Klient pożyczył 218 tys. złotych. Spóźnił się z zapłatą dwóch rat. Bank zażądał natychmiastowej spłaty całości kredytu!

(KZ)

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Banka zażądał od kredytobiorcy natychmiastowej zapłaty kredytu hipotecznego na kwotę 209 tys. złotych tylko dlatego, ze dłużnik spóźnił się z zapłatą dwóch rat.

Bank zażądał od kredytobiorcy natychmiastowej zapłaty kredytu hipotecznego na kwotę 209 tys. złotych tylko dlatego, ze dłużnik spóźnił się z zapłatą dwóch rat. A ponieważ żądanej kwoty nie dostał, wystąpił do sądu o zaoczny nakaz zapłaty.

Sąd Okręgowy w Łodzi, który dostał to wezwanie, zażądał od banku pełnej dokumentacji dotyczącej wypowiedzenie umowy, w tym wezwania do zapłaty skierowanego do dłużnika z potwierdzeniem jego doręczenia. Ponieważ jednak bank tego nie zrobił, sprawa trafiła do postępowania zwykłego. W jego trakcie sąd ustalił, że umowa opiewała na kwotę 218 tys. złotych. Zabezpieczeniem była cesja praw z polisy na życie i ubezpieczenia nieruchomości oraz hipoteka na kredytowanym domu na kwotę 328 tys. złotych.
Zgodnie z umową, gdy dłużnik zalegał ze spłatą dwóch kolejnych rat, bank wzywa go do zapłaty. Gdy należności nie zostaną uregulowane w ciągu 7 dni od daty odbioru takiego wezwania , bank ma prawo wypowiedzieć umowę.

Bank dostarczył do sądu wypowiedzenie umowy klientowi, w którym dał mu termin 30 dni na uregulowanie zaległości. Gdyby tego dokonał wypowiedzenie będzie nieważne. Klient to pismo odebrał, ale na nie nie zareagował. Dlatego bank wysłał kolejne pismo, tym razem z wezwaniem do zapłaty długu w ciągu 7 dni pod groźbą skierowania sprawy do sądu. Tego pisma dłużnik już nie odebrał.

W sądzie bank przedstawił wyciąg ze swoich ksiąg, z których wynikało że jego roszczenia wynoszą w sumie 209 tys. zł i wnosił o wydanie zaocznego wyroku. Sąd ma taką możliwość, gdy pozwany, w tym przypadku dłużnik, nie złożył w terminie odpowiedzi na pozew - tak było w tym przypadku. Jednak sąd miał wątpliwości co do prawidłowego działania banku. Wiedział bowiem, ze ten bank w innych postępowaniach nieprawidłowo dokonywał wypowiedzeń umów, które w rezultacie były oddalane.

W tej sytuacji zażądał od przedstawiciela banku uzupełnienia złożonej dokumentacji o poprzedzające wypowiedzenie wezwanie dłużnika do zapłaty. Takiego dokumentu z banku nie otrzymał. Nie otrzymał także dokumentu informującego dłużnika o możliwości wystąpienia o restrukturyzację długu, a jest on wymagany przez Prawo Bankowe. Stwierdził, że wierzyciel zachował się w tej sprawie nieprofesjonalne. W tej sytuacji i ten pozew oddalił.

Materiał oryginalny: Klient pożyczył 218 tys. złotych. Spóźnił się z zapłatą dwóch rat. Bank zażądał natychmiastowej spłaty całości kredytu! - Express Ilustrowany

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 kwietnia, 21:59, Gość:

A co przewidywała umowa w razie spóźnienia raty?

No właśnie to

G
Gość
1 kwietnia, 20:57, xxx:

Podajcie nazwę tego banku abyśmy mogli go omijać z daleka.

Każdy bank.

G
Gość

A co przewidywała umowa w razie spóźnienia raty?

x
xxx

Podajcie nazwę tego banku abyśmy mogli go omijać z daleka.

Dodaj ogłoszenie