Kto zapłaci za te palce?

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Sławomir Sowa Grzegorz Gałasiński
Jeśli Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej ogłasza, że partia zbierze pieniądze i zapłaci za szpitalne leczenie 23-letniego Dominika, którego były pracodawca omal nie pozbawił palców, to z daleka śmierdzi to politycznym rozgrywaniem cudzego nieszczęścia.

Dominik pracował na czarno, nie był ubezpieczony i wyszło na to, że kilkanaście tysięcy złotych za leczenie powinien zapłacić sam.

Polityczne zyski, które przyświecają Kaczyńskiemu, są oczywiste. Wstrząsająca historia nagłośniona przez media, obojętne wobec nieszczęścia instytucje państwa i partia, która umie pochylić się nad skrzywdzonym człowiekiem. Takie rzeczy wpływają na notowania w sondażach.

Ale czy dla Dominika, który stoi przed wyborem "palce albo pieniądze", mają znaczenie czyjeś polityczne intencje? Liczy się tylko jedno - że będzie zdrowy i nie będzie musiał płacić.

Jest też coś, nad czym warto pomyśleć. Może Kaczyński ma rację, domagając się, aby nieubezpieczone ofiary przestępstw, były jednak leczone na koszt państwa? Co sprytniejsi, pracując na czarno, i tak rejestrują się w urzędach pracy właśnie dla ubezpieczenia zdrowotnego. Czyli, że za ich ewentualne leczenie też płaci ktoś, kto uczciwie odprowadza składkę zdrowotną. Ale ponieważ nikt nie wie, ilu takich pracujących na czarno odhacza się w pośredniaku dla ubezpieczenia, to wszyscy udają, że system działa dobrze.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sPOko

.

Dodaj ogłoszenie