Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kontrolerzy MPK użyli gazu w tramwaju

Agnieszka Magnuszewska
Kontrolerzy użyli gazu w tramwaju
Kontrolerzy użyli gazu w tramwaju Jakub Pokora/archiwum
Dwóch pobitych kontrolerów, poturbowana jedna pasażerka i reszta podrażniona przez gaz pieprzowy. To efekt bójki do której doszło w piątek w tramwaju linii nr 3. Do tej pory pasażerowie domagają się na Facebooku wyjaśnień od MPK.

Gdy skład linii nr 3 zatrzymał się na ul. Przybyszewskiego, wsiadło do niego dwóch kontrolerów. Jeden z nich podszedł do mężczyzny rozmawiającego przez telefon. Pasażer ignorował prośbę o okazanie biletu. Gdy nagle zerwał się do ucieczki, po drugiej stronie wagonu zatrzymał go drugi kontroler. Gapowicz wrócił do pierwszego z pracowników MPK, uderzył go dwa razy i rzucił się na drugiego kontrolera.

CZYTAJ TEŻ: Łódź: pasażerowie nie lubią kontrolerów MPK

- W końcu zaczął szarpać pasażerkę "trójki". Wówczas jeden z kontrolerów wyciągnął gaz pieprzowy i obezwładnił gapowicza - mówi Marcin Małek z biura prasowego MPK. - Motorniczy wezwał firmę ochroniarską, która przekazała mężczyznę policji.

Jednak nie wszyscy pasażerowie oceniają zachowanie kontrolerów jako właściwe. - Rezultat był taki, że inni pasażerowie stali się ofiarami ataku kontrolerów. Ludzie zaczęli kasłać i otwierać okna. Czy MPK przyzwala na przemoc ze strony kontrolerów wobec pasażerów? - pisze na Facebooku pani Hanna.

Poranna obława kontrolerów MPK [ZDJĘCIA+FILM]

Marcin Małek przyznaje, że gaz pieprzowy nie jest standardowym wyposażeniem kontrolerów. Jednak użyto go w ekstremalnej sytuacji. Gapowicz zagrażał bezpieczeństwu i pobił kontrolerów. Sprawę zgłoszono policji. Jednak do tej pory na VI komisariat nie wpłynęło zawiadomienie od kontrolerów o pobiciu. - Nawet nie ma na to dowodów, bo w policynej notatce jest tylko informacja o groźbach karalnych - mówi Radosław Gwis, aspirant z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki