reklama

Koniec ery Berlusconiego. Przepis na Milan po chińsku

Joanna ZalewskaZaktualizowano 
AC Milan zmienił właściciela
AC Milan zmienił właściciela East News
Ponad roczna saga związana z przejęciem AC Milanu przez Chińczyków wreszcie dobiegła końca. 99,9% udziałów klubu należy teraz do Rossoneri Sport Investment Lux na czele z Li Yonghongiem. Milan wyceniono, wedle zapowiedzi, na 740 milionów euro.

Wczoraj odbyła się uroczysta kolacja w rezydencji Berlusconiego w Arcore. O godzinie 22:13 Berlusconi i Li Yonghong uścisnęli sobie dłonie, co uznano za oficjalne przekazanie władzy nowemu zarządowi. Posiadaczem klubu został chiński koncern finansowy Rossoneri Sport Investment Lux (Li Yonghong jest właścicielem Sino-Europe Sports, a tę poboczną firmę założył na potrzeby transakcji). Czas na dopięcie formalności i przelanie pieniędzy był Chińczykom wielokrotnie przedłużany i wreszcie obie strony doszły do porozumienia. Ze starego zarządu w nowym Milanie pozostał tylko prawnik, Leandro Cantamessa. Silvio Berlusconi nie zdecydował się na pełnienie funkcji prezesa honorowego, ale jego córka Barbara przyjęła propozycję zostania prezesem Fondazione Milan – klubowej organizacji charytatywnej.

Nazwisko nowego właściciela nie znaczy wiele w ogromnej chińskiej gospodarce, jednak przekonało do siebie tak wielkie koncerny jak Huarong czy Elliott. O przeszłości inwestora nie ma dużo informacji. Wedle Il Sole 24 Ore, był on w późnych latach 90’ zadłużony u 18 tysięcy oszczędzających, jednak zaprzeczył temu w oficjalnym wystąpieniu. Ma 504 miliony euro, które służą za gwarancję w tej operacji. Dodatkowo posiada udziały w firmach budowlanych, produkujących opakowania i w produkcji nawozów.

Li Yonghong i jego najbliższy współpracownik, Han Li, nie zdradzają na razie wiele co do swojej przyszłej polityki. Powtarzają jedynie, że chcą uczynić Milan ponownie wielkim. Wydaje się, że nowy zarząd chce wzorować się na medialnej polityce Manchesteru United. Zyski oczekuje on czerpać ze sponsoringu, licencji, sprzedaży klubowych gadżetów i praw telewizyjnych (wspomniany Manchester sprzedał je do 90 krajów na całym świecie). Jeśli do października 2018 Mister Li, jak nazywają go we Włoszech, nie zwróci kredytu 350 mln do firmy Elliott, to właśnie ona stanie się właścicielem Milanu i będzie mogła odsprzedać go za 400 milionów, natomiast Li straci wszystkie pieniądze, które zainwestował.

Są podstawy, aby sądzić, że skutkiem tego przekazania władzy będzie pojawienie się kogoś naprawdę zakochanego w marce Milan. Może się zdarzyć sytuacja analogiczna do historii Interu Suninga, który zamierza wiele zainwestować, aby czarnoniebiescy znowu wznieśli się na wyżyny i zdobywali najważniejsze krajowe i europejskie trofea. Jutrzejsze spotkanie derbowe pomiędzy AC Milanem a Interem Mediolan zaplanowano na godzinę 12:30 z prostego powodu – w Chinach będzie to godzina 18:30, więc przystępna dla tamtejszych widzów, co pokazuje wpływ wschodniego rynku na włoską piłkę.

Odejście Silvio Berlusconiego, swoistej legendy Milanu, wywołuje w kibicach ogromne emocje. Człowiek, dzięki któremu klub przez wiele lat święcił fenomenalne sukcesy, jest żegnany z należytym szacunkiem. On sam przyznaje, że odchodzi z bólem i wzruszeniem, ale jest świadom, że ta decyzja wpłynie pozytywnie na losy zespołu. Ubolewa, że nie jest w stanie zapewnić należytych środków finansowych klubowi, który kochał od dziecka i traktuje jak część swojej rodziny.

– Kiedy Berlusconi zaczął pracować w Milanie, pomyśleliśmy, że jest szalony. Próbował nas przekonać, że niedługo będziemy najlepsi na świecie. I się nie mylił. Błyskawicznie wspięliśmy się na najlepszy światowy poziom. Mam jednak nadzieję, że nowi właściciele będą inni od „ostatniego” Berlusconiego – mówi Alessandro Costacurta, zawodnik występujący w Milanie za czasów jego największej świetności.

Kibice Rossoneri wiążą z nadejściem nowej ery ogromne nadzieje. Mówi się, że już w nadchodzącym okienku transferowym najemcy wyłożą aż 120 milionów euro na transfery. Dyrektor generalny, Marco Fassone, dużo czasu na dzisiejszej konferencji prasowej poświęcił kwestii odnowienia kontraktu Gianluigiego Donnarummy. Twierdzi, że zatrzymanie niezwykle utalentowanego bramkarza w drużynie jest obecnie priorytetem. Nabywcom zależy także, by wszystkie zmiany zaszły w możliwie najkrótszym czasie. Chcą powrócić z Milanem do Ligi Mistrzów w sezonie 2018/19.

– Będziemy mieć znaczny budżet, cel na następne lata to zbudowanie bardzo konkurencyjnego i ambitnego Milanu. Zatem na pewno będziemy mieć do dyspozycji środki, aby w krótkim czasie stworzyć drużynę zdolną do walki o najwyższe cele – zapewnia Marco Fassone.

Wideo

Materiał oryginalny: Koniec ery Berlusconiego. Przepis na Milan po chińsku - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
rover

A czy widzieliście już Naszego Football Freestylera? To co Dawid Krzyżowski robi z piłką jest niesamowite. Jego akrobacje możecie zobaczyć na www.dkfreestyle.pl.

R
Rodrigo

To żółtki wyprali trochę brudnych pieniążków !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3