Krzysztof Kuśmierowski: PGE GiEK z planem na energetykę przyszłości

Materiał informacyjny PGE GÓRNICTWO I ENERGETYKA KONWENCJONALNA SPÓŁKA AKCYJNA
Udostępnij:
- PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna to dobra, stabilna firma, z dużym potencjałem rozwojowym dla pracowników i regionów - mówi w rozmowie Krzysztof Kuśmierowski, prezes zarządu PGE GiEK.

Jaki plan ma PGE GiEK na transformację energetyczną?

Przede wszystkim spokojne i rozważne przeprowadzenie spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna przez proces transformacji, który przyniesie korzyści dla pracowników i regionów. PGE GiEK to dobra, stabilna firma, z dużym potencjałem rozwojowym, a w kontekście transformacji energetycznej wymaga przemyślanych zmian i wyznaczenia kierunku rozwoju na kolejne lata. W tym procesie kluczową rolę odgrywają pracownicy, dlatego przede wszystkim konieczne jest ich zaangażowanie w działalność firmy i realne uczestnictwo w podejmowaniu ważnych decyzji dotyczących przyszłość. Osobiście doceniam unikalne kompetencje oraz zaangażowanie pracowników PGE GIEK, które przez lata dały tej spółce solidne fundamenty.

Seria niefortunnych wydarzeń ostatnich miesięcy była doskonałym sprawdzianem dla pracowników.

Ale też te wydarzenia w konsekwencji dały nam poczucie, że w spółce pracują bardzo doświadczone i kompetentne osoby. Niewątpliwym testem dla nas wszystkich było nagłe wyłączenie dziesięciu bloków energetycznych w Elektrowni Bełchatów w wyniku awarii rozdzielni Polskich Sieci Elektroenergetycznych w Rogowcu. Zdarzenie o takiej skali nie wydarzyło się nigdy w polskiej energetyce. Dziś już wiemy z końcowego raportu, że bezpośrednią przyczyną awarii rozdzielni był błąd ludzki po stronie PSE, który doprowadził do zwarcia instalacji. Jednakże abstrahując od przyczyn, w tamtym momencie, bełchatowscy energetycy oraz władze spółki uczyniły wszystko, aby elektrownia, pokrywająca w 20 procentach krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną, jak najszybciej została uruchomiona. Tak się stało w rekordowo szybkim dla branży czasie. Pierwsze bloki zostały przywrócone do pracy zaledwie po kilku godzinach od zdarzenia. Następnego dnia, elektrownia pracowała już pełną mocą. Stało się tak dzięki obowiązującym procedurom kryzysowym i profesjonalizmowi pracowników.
To zdarzenie, jak i późniejszy pożar części układu nawęglania bloku o mocy 858 MW w tej lokalizacji, czy też decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o natychmiastowym zaprzestaniu wydobycia węgla z kopalni w Turowie - pokazały, że w ramach Grupy PGE potrafimy szybko reagować w trudnych sytuacjach i wspólnie sprawnie zarządzać w sytuacjach kryzysowych.

Solidne podstawy są niewątpliwie ważnym czynnikiem, który zdecydował, że resort aktywów państwowych zdecydował, aby to PGE GiEK pełniła funkcję integratora aktywów związanych z wytwarzaniem energii elektrycznej w konwencjonalnych jednostkach węglowych. Czy w tej roli widzi Pan szansę dla spółki?

Zgodnie z założeniami rządowego projektu, nasza spółka będzie pełnić rolę integratora w ramach Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). W ubiegłym tygodniu, 23 lipca, PGE wraz z ENEĄ, TAURONEM Polską Energią, Energą oraz Skarbem Państwa zawarły porozumienie dotyczące współpracy w zakresie wydzielenia aktywów węglowych i ich integracji w ramach NABE. Sygnatariusze dokumentu zadeklarowali wzajemną wymianę niezbędnych informacji i założeń dla kierunku transformacji polskiego sektora elektroenergetycznego. PGE przygotowuje się organizacyjnie do procesu integracji już od kilku miesięcy. Posiadamy odpowiednie doświadczenie i kompetencje, aby zrealizować projekt, zgodnie z oczekiwaniami rządu i przy akceptacji strony społecznej.

Co NABE, która wiąże się z transformacją, oznacza dla pracowników?

NABE, budowana na fundamentach PGE GiEK, to także nowe możliwości dla pracowników - szansa na rozwój i podniesienie swoich kwalifikacji. Realizacja takiego procesu to ogromne wyzwanie dla pracowników, którzy - mam nadzieję, będą mieli poczucie, że uczestniczą i współtworzą ważny projekt, gwarantujący stabilną przyszłość firmy, której aktywa staną się strategiczną rezerwą państwa.

Co rozumie pan pod pojęciem szansy na rozwój w czasach transformacji? W jaki sposób pracownicy będą mogli podnieść swoje kwalifikacje?

Pracownicy zdają sobie sprawę, ze transformacja energetyczna to dziś konieczność, natomiast tempo i sposób jej przeprowadzenia jest kluczowy nie tylko dla naszej firmy, ale i jej pracowników. Z jednej strony jesteśmy odpowiedzialni za produkcję energii elektrycznej dla milionów gospodarstw domowych w kraju, a z drugiej mamy obowiązek zapewnić pracownikom bezpieczeństwo zatrudnienia. Skuteczna i sprawiedliwa transformacja energetyczna musi uwzględniać transformację regionów, w tym m.in. regionu bełchatowskiego, gdzie jest zlokalizowana największa konwencjonalna elektrownia w Europie, zapewniająca ok. 20 proc. krajowego zapotrzebowania ma energię elektryczną. Tuż obok znajduje się największa odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego. Te zakłady są w regionie największymi pracodawcami, dlatego transformacja w tym miejscu musi opierać się głównie na trosce o naszych pracowników i lokalną społeczność. To z myślą o nich zostało uruchomione Centrum Rozwoju Kompetencji – wspólny projekt PGE Polskiej Grupy Energetycznej i Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Wiemy, że pracownicy kopalni i elektrowni posiadają wiedzę i doświadczenie, które będą niezbędne przy rozbudowie odnawialnych mocy wytwórczych. Ich kompetencje będzie można z powodzeniem wykorzystać po zakończeniu pracy w sektorze energetyki konwencjonalnej opartej na węglu. Dodatkowo chcemy, by podnosili swoje kwalifikacje właśnie w Centrum Rozwoju Kompetencji (CRK). Oferta CRK skierowana jest także do mieszkańców regionu.

Jakie są zasady funkcjonowania Centrum Rozwoju Kompetencji?

Obecnie Centrum prowadzi nabór na kursy zawodowe i do szkoły branżowej. Pracownicy, którzy chcą podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą, także mogą angażować się w działalność CRK w roli nauczycieli, wykładowców, trenerów czy instruktorów praktycznej nauki zawodu. Pracownicy mogą również sami zaproponować kursy, których nie ma na liście CRK. To projekt, który zapewni nie tylko naszym pracownikom nowe perspektywy rozwoju. W ten sposób przygotowujemy załogę na transformację zawodową. Centrum Rozwoju Kompetencji rusza jesienią. Dzięki tej inicjatywie osoby kończące pracę w konwencjonalnej energetyce węglowej będą mogły przejść szkolenia i rozwijać swoje kompetencje w innych obszarach, takich jak choćby energetyka odnawialna, sektor gospodarki o obiegu zamkniętym, czy obsługa gazowych bloków energetycznych. W CRK wykształcą się także specjaliści w zakresie automatyki, analityki, informatyki, elektrotechnologii czy biotechnologii. CRK to instytucja, w której ofercie znajdą się nie tylko kursy i szkolenia, ale też będzie je prowadziła kadra w sposób profesjonalny odpowiadając na aktualne potrzeby zmieniającej się branży energetycznej.

Szeroka oferta dla pracowników jest faktem, ale co z elektrownią i kopalnią w „energetyce przyszłości”, która wymaga najnowocześniejszych niskoemisyjnych technologii. Czy Bełchatów jest gotowy na odchodzenie od energetyki konwencjonalnej, czy jest gotowy na „zieloną transformację”?

Stopniowa transformacja to słowo klucz. Dlatego odchodzenie od źródeł konwencjonalnych będzie się odbywało przy równoległym inwestowaniu w nowoczesną energetykę opartą na odnawialnych źródłach energii, by zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne. Ogromny potencjał, którymi dysponuje kompleks bełchatowski, wykorzystamy, by rozwijać tu m.in. energetykę wiatrową i fotowoltaikę opartą na najnowocześniejszych technologiach.
Transformacja energetyczna to konieczność. Odpowiadamy za to, by transformacja energetyczna była sprawiedliwa, skuteczna i dawała perspektywę na rozwój. Nie może i nie będzie zagrażać pracownikom oraz lokalnym społecznościom. Wręcz przeciwnie, będzie służyć ich dalszemu rozwojowi. Taki jest nasz plan, który już realizujemy w Grupie PGE i na który chcemy pozyskać fundusze unijne, na które liczymy nie tylko my, ale przede wszystkim mieszkańcy regionu bełchatowskiego.

Dodaj ogłoszenie