Koniec negocjacji w MPK. Ani podwyżek, ani jednorazowej wypłaty dla załogi

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Negocjacje związkowców z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji z prezesem zarządu spółki zakończyły się fiaskiem. Spór zbiorowy w spółce przechodzi zatem w kolejną fazę, niewykluczone, że załoga wypowie się w referendum.

Związki zawodowe, cztery na osiem działających w MPK, szykują się do podpisania protokołu rozbieżności w sporze zbiorowym z zarządem spółki. Związkowcy chcieli podwyżek dla całej, ponad trzytysięcznej załogi łódzkiego przewoźnika, prezes MPK Zbigniew Papierski obstawał przy tzw. kwocie szczególnej dla każdego z członków załogi, co oznacza po prostu jednorazową wypłatę. O ile na poprzednich spotkaniach strony związkowej z prezesem padały ogólnikowe sumy "około 1 tys. zł brutto", tak na ostatnim padła konkretna kwota: 1,1 tys. zł. jednorazowej wypłaty na członka załogi.

Związkowcy tej propozycji po wstępnych konsultacjach z pracownikami spółki nie przyjęli. Początkowo wystartowali z pułapu podwyżki stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego dla stanowisk robotniczych o 2 zł od 1 maja 2021 oraz podwyżki miesięcznej stawki wynagrodzenia zasadniczego o 340 zł dla stanowisk nierobotniczych, liczonej również wstecz, od 1 maja 2021. Potem zeszli nieco z oczekiwań wyliczania podwyżek wstecz, a wybiegli w przyszłość przy niemal identycznych kwotach, ale tego nie zaakceptował prezes Papierski.

Co dalej? Podpisanie protokołu rozbieżności ma nastąpić w przyszłym tygodniu, potem związki będą oczekiwać na wyznaczenie mediatora, niewykluczone jest także referendum z pytaniem o wypłatę kwoty szczególnej, co miałoby nastąpić w październiku. W każdym razie spór zbiorowy trwa, a związki, które go ogłosiły wciąż bardziej zainteresowane są nawet niższym, acz stałym wzrostem płac, niż jednorazową wypłatą. Poprzedni spór zbiorowy w 2020 r. też zakończył się wypłatą jednorazowej kwoty, tyle, że 3,1 tys. zł brutto, zamiast podwyżek.

Tymczasem w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, w którym w sporze zbiorowym trwa trzy sześciu związków zawodowych, są rozbieżności nawet co do treści protokołu rozbieżności. Według naszych informacji związkowcy przedstawili swoje argumenty na dwóch stronach, prezes Jacek Kaczorowski aż na czterech, w efekcie zaś w poniedziałek strony rozeszły się bez złożenia podpisu i oczekują mediatora. Propozycja związków brzmiała 1,5 tys. zł. jednorazowej wypłaty z racji niewejścia w życie porozumienia płacowego oraz 350 zł brutto podwyżki dla wszystkich pracowników. Oferta prezesa Kaczorowskiego zatrzymała się wedle naszych informacji, na jednorazowej wypłacie 1,2 tys. zł. dla pracowników.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
P M
21 września, 20:20, Jaś K.:

Korbom sie we łbach przewraca, tylko im daj a skąd prezes weźmie jak nie ma. A kerowcom to już tak brzuchy porosły że aż wstyd, biedy nie majom

Morda w kubeł patałachu

G
Gość
hehehe dobre nerwy Prezesa:)
m
motorowy
ide na kasę do biedry!
Dodaj ogłoszenie