18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

"Koralina" i "Księga dżungli" premiarami w teatrze "Pinokio" w Łodzi

Łukasz Kaczyński
Utrzymaną w konwencji horroru "Koralinę" reżyseruje Karolina Maciejaszek
Utrzymaną w konwencji horroru "Koralinę" reżyseruje Karolina Maciejaszek Krzysztof Szymczak
Adaptacja bestsellerowej "Koraliny" Neila Gaimana i "Księgi dżungli" Noblisty Josepha Kiplinga, rozwijanie cyklu koncertów Sceny Muzycznej "Drewniane Ucho" i akcja, która ma sprawić, że mieszkańcy okolicy teatru poczują się gospodarzami tej części Łodzi - to tylko niektóre z planów łódzkiego Teatru "Pinokio", które świadczą o ambicjach i potencjale sceny.

W ich realizacji mogą jednak przeszkodzić kolejne cięcia w budżecie instytucji kultury na rok 2014. Rozmowy w tej sprawie dopiero przed dyrektorem "Pinokia", Konradem Dworakowskim.

- Zobaczymy, czy uda się zrealizować plany, czy też skończymy pracę na pierwszym miesiącu nowego roku - mówi Dworakowski. - Mamy świadomość, że jesteśmy instytucją miejską, działamy dzięki miejskiej dotacji, ale sposób pozyskiwania funduszy coraz bardziej zbliża nas do organizacji pozarządowej. To znaczy, że jeśli nie będzie środków z ministerstwa i od innych operatorów, zakończymy sezon na pierwszej premierze w lutym. Takie są realia.

W minionym sezonie "Pinokio" zdobył ponad 1 mln zł dotacji przy budżecie własnym 2,5 mln zł. - To pokazuje skalę naszej przedsiębiorczości, ale i skalę problemu. Nie chcę, by to uśpiło czujność i odpowiedzialność osób, które decydują w tym mieście o rozwoju kultury - mówi dyrektor "Pinokia".

Pierwszą premierą sezonu 2012/13 w "Pinokiu" będzie "Koralina", adaptacja poczytnej powieści Neila Gaimana, angielskiego pisarza o polskich korzeniach, twórcy komiksów z gatunku grozy i fantasy. Koralina przeprowadza się do domu na odludziu. Zajęci pracą rodzice nie poświęcają jej wiele uwagi, Koralina bada więc zakątki domu aż odkrywa drzwi prowadzące do innej, szczęśliwszej rzeczywistości. Odnajduje tam lustrzane odbicia swoich rodziców, którzy bezgranicznie ją kochają. Z idealnym światem jest jednak coś nie tak... Spektakl w konwencji opowieści z dreszczykiem wprowadzi na deski 28 września młoda reżyser Karolina Maciejaszek.

- Zakładamy, że dzieci lubią się bać. Ale nie zostawimy ich w poczuciu paniki. Potraktujemy tę konwencję z przymrużeniem oka, będzie więc miejsce na ironię, humor. Pokażemy, że rzeczywistość nigdy nie jest tak straszna, jak twory naszej wyobraźni - mówi reżyserka. Spektakl grany będzie w planie aktorskim i lalkowym, a adresowany ma być do dziesięciolatków i dzieci nieco starszych. Premierze będzie towarzyszyć wernisaż prac Dave'a MacKeana, współpracownika Gaimana, ilustratora "Koraliny", twórcy komiksów i autora okładek płyt m.in. Tori Amos, Alice'a Coopera czy zespołu Dream Theater.

W grudniu prace nad "Księgą dżungli", spektaklem dla młodszych dzieci, rozpocznie Przemysław Jaszczak, a do projektu "najnajnowego" przymierzy się specjalistka od spektakli dla najmłodszych widzów, Honorata Mierzejewska-Mikosza.

W ramach cyklu Scena Muzyczna "Drewniane Ucho" odbędą się koncerty adresowane głównie do dorosłych. Wystąpią m.in. Wielki Chór Młodej Chorei, Gliniane Pieśni, Jurij Andruchowycz i zespół Karbido oraz melancholijny, francusko-słowiański duet Port Mone.

Teatr poszerza ofertę edukacji kulturalnej kierowanej do nauczycieli (nowe cykle "Spójrz pod innym kątem", "Teatralne spięcie") i przygotował promocyjne oferty dla rodzin (Kratę Stałego Widza, Kartę Dużej Rodziny, niedzielne warsztaty po spektaklu i prezentacje popołudniowe).

O spektakle upominają się też ważne krajowe festiwale, m.in. Prapremier w Bydgoszczy i Wałbrzychu, międzynarodowe lalkowe "Spotkania" w Toruniu. Niestety, "Pinokio" musiał zrezygnować z trzech zagranicznych festiwali: w Afryce, Azji i Europie. Zaproszenie do Lyonu to efekt wizyty w 2012 roku (Łódź fetowała jubileusz partnerskiej współpracy z tym miastem), gdy zagrano "Historię występnej wyobraźni". Nie pomogły rozmowy z Biurem Promocji Miasta, które rok temu nakłoniło Teatr do grania w Lyonie. "Pinokio" pojedzie więc, ale tylko, by przeprowadzić warsztaty.

- To był koszt kilku, innym razem kilkunastu tysięcy złotych. Od tego nie runąłby budżet miasta. Gdy widzę stoisko, gdzie Biuro rozdaje ulotki, to nie jest to dla mnie promocja miasta. Tylko kultura może zmienić postrzeganie Łodzi, promować ją, sprawić, że będzie się rozwijać, a nie umierać - mówi Dworakowski.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pracownik biura podróży
No jaka szkoda, biedaczyny nie pojadą na wycieczki do Afryki i Azji bo źli urzędnicy nie chcą im sfinansować podróży.A to świntuchy jedne.No to oni z zemsty będą pokazywać horrory i grozę oraz jak dzikie zwierzęta zjadają małe dzieci i widzów będą straszyć takimi Koralinami jak na fotkach.
Dodaj ogłoszenie