ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Ile się zarabia w województwie?

    Rozwiń
    Kradzież tożsamości. Kilkadziesiąt razy dziennie oszuści...

    Kradzież tożsamości. Kilkadziesiąt razy dziennie oszuści posługują się podrobionym dokumentami

    Katarzyna Renkiel

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kradzież tożsamości. Kilkadziesiąt razy dziennie oszuści posługują się podrobionym dokumentami

    ©Polska Press/archiwum

    Kilkadziesiąt razy dziennie oszuści posługują się podrobionym dokumentami tożsamości. W minionym roku zastrzeżono 100 tys. dokumentów.
    Kradzież tożsamości. Kilkadziesiąt razy dziennie oszuści posługują się podrobionym dokumentami

    ©Polska Press/archiwum

    Ponad 4,6 tys. udaremnionych prób wyłudzeń kredytów na łączną kwotę ponad 209,5 mln zł i to zaledwie w ciągu trzech pierwszych kwartałów ubiegłego roku zaobserwował Związek Banków Polskich, który średnio co cztery miesiące publikuje raport info DOK o zastrzeżonych dokumentach.

    Najgorzej pod tym względem wypadają dwa województwa - śląskie, w którym od początku 2016 r. do września zanotowano aż 773 prób wyłudzeń (na 20,2 mln zł) oraz woj.
    mazowieckie - 668 prób (34,2 mln zł). Najmniej o to, że ktoś wykorzysta nasze dane w niecnym celu mogą obawiać się mieszkańcy woj. podlaskiego - 90 udaremnionych prób (3,2 mln zł) oraz lubuskiego - 96 (1,9 mln zł). Łódzkie pod tym względem plasuje się w pierwszej połowie stawki - 330 prób wyłudzeń (na kwotę 14,5 mln zł), ale na początku ubiegłego roku zajmowało niechlubne trzecie miejsce w kraju. To spowodowało, że coraz więcej mieszkańców zastrzega swoje dokumenty: dowód tożsamości, paszport, prawo jazdy, książeczkę wojskową itp. Najwięcej, bo 39,1 tys. zł zastrzeżeń dokonano od lipca do września zeszłego roku. - Szczegółowe analizy liczb zastrzeżeń odnotowanych w III kwartale wskazuje na to, że kilka tysięcy dodatkowych wpisów miało związek z informacją o rzekomym wycieku danych z bazy PESEL - mówi Grzegorz Kondek, koordynator kampanii informacyjnej systemu Dokumenty Zastrzeżone.


    Czytaj:Kradzież tożsamości. Ukradł dowód osobisty i wziął na niego kredyty w całym kraju

    Wiele osób, które zgubiły lub którym ukradziono dokumenty szturmowało wtedy stronę internetową Krajowego Rejestru Długów, żeby sprawdzić, czy ktoś nie wziął na ich nazwisko kredytu. Strona w pewnym momencie przestała nawet działać.

    Kampania informacyjna odnośnie potrzeby zastrzegania utraconych dokumentów, która prowadzona jest przez Związek Banków Polskich od lipca 2008 r., zaczęła przynosić efekty. - Dane za ubiegły rok wskazują, że świadomość wśród społeczeństwa w tym zakresie jest coraz większa - mówi Grzegorz Kondek.




    Od tamtej pory zastrzeżono już 1,6 mln dokumentów oraz udaremniono łącznie 65,8 tys. prób wyłudzeń kredytów na łączną sumę 3,54 mld zł. Statystycznie dziennie odnotowywano ponad 20 prób wyłudzeń na łączną kwotę 1,1 mln zł.

    - Najczęściej dane z naszych dokumentów są używane do zawierania umów na usługi telekomunikacyjne, ratalne oraz kredyty - mówi mł. asp. Ilona Sidorko, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.


    Czytaj:Uwaga na oszustów! Podszywają się pod Allegro, by wyłudzić nasze dane

    W 2016 r. kwota największej udaremnionej próby wyłudzenia kredytu (woj. pomorskie) sięgnęła 6,3 mln zł (dane za trzy pierwsze kwartały), w woj. łódzkim było to 1 mln zł.

    Liczba podrabianych dokumentów utrzymuje się na stałym poziomie (16,6 tys.), ale rośnie liczba przypadków posługiwania się dokumentami innej osoby (14,2 tys.).

    Rekordzista z Olsztyna w sierpniu 2016 r. usłyszał aż 180 zarzutów usiłowania i dokonania oszustw przy pomocy kserokopii dowodów osobistych oraz numerów i haseł dostępowych do różnych kont bankowych.

    Co zrobić gdy stracimy dokmenty? Najlepiej zastrzec je w banku (także telefonicznie), na najbliższym posterunku policji, w gminie albo placówce konsularnej (gdy przebywamy za granicą).

    W ciągu kilku minut dane trafiają do bazy wszystkich banków, operatorów telefonii komórkowych oraz tysięcy firm. System DZ to ogólnopolska baza milionów skradzionych i zagubionych dokumentów, która chroni przed wyłudzeniami z użyciem cudzej tożsamości.


    Wyłudził kredyty

    45-letni biznesmen Jacek O., którego prokuratura oskarżyła o wyłudzenie 1,7 mln zł z Pa - Co - Banku w Pabianicach, został skazany na dwa lata więzienia, w zawieszeniu na pięć lat, przez Sąd Okręgowy w Łodzi.

    Ponadto musi zapłacić grzywnę w wysokości 20 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony jest informatykiem. Ma wyższe wykształcenie. Przed zatrzymaniem prowadził swoją firmę. Śledztwo w jego sprawie prowadził Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Łodzi. Śledczy ustalili, że oskarżony zawarł z bankiem umowę na kredyt obrotowy odnawialny na działalność gospodarczą. W zdobyciu gotówki miały mu pomóc sfałszowane umowy na prace remontowo-budowlane w różnych placówkach i instytucjach. Według prokuratury, oskarżony zawarł umowę z Urzędem Miasta w Skierniewicach na remont i modernizację sali gimnastycznej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym za 1,7 mln zł, z Zespołem Szkół nr 2 w Bratoszewicach na remont sali gimnastycznej za 804 tys. zł oraz z Urzędem Miejskim w Blachowni na budowę remizy OSP za 719 tys. zł. W śledztwie Jacek O. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że pieniądze były mu potrzebne na zachowanie płynności finansowej swej firmy.
    wp



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A ja pod słyszałem na rynku?

    jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Że komplet dokumentów kosztuje 5000 zł?.Pewnie dla niektórych osób jest to dobry interes?.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie wiem czy nie lepiej byloby sprawdzac tozsamosc na podstawie odcisku palcow

    Bakteria (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    stsuja to juz do uchodzcow np w skandynawii nie wiem moze i niemczech , dlaczego nie robic tego w polsce nikt kredytu nie dostal z takich cwaniakow

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny