"Kler": Trzepanie pałą dywanu z tego, co pod niego zostało...

    "Kler": Trzepanie pałą dywanu z tego, co pod niego zostało zamiecione [RECENZJA]

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    "Kler": Trzepanie pałą dywanu z tego, co pod niego zostało zamiecione [RECENZJA]
    1/18
    przejdź do galerii

    ©Bartosz Mrozowski/Kler

    „Kler” Wojciecha Smarzowskiego to film ważny, z pewnością jedna z najważniejszych polskich produkcji ostatnich lat. Co nie oznacza, że to jeden z filmów najlepszych. Bo to odmienne kategorie.
    Wojciech Smarzowski, należący do najgłośniejszych obecnie polskich twórców filmowych, wykazał się (nie po raz pierwszy zresztą) znakomitym słuchem do nastrojów społecznych, wyłapując to, co właśnie dziś i tutaj buzuje z dużą mocą, wywołuje niezwykle silne emocje i wymaga „przegadania”. Śmiało wziął się za temat w rodzimym kinie nie podejmowany, sprytnie przy tym promocyjnie swoją odwagę uwypuklając (w czym zresztą środowiska z założenia produkcji przeciwne skrupulatnie i bez sensu mu pomogły). Postanowił wyrzucić spod klerykalnego dywanu to, co zostało tam zamiecione. A raczej wytrzepać maczugą.

    Wojciech Smarzowski ma własną, szczególną i rozpoznawalną metodę obrazowania, co w przypadku artysty jest atutem i okolicznością przez wielu twórców przecież upragnioną. Sięga po ekstremalne rozwiązania, rysuje bohaterów oraz sytuacje, w których ich stawia jednowymiarowo, bez wątpliwości, ostrą kreską, nie unikając „jazdy po bandzie”. Wdziera się w najmroczniejsze ludzkie przywary, wyolbrzymia je, czasem nawet wynaturza, by tym silniej nimi oddziaływać. Dodaje dostrzegalny, szarpany, nieco nerwowy montaż. I nie złożoność podejmowanego problemu go interesuje. Zależy mu na wstrząsie, więc by osiągnąć silny efekt porzuca niuansowanie i subtelność może i na rzecz dosadności, uogólnień, wyrazistości, podkreślenia oraz nagromadzenia skrajności, ale też dla sięgnięcia pod stereotypy, pogrzebania się w tym, co ukryte na tyle głęboko, że niewielu chce się w tym grzebać. Różnie to się sprawdza - trudno mi sobie dzisiaj wyobrazić inaczej przedstawiony „Wołyń” czy „Dom zły”; bywa porażką, jak w „Drogówce”, czasem pozwala cieszyć się odejściem w stronę może konwencjonalnego, ale pięknego opowiadania historii, jak w „Róży”. A w sytuacji najnowszej (mimo formalnej perfekcji) stawia pod ścianą - bo źli i zakłamani są już wszyscy, nawet jeśli zachowali w sobie na tyle wiary, by w chwili iluminacji szczerze za grzechy swoje (i instytucji, której są reprezentantami) żałować.

    „Kler” to film konsekwentnie wyreżyserowany przez reżysera inteligentnego, mającego jasno wytyczony cel i imponującego warsztatem. Wojciech Smarzowski nie dotyka wiary i chrześcijaństwa (a co za tym idzie - wierzących nie obraża), bo nie o religii samej w sobie jest to film. Gdy jednak zdziera z księży sutanny religijnej cepelii, by pokazać, iż to w końcu tacy sami ludzie, jak my, tylko w kościelnych „mundurach”, zaczyna ich wrzucać do jednego, czarnego worka, nie dając skreślonej w jego oczach instytucji żadnego sprawiedliwego. Idąc tym tropem pozwala sobie - w moim odczuciu - pójść o jedną scenę za daleko: umiejscawiając molestującego proboszcza w miejscu i okolicznościach mogących się kojarzyć z księdzem Jerzym Popiełuszką.



    W metodzie Smarzowskiego zasadnicza jest też współpraca z wyśmienitymi aktorami i „Kler” nie zawiera na tym polu pomyłek. Wstrzymującą oddech, wspaniałą, porażającą kreację pozostawia na ekranie Jacek Braciak. Jego ksiądz Lisowski to skrzyżowanie polityka i gangstera, skoncentrowanego na karierze, a zarazem ucieczce od tego, co przytrafiło mu się i czego dokonał w Polsce, do Watykanu. Jest to robota tak precyzyjna, a jednocześnie wyposażona w znaczenia, idealnie rozgrywająca i balansująca emocje, iż efekt wbija się do głębi wrażliwości z bezwzględnością zimnego ostrza sztyletu. Fenomenalny jest również Arkadiusz Jakubik w roli zagubionego księdza Kukuły - w jego smutnych oczach kryje się rozpacz człowieka skrzywdzonego w dzieciństwie, który nie poradził sobie z dźwiganym ciężarem. To jego przemiana, a może raczej osobista porażka i poniesiona wobec niego klęska systemu, w którym się znalazł, jest klamrą filmu i Jakubik kapitalnie ją swoją energią i naturalnością spina. Powtarza zaś wciąż siebie Robert Więckiewicz - tu jako ksiądz Trybus - dostaje więc do zagrania postaci, które pozwolą mu na repetycję tych samych rozwiązań.

    Z żarem przejaskrawionego zgodnie z zasadami satyry i noszącego jak np. u Fredry charakteryzujące bohatera nazwisko arcybiskupa Mordowicza gra Janusz Gajos. Władza, luksus, przywileje, rozpusta, hipokryzja, faryzeuszostwo - wszystkie te pokusy i występki są codziennością hierarchy, a Gajos z wyeksponowania ich uczynił aktorską perełkę.

    Warto też zauważyć żywy, temperamentny i szczery występ Joanny Kulig w niedużej, lecz istotnej roli kochanki jednego z księży.

    Smarzowski nie bierze jeńców, przytacza trochę starych dowcipów, w niektórych przypadkach nawet dziwne, że tej klasy twórca się na nie zdecydował: „nie bije mnie, więc już mnie nie kocha, buu” - naprawdę to portretuje społeczność udającą się do kościołów i spowiedzi? Ubiera też całość w formę moralitetu, nie tyle więc o współczucie dla grzeszących mu chodzi, co o morał z nieponoszenia kary za grzechy wynikający. Nieuważnie i lekceważąco spowiadający swoje „owieczki” księża sami spowiedzi potrzebują, lecz wyspowiadać nie mają się przed kim - Boga nie spotkali, a Kościół woli milczeć niż rozmawiać.

    Cała ta konstrukcja jest potrzebna Smarzowskiemu po to, by stanąć przed największym grzechem zaistniałym w Kościele ostatnich dziesięcioleci, czyli pedofilią. Niegodziwości, która nie wyjaśnień wymaga, ale - jak to mawiał bohater innego filmu - „wyrwania chwasta z korzeniami”. Smarzowski problem z rozwiązaniem tego rodzaju spraw widzi w mafijnej strukturze instytucji Kościoła. Taka instytucja staje się największą dla wiary przeszkodą. A bez wierzących jej nie będzie.

    Czy film Smarzowskiego wywoła dyskusję merytoryczną, a nie emocjonalną i uświadomi komu trzeba, iż metoda przerzucania się winą i skrywania tego, co powinno być uprzątnięte nie jest właściwa? Z dużym prawdopodobieństwem można, niestety, wątpić. Może jednak największym osiągnięciem „Kleru” będzie wykazanie, iż jakakolwiek walka ideologiczno-polityczna (nie daj Boże, prawna) ze sztuką jest nonsensem i świadczy tylko o - delikatnie mówiąc - niespecjalnej mądrości walczących. Jeżeli tak, to już tylko dlatego warto było zrobić ten film.

    Kler Polska dramat, reż. Wojciech Smarzowski, wyst. Janusz Gajos, Arkadiusz Jakubik

    ★★★★★☆

    Komentarze (40)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Byłem dzisiaj na seansie o 11.15

    diagnosta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Średnia wieku widzów 60 lat. Sala prawie pełna. Co do filmu, niech każdy sobie obejrzy i się wypowiada. Film przejaskrawiony, bardzo dobra gra aktorska


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W którym miejscu?

    dociekliwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Niby w którym miejscu film jest przejaskrawiony?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Film dla tych co wiedzą a nic nie robią

    tak to określił jeden z komentujących. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    No to pójdźmy tym tropem. Idziemy do dyskoteki na ubaw choć wiemy że właściciel to zwykły gangster. To samo restauracja, korporacja, prywatna klinika ... etc. Wszyscy wiemy i nic nie robimy ze...rozwiń całość

    No to pójdźmy tym tropem. Idziemy do dyskoteki na ubaw choć wiemy że właściciel to zwykły gangster. To samo restauracja, korporacja, prywatna klinika ... etc. Wszyscy wiemy i nic nie robimy ze zbrodniczym kapitalizmem który spowodował degenerację ludzi i wszystko co się od setek lat dzieje. Wojny, niewolnictwo, wyzysk , niewyobrażalne zbrodnie ( jak ktoś choć czyta o tym co się dzieje na świecie a co pokazuje np. darknet to wie o skali wynaturzeń). A jakoś nasi, i nie tylko, twórcy takich społecznych arcydzieł zupełnie nie reagują poza amerykańską komercją o bohaterskich obywatelach kapitalistycznej jedynie słusznej demokracji broniących cały wszechświat do niedawna przed złymi komuchami. Dziś komuchów nie ma, artystyczne elity pogubiły się ale jak potrzeba na nowe porsze to sens dalszej twórczości znajdą. Takiego klera na przykład. A dlaczego pałą walić tylko ich ? Reszta to znikoma szkodliwość społeczna ? Ile zła spowodowali przez niecałe 30 lat działalności tacy solidarni ? Cała patologia w Polsce to ich dzieło. Bandytyzm, grabież, mafia, afery, zabójstwa, handel ludźmi, toksyczna żywność ...Niszczenie wszystkiego co zbudował naród i co było państwowe a nadal występują w roli bohaterskich obrońców narodu.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Solidarne gangi

    Solidarny szeryf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Solidarnie pierdolisz.
    Dla ciebie każdy kto prowadzi restaurację to gangster? Jesteś idiotą.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a Ty?

    ppp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A dla Ciebie każdy ksiądz to pedofil?
    Ostatnio to 'popularny' pogląd.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nic dodać nic ujac

    Russel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    Ale neoliberalnie skrzywione jak nigdzie indziej na świecie POlactwo i tak tego nie skuma-i dalej będzie się cieszyc ze zapier..za tysiąc zł. cały tydzień ze tylko w niedziele ma czas na zakupy..


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naucz się przygłupie

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    ...że obrzucanie kogoś epitetami nie stanowi o twojej racji.
    A bycie neoliberałem to prędzej powód do dumy, niż wstydu. Neoliberał nikomu niczego nie zabierał.
    Co innego bycie komuchem - to...rozwiń całość

    ...że obrzucanie kogoś epitetami nie stanowi o twojej racji.
    A bycie neoliberałem to prędzej powód do dumy, niż wstydu. Neoliberał nikomu niczego nie zabierał.
    Co innego bycie komuchem - to zawsze byli złodzieje i bandyci.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie reżyserze Smarzowski.

    obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 14

    Skoro tak dobrze wykazuje się Pan znakomitym słuchem do nastrojów społecznych, to proszę nakręcić film o obywatelach polskich żydowskiego pochodzenia, którzy od kilkudziesięciu lat ryją pod nami,...rozwiń całość

    Skoro tak dobrze wykazuje się Pan znakomitym słuchem do nastrojów społecznych, to proszę nakręcić film o obywatelach polskich żydowskiego pochodzenia, którzy od kilkudziesięciu lat ryją pod nami, niszcząc wszystko co polskie.

    Ale nie zrobi Pan takiego filmu, bo to ONI finansują cały ten filmowy bajzel.

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Anypolacy to debile

    **** (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    (Zydzi polskiego pochodzenia to tez Polacy, tacy sami Polacy jak kazdy inny Polak)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Antysemici to debile

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gajos powinien dostać medal za wierną służbę PRL

    50 lat w służbie komuchów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 18

    Powinien dostać medal za rolę Janka w ,,Czterech pancernych"pokazującą jacy fajni byli nasi wyzwoliciele z ZSRR, ci sami, którzy strzelali w głowę oficerom w Katyniu - przedstawicielom naszych...rozwiń całość

    Powinien dostać medal za rolę Janka w ,,Czterech pancernych"pokazującą jacy fajni byli nasi wyzwoliciele z ZSRR, ci sami, którzy strzelali w głowę oficerom w Katyniu - przedstawicielom naszych przedwojennych elit oraz ograbili nas z połowy naszych ziem. Teraz za rolę w ,,Klerze". To Lenin mówił, że ,,religia jest opium dla ludu" i to Stalin kazał swojemu koledze oddać mocz na ikonę. To bolszewicy urządzali stajnie w kościołach. Teraz Gajos im służy. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Co ty wiesz o zabijaniu"

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    pajacu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jedyny prawdziwy bohater to Kapitan Kloss

    pod (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    i Kapitan Zbik Herosi i tytani

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    30 lat słuchania bzdur

    O Kurczaczek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 4

    Idąc tym tropem to Daniel Olbrychski jest muzełmaninem bo grał Tuchaj Beja
    A Michał Żebrowski za rolę w rosyjskim 1612 powinien zostać skazany za zdradę


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co ma piernik do wiatraka?

    Kurczaczek ma problemy z logiką (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

    Daniel Olbrychski nie grał muzułmanina w filmie, który zakłamywał bezczelnie historię, tak jak to miało miejsce w przypadku Gajosa i filmu ,,Czterej pancerni i pies". Jeżeli chodzi o Żebrowskiego...rozwiń całość

    Daniel Olbrychski nie grał muzułmanina w filmie, który zakłamywał bezczelnie historię, tak jak to miało miejsce w przypadku Gajosa i filmu ,,Czterej pancerni i pies". Jeżeli chodzi o Żebrowskiego to moim zdaniem ześwinił się dla pieniędzy od Rosjan. I tyle w temacie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Trzepanie pałą dywanu"

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    świadome czy podświadome wulgarności?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gwalcenie dzieci

    diabelska religia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    to przywilej kaplanow religii chciwosci, rozpusty i obludy.
    To juz trwa od 2000 lat i poczucie bezkarnosci i wladzy na wiernymi i ich dziecmi ciagle przyciaga nowe roczniki pedofilow i...rozwiń całość

    to przywilej kaplanow religii chciwosci, rozpusty i obludy.
    To juz trwa od 2000 lat i poczucie bezkarnosci i wladzy na wiernymi i ich dziecmi ciagle przyciaga nowe roczniki pedofilow i homoseksualistow do seminariow. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgwałcili cię ?

    organista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

    Podziękuj mamie . Za twoją dupcię dostawaliście z kościoła paczki żywnościowe jako rodzina niepełna i patologiczna .Mama sama cię przyprowadzała :)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teee, organista

    ministrant (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    jeszcze takiego "klawiszowca" w kościele nie widziałem, który by kartofli nie gubił.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niestety

    splatane wierszowki do nikad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    czyta sie ten review z bolem, napisany w stylu rozegzaltowanej licealistki, oszolomionej duzo ilosci wyrazow i pojec, ktorych nie rozumie, ale ktore rozbudzaja jej wyobraznie i wprowadzaja w stan...rozwiń całość

    czyta sie ten review z bolem, napisany w stylu rozegzaltowanej licealistki, oszolomionej duzo ilosci wyrazow i pojec, ktorych nie rozumie, ale ktore rozbudzaja jej wyobraznie i wprowadzaja w stan tymczasowego oszolomienia.
    Co autor chcial powiedziec, przekazac - trudno zrozumiec, jezeli cokolwiek. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naucz się pisać po polsku

    Robak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    bo to co piszesz też "czyta sie z bolem"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawdziwa wiara nie potrzebuje kościoła.

    Jana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 5

    Wiele osób oglądało film Układ zamknięty. Pokazywał jak grupka cwaniaków ponad prawem niszczy życie porządnym, uczciwym, inteligentnym ludziom. Bo mogą. Kler jest filmem, który pokazuje ludzkie...rozwiń całość

    Wiele osób oglądało film Układ zamknięty. Pokazywał jak grupka cwaniaków ponad prawem niszczy życie porządnym, uczciwym, inteligentnym ludziom. Bo mogą. Kler jest filmem, który pokazuje ludzkie przywary, ale...w grupie ludzi, którzy z założenia zakładają, że oni mogą wszystko. Bo mogą, bo ciemny naród ogłuchnie, oślepnie i zaniemówi, bo przecież ksiądz jako przedstawiciel Boga, z założenia nie może nic złego zrobić. To ich utwierdza w przekonaniu, że nie muszą przestrzegać żadnych reguł, nakazów, norm moralnych i co najważniejsze, swoich wynikających z wykonywanego zawodu obowiązków. Mogą łamać 10 przykazań i mają na koncie wiele z grzechów głównych np. Nie będziesz miał Bogów innych przede mną, mają, ich Bogiem jest kasa. Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest, bez komentarza. Poza tym cudzołóstwo, pycha, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, nieczystość, lenistwo. Że nie wspomnę o braku żalu za swoje grzechy, utrzymywanie rodzin, krzywdzenie słabszych i jakikolwiek brak pokory. Wiara i zasady nie dotyczą księży tylko ciemnoty przychodzącej do kościoła. Pytanie czy my wiedząc o tym wszystkim powinniśmy jeszcze chodzić do kościoła i modlić się do tych "Złotych Cielców" . To tak Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Jak można iść i pogrążyć się w szczerej i uczciwej modlitwie , gardząc jednocześnie pasterzem i zastanawiając się jednocześnie czy to ten zły czy jeszcze nie. A już z pewnością przemądrzały i arogant. Nie potrafię, nie chcę i nie mam potrzeby spowiadać się takiemu podejrzanemu indywiduum. Nie mam ochoty. To tak jakby człowiek wyżalał się hyclowi, że uderzył gazetą psa. Fałsz i zakłamanie. Chcą nieść światełko wiary to niech zrobią porządek tak , żeby nikt nie miał im nic do zarzucenia. A porządnych księży też znam i też są wkurzeni, że jakieś kołki psują im opinię.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak rozumiesz komuchu przykazanie:

    Pamiętaj abyś dzień święty święcił (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Czym jest komunia święta i kto ustanowił ten sakrament?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najwięcej do powiedzenia o Kościele mają jak zwykle niewierzący

    keks (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 14

    .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niewierzący kieduś wierzyli

    oświecony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

    ale otworzyli oczy i zobaczyli prawdę a ty żyj sobie dalej z klapkami na oczach

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    44

    444 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Szukajcie na FB: KZ (-) NSZZ (-) SOLIDARNOSC (-) ORGANISTOW (-) 11 opuszczając (-) miedzy wyrazami

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo