Kontrola w łódzkim MOPS. Sprawdzą rzetelność konkursu na usługi opiekuńcze

Jolanta Baranowska
Magistrat sprawdza, czy MOPS rzetelnie rozstrzygnął konkurs na opiekę nad starszymi i chorymi
Magistrat sprawdza, czy MOPS rzetelnie rozstrzygnął konkurs na opiekę nad starszymi i chorymi Maciej Stanik
Urząd Miasta Łodzi prowadzi kontrolę konkursu na usługi opiekuńcze dla osób starszych i chorych, który zlecił Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Na nierzetelność przeprowadzonego konkursu skarży się jeden z jego uczestników, Fundacja II Łódzkiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Sprawą zajmie się też komisja ochrony zdrowia i opieki społecznej Rady Miejskiej w Łodzi.

MOPS zorganizował konkurs na świadczenie usług opiekuńczych w mieszkaniach podopiecznych. 28 czerwca konkurs rozstrzygnięto. Pięć lat usługi opiekuńcze będzie świadczyła jedna z łódzkich fundacji oraz "konsorcjum" trzech innych organizacji pozarządowych. W tym roku MOPS zapłaci im za pracę ponad 5 mln zł.

Z rozstrzygnięciem konkursu nie zgodziła się Fundacja II Łódzkiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, która w nim odpadła. Napisała skargę do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i Rady Miejskiej.

MOPS twierdzi, że nie przekroczył procedur przy konkursie, zaś oferta fundacji została odrzucona, ponieważ fundacja nie udokumentowała dwuletniego doświadczenia w świadczeniu takich usług.

Fundacja II ŁUTW twierdzi, że miała nie tylko dwuletnie, ale nawet ośmioletnie doświadczenie w świadczeniu usług. I dodaje, że w konkursie wygrała organizacja, która nie miała doświadczenia.

Wyniki kontroli mają być znane na początku października. Wtedy też sprawa trafi pod obrady komisji ochrony zdrowia.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zainteresowany
nigdy nie działo się tak zle w łódzkim mops ,/zastraszanie, brak informacji , dobra komitywa z solidarnoscia , wszystkie sprawy najpierw uzgadniane ze zwiazkami ale tylko z tymi które współpracuja z p.o dyrektorem/ to zasługa p. m/wagner. mysli tylko o sobie i swoich sprawach majac błogosławinstwo władz.i dzie jak czołg z klapkami na oczach nie liczac sie z człowiekiem. może ktoś się tym zainteresuje
D
Dość patologii
Pani red.Baranowska pisze pani, że "MOPS zorganizował", "MOPS twierdzi", a może lepiej byłoby napisać imiennie kto z ramienia dyrekcji podejmuje takie decyzje i bardziej dokładnie rozliczyć taką osobę z podjętej decyzji na podstawie faktów, które przedstawia Fundacja II Łódzkiego Uniwersytetu II Wieku. Z pobieżnych informacji wynika, że sprawa może być korupcjogenna za bagatela 5 mln.zł. a przecież dotyczy również tak ważnej kwestii jak właściwe zabezpieczenie pomocy osobom chorym, starym, zniedołężniałym, którym jest bardzo trudno lub nawet wcale nie złożą skargi lub zażalenia na pracę opiekunek z instytucji, które tak dawno są można powiedzieć monopolistami i może stosują różne często bardzo kontrowersyjne warunki świadczenia usług ze szkodą dla podopiecznych wymagających opieki. Czy to tak trudno zrozumieć, a póżniej być mocno zdziwionym w środkach masowego przekazu, że rośnie patologia w tym kraju i szukają winnych np. w pracy pracownika socjalnego rozliczanego za ewentualne afery, których on sam zdany zostaje na układy i układziki i staje się kozłem ofiarnym podejrzanych konkursów, a w sumie cierpi na tym bezbronny człowiek tudzież małe dziecko? Liczę na to , że Komisja Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Miejskiej w Łodzi pod nowym kierownictwem bardziej dokładnie przyjrzy się tej sprawie, a redaktorzy gazety Dziennika Łódzkiego bardziej wnikliwie zajmą się tym jakże poważnym tematem choćby biorąc pod uwagę słuszną w wielu aspektach w/w opinię internauty przedstawiającego się jako gość.
g
gość
Wygoda urzędników doprowadziła do tego, że wszelkie czynności wykonują firmy zewnętrzne. Dochodzi do tego, że całego urzędu pozostanie jedynie jego szefostwo. Reszta oddana w ramach przetargów na zewnątrz. Proponuję również na zewnątrz oddać szefowanie urzędem. Paranoja? A kto zabroni bogatemu mieć dwa garnitury?
Zlecając na zewnątrz oszuści twierdzą, że tak jest taniej. W jaki sposób niby? Firmy zleceniobiorcy dokładają do interesu, pracują za darmo, czy może wszystko robią wolontariusze? Nie, nie, nie ale ktoby sobie brał na głowę zarządzanie armią opiekunek. Przecież szanowna dyrekcja nie jest od tego. Oni raz na kilka lat zorganizują przetarg i żyją spokojnie. Płaca odpowiednia, pracy prawie zero. Niestety trzeba przyjść do biura. Szkoda bo byłaby pełna laba. Swoimi decyzjami urzędasy marnotrawią pieniądze. Stawka na podopiecznego staje się coraz niższa. Ale kogo to obchodzi? Prezydenci nie mają czasu na kontrole bo muszą się reklamować w mediach, bywać na rautach, nie dla nich problemy zwykłego, często nie radzącego sobie mieszkańca Łodzi. Przed nimi większe wyzwania! Ludzie czas najwyższy zapakować to towarzystwo do autobusu i wywieźć w siną dal.
Dodaj ogłoszenie