Krewni i znajomi kasjerki okradali market na Widzewie

Wiesław Pierzchała
Dziennik Łódzki/archiwum
Policjanci zatrzymali 20-letnią kasjerkę z marketu w Łodzi na Widzewie, która dla swego męża, siostry i jej lubego wprowadziła swoistą "promocję", polegającą na tym, że gdy ich obsługiwała, to nie wszystkie ceny produktów skanowała. Zanim pracownicy sklepu połapali się, co jest grane, bliscy pomysłowej 20-latki zdołali "zaoszczędzić" prawie tysiąc złotych.

Kasjerka wpadła w niedzielę o godz. 15, gdy ochroniarz zauważył, że nie nabija na kasę cen wszystkich produktów. Zaalarmował przełożonych kobiety, a ci wezwali policję.

- Śledczy z VI komisariatu ustalili, iż to nie był pierwszy raz, gdy kasjerka członkom swojej rodziny nie naliczała produktów do rachunku - informuje młodszy aspirant Aneta Sobieraj z zespołu prasowego KWP w Łodzi. - Swoistego rabatu od 20 października udzielała mężowi, siostrze i jej konkubentowi. 20-latce grozi do pięciu lat więzienia.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja
Może ktoś potwierdzić?
a
afe!
złodziejstwo to złodziejstwo! i tyle w tym temacie.
b
bahon
Ojej okradła francuzów, straaaaszne... powinni jej dać medal, francuzi na zwolnieniach podatkowych za te stojące wielkie baraki wyprowadzili z Polski miliony!!! i jakoś za ta kasa nikt nie płacze...
B
Bader
W naszej polskiej świadomości osoba korzystająca z wszelkich możliwości zdobycia kasy uchodzi za sprytną. Mamy sprytnych radnych, generałów, ministrów, biskupów, posłów, prawników, policjantów i także kasjerów. Jednym słowem sprytnych nam nie brakuje. Ten wrodzony talent do sprytu większości sprytnych nie przeszkadza w byciu żarliwym patriotą.
o
owszukiwany łodzianin
Za dużej tej promocji to nie zrobiła. Jakby dobrze płacili za wykonywaną pracę to do głowy taki pomysł by jej nie przyszedł.
Ł
Łodzianin
czy taka baba nie pomyślała, że jest na widoku i ją namierzą?
"zaoszczędziła" głupi 1000 zł a teraz dostanie wyrok. Pewnie w zawiasach ale zawsze
I takich prymitywów się zatrudnia w sklepach...Pewnie z oszczędności
k
kacperek
Rodzina na swoim.
Dodaj ogłoszenie