Kraków. Bójka na krakowskim osiedlu z udziałem Miśka. Nieoficjalnie: to Paweł M. miał ją sprowokować

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Paweł M.
Paweł M. Archiwum
Były lider bojówki Wisły Kraków Paweł M. ps. Misiek, który poszedł na współpracę z policją i prokuraturą, brał udział w bójce na jednym z krakowskich osiedli. Doszło do niej w środku dnia. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Misiek sam miał sprowokować bijatykę, wyzywając na "solówkę" innego mężczyznę. Inną wersję przedstawia jednak adwokat Pawła M., który twierdzi, że to jego klient został zaatakowany. - Przez cały czas trwania bójki jedynie się bronił. Paweł M. doznał poważnych obrażeń ciała. Potwierdziło się m.in. złamanie oczodołu - powiedział w rozmowie z nami adwokat Miśka.

W styczniu br. jako pierwsi poinformowaliśmy, że były lider grupy przestępczej Wisła Sharks Paweł M. ps. Misiek wyszedł na wolność. W areszcie przebywał od października 2018 roku.

Z naszych informacji wynikało, że ostatecznie poręczenie majątkowe, jakie musiał wpłacić, by wyjść na wolność, wyniosło ponad milion złotych, przy czym krakowski sąd zdecydował, że 100 tysięcy zł ma zostać wpłacone w gotówce. Na Miśka nałożono też dozór policji, zakaz opuszczania kraju i obowiązek zwrócenia paszportu. Więcej o sprawie pisaliśmy w poniższym artykule.

W sobotę 24 września br. na jednym z krakowskich osiedli doszło do bójki między Miśkiem a innym z mężczyzn. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że to Paweł M. miał sprowokować bijatykę, wyzywając swojego przeciwnika na "solówkę". Inną wersję w rozmowie z Wirtualną Polską (WP jako pierwsza podała informację o bójce z udziałem Miśka) przedstawił adwokat byłego lidera gangu Wisła Sharks.

- Mogę potwierdzić, że mój klient został zaatakowany w sobotę w Krakowie. Mailowo poinformowaliśmy o tym fakcie Prokuraturę Krajową w Krakowie. Mój klient zawiadomił też zarząd ochrony świadka koronnego CBŚP. A w poniedziałek z przeprowadzoną w szpitalu obdukcją składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - powiedział Andrzej Mucha. Jak podała WP, przeciwnikiem Miśka był kibol Cracovii.

Również w rozmowie z nami adwokat Pawła M. stwierdził, że jego klient został zaatakowany. - Nie wiemy, jaki był tego powód. Możemy jedynie przypuszczać - powiedział nam mecenas Mucha.

Twierdzi, że przed tym jak doszło do bójki, przeciwnik Pawła M. kierował wobec byłego lidera Sharksów obraźliwe zwroty i wykrzykiwał do niego. - Miało to związek z postawą procesową mojego klienta - powiedział nam Andrzej Mucha. Chodzi o to, że Misiek poszedł na współpracę z policją oraz prokuraturą i obciążył swoimi zeznaniami innych pseudokibiców.

Adwokat Pawła M. poinformował, że jego klient przez cały czas trwania bójki jedynie się bronił. - Doznał poważnych obrażeń ciała. Potwierdziło się m.in. złamanie oczodołu - twierdzi Andrzej Mucha. W związku z sobotnim zajściem złożył już do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę swojego klienta.

Prokuratura Krajowa oskarżyła Pawła M. oraz Grzegorza Z. ps. Zielak o popełnienie dziesiątek przestępstw, m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą (wedle śledczych mężczyźni kierowali wiślackimi Sharksami przez 12 lat). W czerwcu br. przed krakowskim sądem rozpoczął się ich proces. Na ławie oskarżonych zasiadło łącznie 38 osób. Więcej o rozpoczęciu procesu pisaliśmy w poniższym artykule.

Przypomnijmy, że jeszcze przed wyjściem na wolność jako tzw. mały świadek koronny, czyli skruszony przestępca, Misiek miał ochronę. Po opuszczeniu aresztu już tak nie jest. Pełne bezpieczeństwo przysługuje tylko tzw. zwykłym świadkom koronnym. Można im zmienić tożsamość, pomóc w zmianie adresu, jak również wyjeździe za granicę. Paweł M. nie może na to liczyć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: Kraków. Bójka na krakowskim osiedlu z udziałem Miśka. Nieoficjalnie: to Paweł M. miał ją sprowokować - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
I bardzo mu dobrze ,pewnie nie raz sam kogoś dużo bardziej skatował albo pociął maczetą bo to w Krakowie jest w modzie
J
Jarosław Kaczyński
Prowokował bo ochrona mu się marzy, 60tka tfuuu
O
O2 Hutnik
Ten misiek znowu przejmie całe Geymonta.
E
Ehh
Ale kultura, jak prawdzwi dżentelmeni-soloweczka ,a nie jak jacyś troglodyci z widłami, maczetami i w 10 na jednego....
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie