Koszykarki Widzewa i Basketu Aleksandrów były bliskie zwycięstwa, ale przegrały

Dariusz Kuczmera
Roksana Schmidt wróciła do drużyny Widzewa po wyleczeniu kontuzji i siła naszego zespołu natychmiast wzrosła
Roksana Schmidt wróciła do drużyny Widzewa po wyleczeniu kontuzji i siła naszego zespołu natychmiast wzrosła Krzysztof Szymczak
Koszykarki Widzewa nie dały rady silnej drużynie Pszczółki Lublin. Łodzianki poniosły 19 porażkę w sezonie.

Łodzianki momentami grały bardzo dobrze. Po porażce w pierwszej kwarcie i remisie w drugiej, gospodynie w trzeciej partii po osobistych rzutach Kathleen Sheer i rzucie z gry Brandi Harvey-Carr przegrywały tylko 49:50. Zamiast kolejnych punktów były tylko stracone. Widzewianki przegrały siedmiominutową fazę meczu 2:16 i straciły szansę na zwycięstwo. Szkoda.
W najbliższą sobotę koszykarki Widzewa zagrają także w hali Parkowa – z AZS Gorzów.

Dzielnie walczyły koszykarki UKS Basket Aleksandrów, prowadziły z Liderem, ale poległy w końcówce. Żal straconej szansy. Zespół ze Swarzędza zagra już w sobotę na wyjeździe ze zwycięzcą pary Politechnika Gdańska – VBW GTK II Gdynia.
Koszykarze Polfarmeksu Kutno walczą w Lesznie z Polonią. W sobotę o 17.30 podopieczni trenera Jarosława Krysiewicza zagrają we własnej hali z zespołem ZB Pruszków.

Po zwycięstwach we własnych halach, wyjazdy czekają naszych drugoligowców. ŁKS AZS UŁSzkoła Gortata zagra w sobotę o 20 w Radomiu z Rosą-Sport, a w niedzielę o 18 Syntex Księżak Łowicz zmierzy się w Kielcach z AZS. Jeśli, odpukać, nie uda się wygrać, trzecie mecze nasi koszykarze zagrają u siebie w środę.

Widzew Łódź – Pszczółka Lublin 61:77 (17:24, 17:17, 15:16, 12:20)
Widzew: Elżbieta Paździerska 15, Brandi Harvey-Carr 13, Kathleen Scheer 12, Julia Drop 12, Roksana Schmidt 6, Daria Zawidna 2, Klaudia Gertchen 1, Wiktoria Zapart. Trener: Dejan Kovacević.
Inne mecze: Ślęza Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 88:71, Ostrovia - Basket Gdynia 55:88, MKK Siedlce - AZS AJP Gorzów 69:79, Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz 86:61, Energa Toruń - Enea AZS Poznań.
1.Wisła Kraków4118-5+258
2.Artego Bydgoszcz4018-4+280
3.Ślęza Wrocław3917-5+169
4.CCC Polkowice3816-6+332
5.Energa Toruń3615-6+93
6.Pszczółka Lublin3614-8+63
7.Basket Gdynia3512-11+157
8.AZS Gorzów3412-10+62
9.Zagłębie Sosnowiec275-17-162
10.Ostrovia275-17-276
11.Enea AZS Poznań265-16-311
12.PGE MKK Siedlce253-19-276
13.Widzew Łódź253-19-389
24.03: Widzew Łódź - AZS AJP Gorzów.

Play-off I igi kobiet: Lider Swarzędz – UKS Basket Aleksandrów 75:68 (19:23, 16:20, 22:14, 18:11). Stan rywalizacji 2-1.
UKS Basket: Martyna Leszczyńska 19, Weronika Telenga 16, Natalia Danych 10, Agata Maciejewska 9, Marta Wieczyńska 5, Roksana Płonka 4, Natalia Łopińska 2, Jessica Solak 2, Wiktoria Kośla 1, Justyna Samulak. Trener: Piotr Neyder.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www
Zenada.wiesdzewska zenada.Przypomne tylko o pobiciu młodych piłkarzy recznych z Piotrkowa na turnieju rozgrywanym na ChKS-ie.
L
Luckylodzer
,,Czerwona latarnia” ligi, to sportowe DNA tej drużyny !! A na końcu tej farsy znowu kupiona ,,zielona karta” na grę w basket lidze ....
G
Gość
Sytuacja miała miejsce w dniu 21.03.2018

Fani Widzewa zelżyli młode koszykarki ŁKS-u

Nie ma słów, które zdołałyby opisać to, co czuły młode koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego podczas ostatniego wyjazdowego spotkania w Ujeździe. Czternastoletnie dziewczynki stawiły dzielnie czoła i rywalkom, i wystraszonym arbitrom, i wreszcie grupie degeneratów mieniących się kibicami Widzewa.

Ażeby było jeszcze zabawniej drużyna prowadzona przez Izabelę Maj, na marginesie mówiąc jedną z tych która współtworzyła wielki basket w ŁKS-ie w latach 90., zmierzyła się tam nie z Widzewem a lokalną drużyną spod Tomaszowa Mazowieckiego.

Liczbą wulgaryzmów i niewybrednych epitetów którą sympatycy Widzewa „poczęstowali” dzieci (bo przecież to czternastoletnie dziewczynki!) można by obdzielić kilka suto zakrapianych popijaw w meliniarskich kręgach. Co gorsze organizator nie był w stanie (i w sumie trudno się temu dziwić ze względu na okoliczności) zrobić nic, aby grupę tę uspokoić, a zdaniem części obserwatorów widowiska ich prostackie i zarazem agresywne zachowanie wpłynęło na postawę sędziów.

W efekcie łodzianki przegrały jednym punktem mecz, a potem zalały się łzami, stawką spotkania był bowiem start w mistrzostwach Polski. Ktoś cynicznie powie – „niech się młode sportsmenki przyzwyczajają, przecież to normalne”. Otóż, bzdura!
Od nas samych zależy, gdzie postawimy granicę między tym co normalne, a co od normy niebezpiecznie odbiega. I mniejsza o tych kilkudziesięciu „gierojów” z szalikami Widzewa, których największym życiowym osiągnięciem okazało się zelżenie grupy bardzo jeszcze młodych kobiet - im bowiem prawdopodobnie nic już nie pomoże. Ważniejsze jest to, abyśmy mieli świadomość tego, że sport dzieci i młodzieży otoczyć należy taką opieką, aby adepci sportowego rzemiosła do niego lgnęli.
Dodaj ogłoszenie