reklama

Kluby i szkółki piłkarskie zajmują orliki

Maciej Wiśniewski
Maciej Wiśniewski
Zaktualizowano 
Wejście na orliki w godzinach popołudniowych graniczy z cudem, bo większość czasu zarezerwowały kluby i szkółki piłkarskie.

– Musieliśmy skorzystać z boiska do koszykówki, ale to nie to samo, bo syn chciał pokopać – mówi młody bełchatowianin, który z pięcioletnim synem przyszedł na jeden z miejskich orlików. – Niestety, przez dwie następne godziny boisko było zajęte przez jakiś klub, a przecież nie będę z dzieckiem czekał do nocy – dodaje.

Rozczarowany z orlika odszedł mały chłopiec, któremu tato musiał wytłumaczyć, że tego dnia nie zagra.
W Bełchatowie, gdzie są cztery orliki, na czterech różnych osiedlach o najlepsze godziny rywalizują ze sobą same kluby i piłkarskie akademie, których też w mieście działa kilka. Potwierdzają to ich właściciele, którzy terminy bukować sobie musieli kilka miesięcy wcześniej. Teraz, kiedy zima się skończyła, adepci szkółek wychodzą właśnie na orliki.

– Co tu dużo mówić, to jest dla nich czysty zysk – mówi jeden z animatorów, który nie chce się ujawniać, bo pracuje też w szkole, a w mieście orlikami zarządzają właśnie dyrekcje szkół przy których są zlokalizowane. – Za wynajem sali gimnastycznej muszą płacić, a za orlika już nie.

Czytaj:Orliki w Łodzi. Czy emeryci pracujący jako animatorzy są oszukiwani?

Zajęcia na orlikach z niektórymi grupami młodzieżowymi prowadzi nawet GKS Bełchatów, choć ten akurat głównie wtedy gdy pogoda jest najgorsza i trawiaste boiska, których używa klub nie nadają się do prowadzenia zajęć, a jedyne sztuczne boisko pełnowymiarowe nie jest w stanie przyjąć wszystkich grup.

Dla GKS to zresztą także oszczędność, bo wynajęcie jednego z boisk należących od początku roku do Miejskiego Centrum Sportu (przejęło boiska od klubu) to od 200 do 550 zł na godzinę (w zależności które i czy z oświetleniem). Ale to koszt cennikowy, bo GKS może liczyć na rabat 75 proc.

Tymczasem właściciele szkółek podkreślają, że na orlikach przecież trenuje młodzież, ta sama, która w sąsiedztwie mieszka, więc nikt jej miejsca do gry nie blokuje.

Zobacz też:Orliki w Łodzi. Radni PO pytają o przyszłość łódzkich boisk

– Myślę, że po to te orliki były budowane, żeby tętniło na nich życie, a nie stały puste – mówi Jacek Popek, kiedyś ekstraklasowy piłkarz GKS, a dziś właściciel prywatnej akademii. – Dzisiaj w większości młodzież korzysta ze zorganizowanej formy aktywności, samemu pokopać przychodzą pojedyncze osoby i my ich nie przeganiamy.

To, że na bezpłatne i ogólnodostępne orliki trudno wejść „z marszu” jest zjawiskiem powszechnym w całym regionie. Na jedynym orliku w Radomsku w tygodniu od godz. 19 zajęcia na boisku mają głównie dorośli. Dzieci i młodzież mają zarezerwowany czas od godz. 15 lub 16, ale to także są zorganizowane grupy. Więcej wolnych miejsc jest na orliku w soboty. – Wtedy, po uzgodnieniu ze mną, nie powinno być problemu z wejściem – mówi opiekun obiektu.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3