Ksiądz gasił pożar kościelnych schodów. Pechowy pogrzeb w Woli Kamockiej

Karolina Wojna
Przyszli na pogrzeb, a zastali pożar. W kościele w Woli Kamockiej w czwartek w południe paliły się drewniane schody na chór.

Do pożaru doszło w samo południe. Przed uroczystościami pogrzebowymi w świątyni włączono nagrzewnicę olejową. To właśnie żałobnicy odkryli pożar, bo gdy weszli do kościoła, zastali tam kłęby dymu. Próbę gaszenia ognia podjął ksiądz administrujący parafią. - Zdusił ten pożar, natomiast sam troszeczkę podtruł się dymem. Wezwał straż. Strażacy dokończyli gaszenie, a następnie oddymili cały kościół - mówi st. kpt. Piotr Kaźmierczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie. Z ogniem walczyło sześć zastępów straży m.in. z Grabicy, Lubanowa i Piotrkowa.

W czasie akcji strażaków, trumna ze zmarłą została wyniesiona na zewnątrz kościoła, i tam odbyły się, nieco opóźnione uroczystości pogrzebowe.

KORONA KRÓLÓW. Sprawdź, co się wydarzy w kolejnym odcinku

Diagnoza sezon 2. Sprawdź, co stanie się w następnym odcinku!

Waloryzacja rent i emerytur w 2018 roku

Sprawdź, w które niedziele nie zrobisz zakupów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
he,he
znajdzie się wsiowy głupek z dostępem do internetu.
Dodaj ogłoszenie