Kuratorzy festiwalu Łódź Czterech Kultur

    Kuratorzy festiwalu Łódź Czterech Kultur

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Drużyna festiwalowych kuratorów: (od lewej) Przemysław Owczarek, Marcin Tercjak, Teresa Latuszewska-Syrda, Jakub Porcari

    Drużyna festiwalowych kuratorów: (od lewej) Przemysław Owczarek, Marcin Tercjak, Teresa Latuszewska-Syrda, Jakub Porcari ©Krzysztof Szymczak

    Jak już poinformowaliśmy, nowym organizatorem festiwalu Łódź Czterech Kultur będzie Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. W środę przedstawiono kuratorów festiwalu Łódź Czterech Kultur 2017.
    Drużyna festiwalowych kuratorów: (od lewej) Przemysław Owczarek, Marcin Tercjak, Teresa Latuszewska-Syrda, Jakub Porcari

    Drużyna festiwalowych kuratorów: (od lewej) Przemysław Owczarek, Marcin Tercjak, Teresa Latuszewska-Syrda, Jakub Porcari ©Krzysztof Szymczak

    Nowy, multidyscyplinarny program wydarzeń ma przygotować czwórka kuratorów, reprezentujących różne obszary sztuki. Za sztuki wizualne odpowiedzialna będzie Teresa Latuszewska-Syrda, prezes Fundacji Urban Forms, która pod marką Łódź Czterech Kultur będzie teraz realizować festiwal Energia Miasta (w miejskim budżecie zabezpieczono na niego 500 tys. zł).

    - Po raz pierwszy z tak dużym wyprzedzeniem wiem, jaką kwotą dysponuję - podkreśliła Teresa Latuszewska-Syrda.
    - Przygotowujemy zatem liczne wydarzenia, chcemy między innymi wprowadzić sztukę ulicy na Stary Rynek. Planujemy również realizację pierwszego w Łodzi muralu 3D, a także projekt murali poklatkowych, które przy współpracy lokatorów będą powstawały w budynkach mieszkalnych.

    O muzyczną zaś stronę festiwalu zadba Marcin Tercjak, dziennikarz radiowy i telewizyjny, znany m.in. z anteny Radia Łódź.

    - Wydarzenia muzyczne odbywać się będą w klubach i teatrach, ale również w przestrzeni miasta, między innymi na Starym Rynku - powiedział Marcin Tercjak. - Nie chcę na razie mówić o konkretnych artystach, bo rozmowy wciąż trwają. Z pewnością chcemy, by powstały wydarzenia specjalnie na festiwal, na przykład wspólne przedsięwzięcia artystów różnych kultur.

    Sferą teatru zajmuje się pochodzący z Włoch Jakub Porcari, reżyser i scenarzysta, dyrektor artystyczny Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie.

    Festiwal Łódź Czterech Kultur. Marionety hiszpańskiego teatru Carros de Foc w Manufakturze [ZDJĘCIA]

    - Planuję złożony program, od kabaretu, po spektakle dla dorosłych i dla dzieci - wyjaśniał Jakub Porcari. - Będą też produkcje festiwalowe.

    I w końcu wydarzenia literackie i filmowe przygotuje Przemysław Owczarek, poeta, antropolog kultury, dyrektor Domu Literatury w Łodzi.

    - Chcę komunikować różnych artystów w jednym projekcie - dodał Przemysław Owczarek. - Powstaną między innymi piosenki uliczne, w wykonaniu nie tylko łódzkich artystów, odbędą się warsztaty, gry uliczne.

    Szefowa Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, Joanna Podolska, wspomniała zaś o planach sprowadzenia z Tel Awiwu spektaklu odwołującego się do kuchni aszkenazyjskiej.

    Precyzyjny program uzależniony jest od budżetu. W tym momencie wynosi on 1 mln 200 tys. zł (łącznie z dotacją na Energię Miasta), ale organizatorzy o drugie tyle wystąpili do ministerstwa kultury (decyzję poznamy w lutym). Festiwal odbędzie się we wrześniu.

    Jak podkreślają organizatorzy, hasłem festiwalu jest dialog - rozumiany, jako poszukiwanie porozumienia między odmiennymi kulturami, teraźniejszością i przeszłością, nowoczesnością i tradycją, sztuką wysoką i popkulturą, artystami i publicznością. Jest to również dialog między różnymi formami działalności artystycznej.

    - Wiele sobie obiecujemy po tej edycji, chcemy nawiązać do korzeni i poszerzyć formułę festiwalu. Dlatego też mówimy dialogu. Przypomnę bowiem, że pierwsza nazwa wydarzenia to Festiwal Dialogu Czterech Kultur - podsumował wiceprezydent Krzysztof Piątkowski.

    Festiwal Łódź Czterech Kultur zyskuje czterech kuratorów

    Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiemu

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Reanimacja

    Sa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Taaaaaa ratowanie truposzy!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teatr Pinokio!

    pracownik Teatru Pinokio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    łodzianie pomóżcie!!!! nie gramy nowych bajek i tracimy widownie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    znowu murale!!!

    kkj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    Dlaczego miasto Łódź ciągle daje PUBLICZNE pieniądze na murale? Jakie ma przygotowanie zawodowe pani Teresa Latuszewska-Syrda, prezes Fundacji Urban Forms? Czy jest znanym krytykiem sztuki,...rozwiń całość

    Dlaczego miasto Łódź ciągle daje PUBLICZNE pieniądze na murale? Jakie ma przygotowanie zawodowe pani Teresa Latuszewska-Syrda, prezes Fundacji Urban Forms? Czy jest znanym krytykiem sztuki, kuratorem, muzeologiem czy też ma tzw. plecy? To w końcu 500 tysięcy złotych z budżetu miasta. A gdzie wystawy artystów rosyjskich czy niemieckich, tylko proszę nie mówić znowu o muralach w 3D, bo to innowacja technologiczna jest dla dzieci, z której nic nie wynika. Murali już dosyć, proszę zorganizować np. wystawę W. Baummeistra np. z muzeum ze Stuttgartu, jak to było w latach 90. Tylko trzeba wiedzieć, kto to był i mieć kontakty oraz pomysł.

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na to pytanie

    tylko urząd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    może odpowiedzieć i powinien. Może i my dostrzeglibyśmy w tym jakiś sens. Tylko jaka to mogłaby być odpowiedź?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co ciągle promować obcych artystów rosyjskich, niemieckich, czy żydowskich

    za pieniądze polskich podatników? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    a dlaczego nie zorganizować wystawy polskich artystów malarzy do tego łódzkich,
    jak chociażby o nieżyjącym już Bogdanie Lisiku, o którym nieżyjący już Ryszard Riedel z "Dżemu" śpiewał w...rozwiń całość

    a dlaczego nie zorganizować wystawy polskich artystów malarzy do tego łódzkich,
    jak chociażby o nieżyjącym już Bogdanie Lisiku, o którym nieżyjący już Ryszard Riedel z "Dżemu" śpiewał w "Balladzie o dziwnym malarzu":

    Życie swe zamienił w deliryczny sen
    Gubiąc gdzieś po drodze prawdę swą i sens
    By w końcu się odważyć i zapukać tam
    Gdzie teraz białą farbą maluje wieczny czas

    Tylko trzeba wiedzieć, kto to był...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo