ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    Kryzys w Teatrze Jaracza w Łodzi. Oświadczenie dyrektora...

    Kryzys w Teatrze Jaracza w Łodzi. Oświadczenie dyrektora naczelnego

    red.

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kryzys w Teatrze Jaracza w Łodzi. Oświadczenie dyrektora naczelnego

    ©Teatr im. S. Jaracza

    Poniżej publikujemy oświadczenie Wojciecha Nowickiego, Dyrektora Naczelnego Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi.
    Kryzys w Teatrze Jaracza w Łodzi. Oświadczenie dyrektora naczelnego

    ©Teatr im. S. Jaracza

    Wobec pojawiających się w przestrzeni medialnej oświadczeń i enuncjacji dotyczących mojej osoby i sytuacji prowadzonego przeze mnie Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi czuję się w obowiązku zabrać głos w imię prawdy i rozsądku.

    Kieruję powierzoną mi instytucją od roku 1993 zgodnie z interesem publicznym, przestrzegając reguł prawa i w ramach obowiązujących norm społecznych. Nigdy nie naruszyłem dyscypliny finansów publicznych.

    Wg pisemnego oświadczenia realizatorów premiera „Czekając na Godota” została przygotowana z poszanowaniem prawa autorskiego. Eksploatację spektaklu wstrzymałem, gdy okazało się to nieprawdą. Jego dalsza prezentacja skutkowałaby groźbą konieczności wypłaty wysokiego odszkodowania organizacji zarządzającej prawami do tej sztuki. Dlatego też w stosunku do reżysera wystąpiłem z roszczeniem o odszkodowanie i kary umowne z tytułu nienależytego wykonania umowy. Decyzje te podjąłem w interesie naszego Teatru.

    Przerwanie przygotowań do premiery przedstawienia „Marzyciele” nastąpiło w momencie, gdy okazało się, że przedłożony kosztorys jego produkcji wyrasta grubo ponad rozsądną miarę dla jego zamierzonej wielkości i formy oraz aktualnych możliwości finansowych Teatru. Była to decyzja konieczna z punktu widzenia adekwatności ponoszonych kosztów do ewentualnych efektów.

    Rolą dyrektora instytucji artystycznej jest godzenie rozbieżnych często interesów i podejmowanie niepopularnych decyzji, co może również budzić niezadowolenie niektórych osób. Nikt nie zdejmie z dyrektora obowiązku podejmowania decyzji, nawet, jeśli wywołać one mogą takie właśnie niezadowolenie. Zakładowa Organizacja Związku Zawodowego Pracowników Ziemi Łódzkiej Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi podjęła ofensywę informacyjną przeciwko mojej osobie, ponieważ jest niezadowolona. Nie sformułowała jednak racjonalnych i konkretnych powodów tego niezadowolenia obrzucając mnie inwektywami i stawiając nieprawdziwe zarzuty, być może z powodu skromnej wiedzy. Choć intencje są ukryte - widoczny jest jasno cel tych działań. Jest nim wymuszenie – przeciwnie zresztą do stanowiska najliczniejszej organizacji związkowej w Teatrze NSZZ „Solidarność” - na Zarządzie Województwa Łódzkiego konkretnej decyzji. Decyzji, do której podjęcia Samorządowa Władza ma autonomiczne prawo. I taka jest bolesna prawda o tzw. konflikcie w Teatrze im. Stefana Jaracza.

    Zarząd Województwa ma wiedzę dotyczącą bieżącej działalności Teatru, ma też możliwości jej weryfikowania. Jestem głęboko przekonany, że decyzja w sprawie wyboru osoby, której powierzy kierowanie Teatrem im. Stefana Jaracza na następną kadencję podjęta zostanie w interesie naszej instytucji i w interesie mieszkańców naszego województwa.


    CZYTAJ WIĘCEJ:

    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pozdrowienia dla pana W*****

    kibic teatrów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    panie Wojtku rok temu był pan równocześnie dyrektorem teatru Jaracza i teatru wielkiego w Łodzi , i niech pan mi wierzy nikt w teatrze wielkim za panem nie tęskni i druga sprawa czy w Łodzi nie ma...rozwiń całość

    panie Wojtku rok temu był pan równocześnie dyrektorem teatru Jaracza i teatru wielkiego w Łodzi , i niech pan mi wierzy nikt w teatrze wielkim za panem nie tęskni i druga sprawa czy w Łodzi nie ma już ludzi zdolnych kierować takimi placówkami a pan jest aż takim orłem że kierował pan dwoma teatrami na raz ? a może znajomości pomogły ? zdradzi nam pan ile przelewał pan na konto teatru Jaracza za próby i spektakle zespołu teatru wielkiego podczas trwania remontu w teatrze wielkim ? I jeszcze jedno panie Wojtku jak pan zakończył remont wielkiego jak jeszcze kilka lat po zakończeniu remontu ekipy remontowe teatru kończyły to co nie skończyła firma PAMAR ? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    REFORMA

    aaaaaaa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    W Polsce Teatry nie zostały zreformowane, tkwią jeszcze mentalnie i organizacyjnie w czasach komuny. Rządzą nie dyrektorzy tylko związki zawodowe i halabardnicy piszący donosy. Jeśli dyrektor chce...rozwiń całość

    W Polsce Teatry nie zostały zreformowane, tkwią jeszcze mentalnie i organizacyjnie w czasach komuny. Rządzą nie dyrektorzy tylko związki zawodowe i halabardnicy piszący donosy. Jeśli dyrektor chce wykonać ruch kadrowy natychmiast następuje fala linczu . Donosy i pielgrzymki od Urzedów, po Ministerstwo, Zasp, media. Pora na reformę w Teatrach!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Halabarda

    Maciek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    W teatrach zaczynają rządzić aktorzy-halabardnicy bezpieczni w związkach zawodowych. Aktor to zawód zwiększonego ryzyka i nieustającej oceny. To zawód wędrowny. Jedynie w Austrii, Francji -...rozwiń całość

    W teatrach zaczynają rządzić aktorzy-halabardnicy bezpieczni w związkach zawodowych. Aktor to zawód zwiększonego ryzyka i nieustającej oceny. To zawód wędrowny. Jedynie w Austrii, Francji - teatry narodowe mają aktorów na etatach wszędzie są kontrakty. Ponadto te przerosty w zatrudnieniu jak czytam tu 3 związki zawodowe, tam 4, chyba pora sobie przypomnieć czemu ma służyć Teatr.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Już czas

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    To moment aby zacząć prace nad ustawą o Teatrach. Nie może być tak jak obecnie w Polsce, że dyrektor Teatru ma kontrakt czasowy 3-5 lat a aktorzy i cała reszta umowy na czas nieokreślony. Wszyscy...rozwiń całość

    To moment aby zacząć prace nad ustawą o Teatrach. Nie może być tak jak obecnie w Polsce, że dyrektor Teatru ma kontrakt czasowy 3-5 lat a aktorzy i cała reszta umowy na czas nieokreślony. Wszyscy powinni mieć kontrakty i grać do jednej bramki.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SZCZERZE???

    Jarosław i Beata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Zlikwidujemy ten bałagan jak nie umią się dogadać!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teatr na dnie

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Nie osmieszaj sie, cala odpowiedzialnosc spoczywa na naczelnym a nie zastepcy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo