Koniec sporu zbiorowego w ZWiK w Łodzi. Załoga otrzyma podwyżki wynagrodzeń

Marcin Darda
Marcin Darda
Zarząd łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji doszedł do porozumienia ze związkowcami w sprawie podwyżek wynagrodzeń. W Grupowej Oczyszczalni Ścieków z kolei, wciąż rozczarowanie i irytacja załogi.CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Zarząd łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji doszedł do porozumienia ze związkowcami w sprawie podwyżek wynagrodzeń. W Grupowej Oczyszczalni Ścieków z kolei, wciąż rozczarowanie i irytacja załogi.CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Udostępnij:
Zarząd łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji doszedł do porozumienia ze związkowcami w sprawie podwyżek wynagrodzeń. W Grupowej Oczyszczalni Ścieków z kolei, wciąż rozczarowanie i irytacja załogi.

Fakt, że strony dogadały się już podczas drugiego spotkania z udziałem mediatora to zaskoczenie, bo w spółce dochodziło ostatnio sporych napięć. W spór jeszcze w lipcu weszły trzy z sześciu organizacji związkowych działających przy ZWiK, bo zarząd spółki nie godził się na propozycję podwyżek: 350 zł brutto miesięcznie i jednorazowa wypłata 1,5 tys. zł brutto jako rekompensata za nie wejście w życie porozumienia płacowego, przy czym strona związkowa zaznaczała wprost, że jej żądania to w zasadzie minimum inflacyjne.

Tyle tylko, że w spółce przez kolejne tygodnie napięcie tylko eskalowało. Podwyżki w trakcie sporu zbiorowego otrzymała kadra techniczna, czyli kierownicy działów i majstrowie, od 100 do 1,5 tys. zł, co związkowcy odebrali jako akcję obliczoną na skłócenie załogi. Tymczasem zarząd spółki tłumaczył, że chodzi o wyprzedzenie potencjalnych odejść fachowców ze spółki. Drugi raz ciśnienie wzrosło, gdy członek zarządu ZWiK Vadim Stasiak poinformował związki o dyscyplinarnym zwolnieniu Stanisława Jędrzejczyka, wiceszefa ZZ Transport Plus i negocjatora związku w sporze zbiorowym. Stasiak zarzucił mu m.in. "oczernianie" prezesa Jacka Kaczorowskiego i przekroczenie granic dozwolonej krytyki, bo podczas debaty w Radiu Łódź nazwał szefa spółki "mistrzem manipulacji" i "mistrzem w ustawianiu ludzi, szczuciu jednych na drugich".

20 października zespoły awaryjne ZWiK nie wyjechały na miasto, pracownicy w irytacji czekali na Vadima Stasiaka i jego wyjaśnienia, członek zarządu jednak w siedzibie spółki się nie pojawił. Dwa dni później decyzję o zwolnieniu Jędrzejczyka cofnął.

A jednak do porozumienia doszło w ostatni czwartek. Załoga ma otrzymać po 350 zł brutto podwyżki od października, każdy otrzyma też po 1,1 tys. zł brutto jednorazowej wypłaty, czyli mniej względem pierwotnych oczekiwań, tyle, że priorytetem była podwyżka wynagrodzenia miesięcznego.

Niewykluczone, że w negocjacjach "pomogła" informacja o 60 proc. podwyżce diet dla radnych Rady Miejskiej Łodzi z wyrównaniem od sierpnia. Taką możliwość dała co prawda ustawa przygotowana przez rząd PiS, natomiast sfinansuje je nie rząd, ale budżet Łodzi, czyli podatnicy. Na październikowej sesji Rada Miejska po cichutku i bez żadnych dyskusji przesunęła na ten cel 205 tys. zł.

Tymczasem w Grupowej Oczyszczalni Ścieków, spółce, która od stycznia ma być wchłonięta przez ZWiK, załoga jest wciąż rozczarowana i poirytowana. Paradoksalnie do porozumienia o podwyżkach wynagrodzeń zarząd e Związkiem Zawodowym Pracowników GOŚ doszedł wcześniej niż w ZWiK, tyle, że nie doszło do jego podpisania. Prezes Joanna Błaszczyk-Skalska podpisanie dokumentów na połowę listopada tłumacząc się m.in. trudnościami finansowymi, tyle tylko, że nieoficjalnie wiadomo, że na takie rozwiązanie naciskały władze Łodzi. W zeszłym tygodniu pracownicy GOŚ protestowali przed spółką dwa razy m.in. z wyeksponowanym transparentami o treści "Śmierdząca praca, gówniana płaca". Po podpisaniu porozumienia mają otrzymać po 500 zł. brutto podwyżki począwszy od listopada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mówisz masz
5 listopada, 14:39, Gość:

Cieszmy się, bo tym razem

Hanka dała kasę, nie ciała

5 listopada, 15:04, Przemo:

Po pierwsze dla Ciebie to Pani Prezydent, a nie Hanka, luju pislamski bez kultury. Po drugie, akcyza z twoich tubelek oraz vat z tych kilku jaboli nawet wypitych codziennie, nie pomoże na podwyżki dla tyłu ludzi. Wiem, starasz się codziennie w bramie, no ale nadal malo

Cieszmy się, bo tym razem

Pani Prezydent kasę dała, nie ciała

P
Przemo
5 listopada, 14:39, Gość:

Cieszmy się, bo tym razem

Hanka dała kasę, nie ciała

Po pierwsze dla Ciebie to Pani Prezydent, a nie Hanka, luju pislamski bez kultury. Po drugie, akcyza z twoich tubelek oraz vat z tych kilku jaboli nawet wypitych codziennie, nie pomoże na podwyżki dla tyłu ludzi. Wiem, starasz się codziennie w bramie, no ale nadal malo

G
Gość
Cieszmy się, bo tym razem

Hanka dała kasę, nie ciała
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie