Koniec żeńskiej koszykówki w ŁKS?

Dariusz Kuczmera
Wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski potwierdził oficjalnie, że ŁKS Basket Woman nie otrzyma dotacji.
Wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski potwierdził oficjalnie, że ŁKS Basket Woman nie otrzyma dotacji. Paweł Łacheta
Udostępnij:
Wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski potwierdził oficjalnie, że ŁKS Basket Woman nie otrzyma dotacji 140 tys. zł, czyli drugiej transzy za promocję Łodzi. Powód jest prosty - do Urzędu Miasta Łodzi wpłynęły komornicze nakazy zapłaty za zobowiązania ŁKS Basket Woman. W takiej sytuacji nie wolno przelewać publicznych pieniędzy na konta komorników.

Ponadto zdaniem dyrektor wydziału sportu Longiny Lefik, ŁKS Basket Woman, jako jedyny sportowy podmiot nie przekazał władzom miasta raportu, rozliczającego wcześniejsze dotacje, m.in. 210 tys. zł, czyli pierwszej transzy za promocję Łodzi.

Czyżby te działania były jednoznaczne z końcem żeńskiej koszykówki w ŁKS?

CZYTAJ TAKŻE:
ŁKS Basket Women bez pieniędzy od Łodzi

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek
Ludzie odpowiedzialni za sport w ŁKSie powinni stracić głowy.Piłka nożna leży na łopatkach,to samo jest z koszem męskim i żeńskim.Po co te hale po co stadion?Trzeba szybko działać bo Łodzianie zostaną pozbawieni atrakcji sportowych
J
Jacek
Pan Mirek był od lat twarzą żeńskiej koszykówki w ŁKS i zapewniał nas, że tylko dzięki jego usilnym staraniom koszykówka jeszcze jakoś się trzyma. A teraz dowiadujemy się o sprawach, które rzucają cień na jego dobre imię, a co gorsza, że ta zasłużona sekcja kochana przez kibiców może przestać istnieć. Uważam, że opinii publicznej należy się prawda, a to jest zadaniem i powinnością dziennikarzy. Ja, jako zwykły obywatel chodzący na mecze, chciałbym wiedzieć, jak dzielone są pieniądze otrzymywane przez sekcję. Czy i ile wynoszą wynagrodzenia zarządu i czy dla zarządu zawsze są pieniądze, bo wiadomo, że dla zawodniczek przeważnie nie ma. A przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że skądinąd sympatyczny pan Mirek jest tylko wiceprezesem. Istnieje w tym klubie prezes, który jest jakąś tajemniczą osobą; nikt nie wie kto nim jest, a tym mniej kto i jak wysokie wynagrodzenie mu płaci. Gdybyśmy mieli dziennikarzy z prawdziwego zdarzenia, odkryliby prawdę i ujawnili ją opinii publicznej.
Dodaj ogłoszenie