Kosztowny luksus

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    II wojna światowa wybuchła o 3.50, a nie jak głosił Hitler o 4.45 - powiedział dziennikowi "Mirror" Hermann Gerdau. 100-letni kanonier z pancernika Schleswig-Holstein, z którego padł pierwszy wystrzał wojny, mieszka w Hamburgu. Jak na swoje lata wygląda rześko, zatem można przyjąć, że wie, co mówi.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Sensacja, której autorem jest Gerdau, to dobra i zła wiadomość. Dobra dla wydawców podręczników - z powodu godziny 3.50 już w przyszłym roku wydadzą nowe i na tym zarobią. Stare się wyrzuci. Do produkcji nowych podręczników przystąpi kilku wydawców. Każdy będzie chciał sprzedać swoją książkę, więc jak zwykle dojdzie do przekupywania szkół i nauczycieli.

    Dla kogo to, co powiedział Gerdau, jest złą nowiną? Dla rodziców. Znowu słono zapłacą za nowe książki, zamiast tanio kupić używane.

    Kiedy już sprzedadzą podręczniki z godziną 3.50, natychmiast jakiś historyk od podręczników przypomni sobie Franka Dolasa. Wszak to Dolas wystrzelił pierwszy i w ten sposób rozpętał II wojnę światową. Ten historyk ustali, o której Dolas pociągnął za cyngiel i napisze nowy podręcznik do historii. Rodzice zapłacą.

    To, co napisałem o nowym podręczniku, jest hipotezą. Jednak to, co wyprawia się w Polsce z ciągłą zmianą programów nauczania i wymianą podręczników pod byle pretekstem, zdaniem rodziców wygląda na mafijno-biznesową zmowę. W państwie, którego politycy ględzą o polityce prorodzinnej, wysłanie dziecka do szkoły jest luksusem. Kto wam tu będzie rodził dzieci, wy baranie łby?! Z całym szacunkiem dla baranów.

    Jerzy Witaszczyk

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sensacja - cena podręczników w Niemczech

    Romek Zw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    "Podręczniki droższe niż w Niemczech!" - alarmuje "Fakt". Porównuje portfele polskich i niemieckich rodziców. Za naszą zachodnią granicą koszt podręczników to 130 złotych rocznie. W Polsce komplet...rozwiń całość

    "Podręczniki droższe niż w Niemczech!" - alarmuje "Fakt". Porównuje portfele polskich i niemieckich rodziców. Za naszą zachodnią granicą koszt podręczników to 130 złotych rocznie. W Polsce komplet kosztuje nawet 350-400 złotych. Jak z tego wniosek? Że rządzą nami: albo złodzieje, albo idioci.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podręczniki

    Alicja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Koszt podręczników do pierwszej liceum to przeszło 600 złotych.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pytam

    jani (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

    Czy w tym kraju wszystko musi być spieprzone na amen?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podziw dla pana prezydenta Wałęsy

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Pan Wałęsa tak dobrze sobie radził, bo wygrywał w totolotka.

    Pan Ziemkiewicz tak pisze o tym w swoim ostatnim felietonie:

    "Ale cóż, w przeciwieństwie do kościelnych "guseł" na szczególną Boską...rozwiń całość

    Pan Wałęsa tak dobrze sobie radził, bo wygrywał w totolotka.

    Pan Ziemkiewicz tak pisze o tym w swoim ostatnim felietonie:

    "Ale cóż, w przeciwieństwie do kościelnych "guseł" na szczególną Boską opiekę nad Wałęsą istnieją przecież niezbite dowody. Pisała o nich w swej niezwykle popularnej książce Danuta Wałęsowa. W początku lat siedemdziesiątych wiązali koniec z końcem, jak relacjonuje, tylko dzięki temu, że Lechu regularnie wygrywał w "totka" - nie żeby duże sumy, ale często. Potwierdzają to zresztą inne świadectwa, o tych totolotkowych wygranych mówił Wałęsa także swym kolegom z pracy, gdy go pytali, skąd w jego domu różne niedostępne wówczas zwykłym robotnikom luksusy, w rodzaju na przykład telewizora.
    Pani Danuta rozprasza przy tym niezbitym argumentem wątpliwości niedowiarków, wskazujących na czasową zbieżność, że wygrywać w "totka" zaczął Wałęsa akurat wtedy, gdy SB zarejestrowała go jako Tajnego Współpracownika "Bolka", a urwały się owe wygrane jak raz w momencie wyrejestrowania. Otóż to właśnie, cytuję prezydentową z pamięci, jest dowodem nieskończonej mądrości Bożej, że dawał Lechowi wygrywać wtedy, gdy naprawdę tych pieniędzy potrzebował. A potem, choć gra regularnie do dziś, nigdy nic nie wygrał, bo już nie potrzebuje pieniędzy, po prostu. "
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A u mnie raz na 5 lat trójka!

    berstein (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Bardzo dobry przykład z tymi wygranymi w totolotka, bo dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że głupi ma szczęście. Znałem takiego co wygrał pół miliona i już po dwóch miesiącach pozyczał od ludzi, bo...rozwiń całość

    Bardzo dobry przykład z tymi wygranymi w totolotka, bo dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że głupi ma szczęście. Znałem takiego co wygrał pół miliona i już po dwóch miesiącach pozyczał od ludzi, bo wszystko przepuściłzwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Edukacja dzieci to luksus.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 5

    Chcieliśmy kapitalizmu? To go mamy w pełnej krasie. Od 24 lat politycy wszelkiej maści zacierają ślady po komunie. Byle cokolwiek zmienić, to co było, musi ulec zmianie za wszelką cenę. Już...rozwiń całość

    Chcieliśmy kapitalizmu? To go mamy w pełnej krasie. Od 24 lat politycy wszelkiej maści zacierają ślady po komunie. Byle cokolwiek zmienić, to co było, musi ulec zmianie za wszelką cenę. Już siedemnaścioro ministrów pochylało się z troską nad zmianami programów nauczania! Ostatnie Panie ministry Katarzyna Hall i Krystyna Szumilas dopełniły czary goryczy. Oczywista, za te wszystkie kombinacje alpejskie związane ze zmianami systemu szkolnictwa, programów nauczania i olbrzymi wachlarz niezbędnych podręczników zapłacą rodzice. Ciągle widzę namolne reklamy banków, które oferują pożyczki na wyekwipowanie dziecka do szkoły.
    Jestem pełna podziwu dla b. Prezydenta RP Lecha Wałęsy, który jako elektryk w stoczni, był w stanie z jednej pensji odpowiednio wyedukować ośmioro dzieci i wyprowadzić je na bardzo porządnych ludzi.
    Ale to było za komuny.
    Szykuje się kolejna zmiana: likwidacja gimnazjów i rozwój szkolnictwa zawodowego.
    Wracamy do tego, co już było za komuny. Rodzice – przygotowujcie się na kolejne wydatki! Wszystko to w ramach usilnie prowadzonej polityki prorodzinnej.

    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo