Kolejna łódzka kamienica odzyskała swój blask. Przy ul. Sienkiewicza 56 będzie rósł sad, a sąsiedzi będą się spotykać na piknikach

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Zakończyła się rewitalizacja kamienicy przy ul. Sienkiewicza 56, która zyskała nową elewację, wyremontowane mieszkania i piękne podwórko z siłownią plenerową, placem zabaw dla dzieci i pięknym dziedzińcem. Posadzona na podwórzu zieleń stworzy mini sad miejski z częścią ogrodową (grusze, jabłonie oraz różnokolorowe róże, hortensje oraz bluszcz i pnącza). W takich warunkach animatorka Iwona Pietrzak ze Stowarzyszenia Twórców Kultury i Sztuki zamierza reaktywować sąsiedzkie relacje i wspólne aktywności. Obejmą one swoim zasięgiem nie tylko lokatorów, którzy powrócą do wyremontowanej kamienicy, ale także ich sąsiadów z kamienicy po drugiej stronie ulicy (ul. Sienkiewicza 79) i przy ul. Piotrkowskiej 142.

Lokale usługowe znajdują się na parterze i jeden o charakterze biurowo-usługowym na drugim piętrze. Zupełnie nowe jest także otoczenie kamienicy. Dawny ogród przeszedł metamorfozę: jego przestrzeń została uporządkowana, ma nowe alejki z ławkami i zamontowane oświetlenie.

Nie zabrakło też miejsc postojowych – w tym dla osób z niepełnosprawnością, które umożliwią czasowe pozostawienie samochodu przy korzystaniu z miejscowych usług.

– Razem z dwoma innymi stowarzyszeniami dostaliśmy grant na działania dla mieszkańców – mówi Iwona Pietrzak. - Pamiętam sąsiedzkie życie sprzed remontu, jak wszyscy sobie pomagaliśmy. Kiedy do wyremontowanych kamienic wprowadzą się lokatorzy dostaną zaproszenia na sąsiedzkie pikniki, podwórkowe festyny i inne wydarzenia, które pomogą im zawiązać sąsiedzkie więzi.

Ceny mieszkań mocno w górę

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejna łódzka kamienica odzyskała swój blask. Przy ul. Sienkiewicza 56 będzie rósł sad, a sąsiedzi będą się spotykać na piknikach - Express Ilustrowany

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polak

zdanowska 4 miliardy długu tyle

G
Gość
20 marca, 09:41, Gość:

"Sąsiedzi będą spotykać się na piknikach.." - BUHAHAHAHAHA

stara belfra

36 min. temu

Miałam kiedyś w swojej gimnazjalnej klasie, syna człowieka wysoko postawionego w jednym z dwóch najsłynniejszych gangów w PL. Na początku mojego wychowawstwa, po zebraniu - gdy już wyszli wszyscy rodzice - podszedł do mnie ów tatuś przyodziany w odświęty dres, i mnie w krótkich, konkretnych słowach poprosił mnie... a właściwie zażądał, abym go natychmiast zawiadamiała, gdy syn cokolwiek przeskrobie, albo będzie miał jakiekolwiek braki w zadaniach domowych czy przygotowaniu do lekcji. Na koniec dodał, że syna wykształci i "pchnie wyżej, żeby nie został dresem albo nie kradł samochodów" (jak jego tatuś - przyp. aut.). Synek codziennie w białej koszuli, zawiązana muszka, eleganckie spodnie, grzeczny, ułożony.. Ledwo przepychany z klasy do klasy, bo lotny nie był, skończył szkołę i został przez tatusia umieszczony w jakimś liceum, a potem na płatnych studiach (chyba zarządzanie). Dlaczego o tym piszę? Bo ten tatuś nie był jedynym rodzicem-gangsterem, który wymarzył sobie lepsze (i skuteczniejsze) życie dla swojej pociechy. Trudno nie odnieść wrażenia, że dzieci tych ludzi właśnie stają się powoli "nowymi elitami", które tak szumnie i dumnie zapowiadał tow. I sekretarz. PiS.

G
Gość

"Sąsiedzi będą spotykać się na piknikach.." - BUHAHAHAHAHA

Dodaj ogłoszenie