachimek.

Do tej pory zimowe czartery nie wychodziły łódzkiemu lotnisku najlepiej. W lutym uruchomione zostały loty do Egiptu. Lotnisko liczyło, że połączenie będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem. Niestety, przeliczyło się.

Samoloty miały latać co wtorek. Dla wszystkich odlatujących do Egiptu przygotowana była promocja na parking. Podróżnym, którzy zdecydowali się zostawić samochód na parkingu oferowano tylko złotówkę za cały postój. Do tego dostawali 10 proc. zniżki na wejście do lotniskowego VIP-roomu. Promocje jednak nie pomogły. Loty zaplanowane były do kwietnia, jednak nie utrzymały się tak długo. Zniknęły niemal od razu po feriach.

Każdego miesiąca łódzkie lotnisko przedstawia statystyki. I każdego miesiąca port notuje duże spadki. Coraz mniej pasażerów lata z Łodzi.

W sierpniu tego roku port obsłużył 42 168 pasażerów, czyli o 11 214 mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To spadek aż o 21,01 proc. W ciągu ośmiu miesięcy 2013 r. obsłużonych zostało 254 036 pasażerów, czyli o 75 880 mniej niż w tym samym czasie 2012 roku. To spadek o 23 proc.

Jak sierpień wyglądał w innych portach? Zdecydowanie lepiej. Lotnisko w Rzeszowie odprawiło 68 195 pasażerów. To o 9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Lotnisko w Gdańsku odprawiło w sierpniu 291 tys. pasażerów. To o 2 proc. więcej niż w sierpniu ubiegłego roku. W sierpniu na krakowskim lotnisku odprawionych zostało 378 077 pasażerów. To 7 proc. wzrost w stosunku do sierpnia 2012 roku. Rekordowo wyglądał natomiast sierpień na lotnisku Chopina w Warszawie. Odprawionych zostało tutaj ponad 1,16 mln osób. To o 27 proc. więcej niż w sierpniu 2012r.

W czerwcu dyrektor Jachimek sugerował, że przez autostradę do Warszawy, Łódź traci pasażerów. Zamiast latać z naszego miasta, wybierają stolicę. Według Jachimka z punktu widzenia lotniska jest więcej minusów niż plusów powstania autostrad.

- Gdyby autostrada do Warszawy powstała trzy lata temu, kiedy nie było jeszcze lotniska w Modlinie, to byśmy mogli obsługiwać Warszawę jako jej drugie lotnisko, trochę tak jak Bergamo obsługuje Mediolan. I mieliśmy taki projekt - mówił Jachimek. - Dojazd do lotniska w ciągu najdalej godziny i 15 minut jest akceptowany przez pasażerów, jeśli mogą na tym zaoszczędzić pieniądze. Niestety, otwarcie autostrady zbiegło się z otwarciem Modlina.

Najlepszym komentarzem do statystyk łódzkiego lotniska jest opinia jednej z redakcyjnych koleżanek. Wybrała się w wakacje do Londynu. Wróciła i zachwycona opisywała wylot z Łodzi: "Fajny terminal, wszystko nowe, nowoczesne. Czegoś mi jednak tam brakowało. Kiedy czekałam na lot uświadomiłam sobie czego tu nie ma. Nie ma samolotów! Jedyny samolot, który powinien być na płycie lotniska, akurat się spóźniał."

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pardons
Modlin dobije Lodz paradoksalnie fuszerka bedzie przyczyna tego ze Ryan air przenosi sporo lotow na ten wygwizdow. Dzieki tej usterce wlodarze Modlina byli zmuszeni do dumpingu, prawdopodobnie policzyli Irlandczykowi po kosztach, Lodz jako najblizszy sasiad Modlina zaplaci wiec sporo za te usterke. Modlin tez ucierpi bo jak czytam szykuja tam grupowe zwolnienia aby obnizyc koszta placowe i jakos choc odrobine zarabiac na przewozniku. Ktos rzucil madra koncepcje polaczenia lotnisk Chopina z Modlinem, ale jak zwykle madrzy ludzie nie maja w tym kraju posluchu.
m
mrok
Zupelnie mnie nie interesują losy lotniska przeznaczonego dla wybranych.
Jak coś jest nie rentowne to zaorać i posiać buraki, będzie korzyść. Za zaoszczędzone pieniądze wyremontować drogi albo szpitale.
m
mrok
Zupelnie mnie nie interesują losy lotniska przeznaczonego dla wybranych.
Jak coś jest nie rentowne to zaorać i posiać buraki, będzie korzyść. Za zaoszczędzone pieniądze wyremontować drogi albo szpitale.
Dodaj ogłoszenie