Kontrola drogowa. Ciężarówki z niebezpiecznymi usterkami

Paweł Piątek / GITD
Udostępnij:
Brak hamulców, uszkodzone tarcze hamulcowe i zniszczone ogumienie – te niebezpieczne usterki stwierdzili w trakcie kontroli inspektorzy świętokrzyskiej, dolnośląskiej i łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrole stanu technicznego ciężarówek, zakończyły się zakazami ich dalszej jazdy.

W czwartek (7 kwietnia) w Złotej Wodzie na drodze krajowej nr 74 opatowscy inspektorzy świętokrzyskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali zespół pojazdów, którym wykonywany był transport krajowy. Kontrola jego stanu technicznego wykazała nieprawidłowości w naczepie, związane z układem hamulcowym. Na pierwszej i trzeciej osi pęknięte były tarcze hamulcowe. Inspektorzy ITD zakwalifikowali te usterki jako niebezpieczne. W związku z tym zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy i zakazali dalszej jazdy do czasu naprawy. Wobec przedsiębiorcy, który przewóz drogowy wykonywał osobiście, wszczęto postępowanie administracyjne.

Problem niesprawnego układu hamulcowego w naczepie, dotyczył także ciężarówki skontrolowanej dzień wcześniej w Jeleniowie na krajowej „ósemce”, przez funkcjonariuszy z kłodzkiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu. Niesprawność ta polegała na całkowitym braku hamulca jednego z kół. Chodziło o prawe przednie koło naczepy, co prawda z nową tarczą hamulcową, ale pozbawione zacisku i siłownika. Kierowca tłumaczył, że podczas wymiany zniszczonej tarczy miało się okazać, że uszkodzony jest również zacisk, jednak nie można go było wówczas naprawić. Została założona nowa tarcza, natomiast montaż nowego zacisku odłożono na później. Mimo to naczepa była użytkowana. Dzień przed kontrolą przewożono nią ponad 23 t cementu. Dalsze oględziny wzbudziły wątpliwości inspektorów ITD co do stanu pozostałych podzespołów pojazdu członowego. Został skierowany do okręgowej stacji kontroli pojazdów. Szczegółowa kontrola wykazała, że całkowicie niesprawne są hamulce także przy dwóch kolejnych kołach naczepy oraz mocno uszkodzona jest jedna z opon na tylnej osi ciągnika siodłowego. Inspektorzy dolnośląskiej ITD zatrzymali dowody rejestracyjne obu pojazdów i zakazali dalszej jazdy do czasu przywrócenia prawidłowego stanu hamulców. Wobec przedsiębiorcy zostało wszczęte postępowanie w sprawie nałożenia kary, a kierowcę ukarano mandatami karnymi.

Uszkodzona opona wykluczyła z dalszej jazdy ciężarówkę zatrzymaną do kontroli na ekspresowej „ósemce”, w ubiegły wtorek (5 kwietnia). Inspektorzy z sieradzkiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi skontrolowali pojazd członowy litewskiego przewoźnika. Wykonywano nim przewóz na trasie Estonia – Francja. W trakcie wstępnej kontroli stanu technicznego, w tym elementów układu jezdnego, inspektorzy łódzkiej ITD stwierdzili znaczące zużycie jednej z opon na pierwszej osi. Zniszczony był także kord opony. Uszkodzenia te zostały uznane jako usterka niebezpieczna, dyskwalifikująca dalsze użytkowanie opony. Odpowiedzialność za to obciąża przewoźnika i osobę zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie. Na poczet stwierdzonych naruszeń została pobrana kaucja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie