Kto jest dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi? Sąd potwierdził, że odwołanie Pawła Gabary z funkcji dyrektora Teatru Wielkiego było nieważne

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, iż odwołanie Pawła Gabary ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi było nieważne od samego początku
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, iż odwołanie Pawła Gabary ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi było nieważne od samego początku Grzegorz Gałasiński
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wtorkowym (17 kwietnia) wyrokiem oddalił skargę kasacyjną marszałka województwa łódzkiego na wyrok Wojewódzkiego Sądu Naczelnego w Łodzi, potwierdzający nieważność powierzenia obowiązków obecnemu dyrektorowi łódzkiego Teatru Wielkiego.

– Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, iż odwołanie Pawła Gabary ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi było nieważne od samego początku – podkreśla mecenas Marcin Kostwiński, pełnomocnik Pawła Gabary. – Wyrok jest prawomocny w chwili ogłoszenia.

Czytaj też: Paweł Gabara pozostaje dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi. Wyrok Sądu Administracyjnego

W środę (18 kwietnia) na konferencji prasowej swoje stanowisko w tej sprawie ma przedstawić Urząd Wojewódzki w Łodzi.

Sądowy spór w sprawie dyrekcji łódzkiego Teatru Wielkiego trwa od ubiegłego roku. Zarząd Województwa Łódzkiego powierzył Krzysztofowi Marciniakowi obowiązki dyrektora we wrześniu 2017 roku, po tym, jak w czerwcu odwołał poprzedniego dyrektora naczelnego, Pawła Gabarę. W październiku decyzję marszałka o powołaniu nowego dyrektora unieważnił wojewoda łódzki, powołując się na względy formalne i proceduralne. Zarząd województwa złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Czytaj też: Dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi odwołany

W grudniu WSA stwierdził, że uchwała o odwołaniu Pawła Gabary z funkcji dyrektora Teatru Wielkiego jest nieważna. W styczniu tego roku potwierdził nieważność powierzenia obowiązków obecnemu dyrektorowi łódzkiego Teatru Wielkiego. Marszałek wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Paweł Gabara wydał już oświadczenie, w którym zapowiedział, iż jest gotów wrócić na swoje stanowisko.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
meloman
Nie wszyscy związkowcy mają coś do powiedzenia, tylko garstka. Proszę nie pakować wszystkich do jednego koryta. Związki są bardzo potrzebne w każdej instytucji, bo w tym podłym świecie rządzonym przez różnych cwaniaków i kombinatorów musi ktoś bronić zwykłego człowieka. Na czele związków zawsze powinni stać ludzie, którzy są świadomi pełnionej przez siebie roli, jeśli jednak jak czytam z komentarzy wykorzystują funkcje dla robienia własnych interesów powinni być, w trybie natychmiastowym, odwołani i zastąpieni kimś kto się do tego nadaje. Skoro pracownicy nie chcą byłego dyrektora ani nie są przekonani do obecnego należy ogłosić nowy konkurs i znaleźć odpowiedniego kandydata na to odpowiedzialne stanowisko, Czy to jest takie trudne do zrozumienia. To jest jedna z największych scen w Polsce. My widzowie chcemy chodzić do prawdziwego teatru, profesjonalnego, bez afer i przekrętów, teatru, który całkowicie skupia się na sztuce. Czyżby w naszym kraju brakowało odpowiednich fachowców, to może należy zmienić cały system nauczania, który nauczyłby niektórych pokory i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Ludzie ogarnijcie się bo nam rozwalicie dobry teatr, no chyba, że komuś właśnie o to chodzi.
R
Rozgoryczona słuchaczka
Oczywiście, że związkowcy zrozpaczeni. Kolega dyrektor zawsze jest fajny. A to że jedna premiera do tej pory miała miejsce a druga przełożona bo rzekomo wszyscy chorzy-to nic. Przecież repertuar można zapełnić pseudo koncercikami kumoterstwa z chóru. No czasem którejś koleżanki solistki. Powinien wrócić i zrobić porządek ze związkami a nie że kto chce to się zapisze i ma krytą d*** do szczęśliwej emerytury. Cyrk nie opera
K
Krystyna
co z kosztami? Kto je poniesie? Co z ludźmi zwolnionymi przez pełniącego obowiązki za dyrektora Gabarę..Czy winni urzędnicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. ?
p
pracownik
Krzysztof na Marszałka! Teatrze już zaprowadził porządek. Czas na urząd.
m
meloman
Dokładnie. Trzeba sprawdzić jak się teraz ma finansowo Teatr. Bo może stracił płynność?
m
meloman
Nieważna pusta sala. Ważne że artyści grają i zarabiają a my finansujemy. Jaki dyrektor taki teatr i takie dojenie podatników.
K
Kupujący
Wreszcie jest dobrze, na każdy spektakl setki biletów:-D
Ł
Łodzianka
Przeczytałam wszystkie artykuły z podanych wyżej linków i nie mogę zrozumieć w czym problem ? .Jeśli rzeczywiście były jakieś nieprawidłowości w zarządzaniu i niegospodarność to dyrektor powinien zostać odwołany i pociągnięty do odpowiedzialności . PROSTE
Z
Zadowolony
Mieliśmy zarabiać po 10 tys, podobno nie było, minister chciał dać 6 milionów, nie wzięli. Na szczęście Krzyś zaprowadził ład i dobrobyt, już nikt się nie skarży...niektórym jest dobrze. Nigdy więcej dyrektorów!
O
On
Dziś widziałem w tv, że Gabara za coś poleciał, aktorzy z opery są zadowoleni, taka pani w okularach ciemnych, a widzę że Aida z Met za 30 dychy nie idzie, wszyscy chorzy premiery nie ma, chyba coś nielegalnie ktoś rządzi, będą strajkować bo sąd najwyższy sądzi nie po ich myśli...witamy w Łodzi, mieście powidoków....
B
Bywalec
Jeśli Blewąska mówi o nieprawidłowościach i braku gospodarności to powinna zawiadomić prokuraturę !!!! Sprawdzić należy dokładnie finanse teatru .To sprawa dla organów ścigania. W obu tych przypadkach wina leży po stronie Organizatora .Państwo z PiS zajmijcie się tym. Piękny temat przed wyborami.
J
Jonatan
Ci co najgłośniej krzyczą...
G
Gość
Tych, którzy / ktore obecnie szczekaja i "bronia" status quo.
A
Agata
Zależy kogo masz na myśli, są tam też ludzie, którzy zasługują na miano artystów, nie wrzucajmy wszystkich do jednej beczki. Ci , którzy coś potrafią zazwyczaj nie mają prawa głosu inaczej poszukają pracy w" Biedronce na kasie" Może komuś zależy żeby TW spotkał los WOK.
C
Ciekawski
A kto najwięcej na tym przewrocie zarobił?
Dodaj ogłoszenie