Kursant w WORD ma się wykrzyczeć

Agnieszka Jasińska
Egzaminatorzy prawa jazdy mają nie mówić do zdających "frajerze" Uczyli się tego na specjalnym kursie.
Egzaminatorzy prawa jazdy mają nie mówić do zdających "frajerze" Uczyli się tego na specjalnym kursie. Dziennik Łódzki/archiwum/Grzegorz Gałasiński
Wiedzą już, żeby do kandydatów na kierowców nie zwracać się "frajerze". Wiedzą też, że jeśli kursant zdenerwuje się i zacznie złościć po oblanym egzaminie, to trzeba pozwolić się mu wykrzyczeć. Egzaminatorzy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi przeszli właśnie szkolenie z komunikacji. Mają być empatyczni, uśmiechnięci i nigdy nie podnosić głosu na kursantów.

- Warsztaty z komunikacji trwały przez cały dzień. Był obecny psycholog oraz osoby z zewnątrz, które odgrywały różne scenki. Na przykład jedna osoba wcieliła się w rolę zdenerwowanego, krzyczącego kursanta. Egzaminatorzy uczyli się jak w takiej sytuacji działać, jak się zachować. Najważniejsze jest, aby nie dać się sprowokować - opowiada Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Trzeba pozwolić wyładować się kandydatowi na kierowcę, dać mu się wykrzyczeć. Należy być pokornym. A kiedy kursant się już wyładuje, wówczas egzaminator ma znów spokojnie przejść do swoich obowiązków.

Kucharski podkreśla, że egzaminatorzy muszą być empatyczni. Mają też być uśmiechnięci, nigdy nie podnosić głosu na kursantów. Powinni być schludnie ubrani. Ich sylwetka ma być prosta.

- Niestety zdarzały się przypadki, kiedy egzaminatorzy przychodzili do pracy niechlujnie ubrani. Już nie pracują w naszym WORD-zie - podkreśla Kucharski. - Nie pracuje również egzaminator, który po bardzo ciężkim egzaminie powiedział do kursanta "zdałeś frajerze". Wypowiedzenie dostał egzaminator, który palił papierosa podczas egzaminu.

Łódzki WORD pożegnał się także z egzaminatorem, który po oblanym egzaminie przepisał kursantce na karcie egzaminacyjnej środki uspokajające. Co ciekawe, to były leki, których nie powinno się zażywać przed prowadzeniem samochodu.

Najpierw egzaminator swoimi uwagami doprowadził kursantkę do płaczu. Potem powiedział dziewczynie, żeby zażywała leki, to nie będzie się tak denerwować. Kursantka złożyła skargę do Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, który nadzoruje pracę WORD-ów.

- Na takie zachowania nie ma przyzwolenia w naszym ośrodku. I właśnie po to, aby uniknąć takich sytuacji zorganizowaliśmy warsztaty z komunikacji - mówi Kucharski.

Podczas szkolenia był również poruszany temat komunikacji niewerbalnej.

- Gesty, mimika, intonacja głosu są bardzo ważne podczas egzaminu na prawo jazdy - opowiada Kucharski. - Egzaminator podczas pracy realizuje instrukcje egzaminowania jak robot. Niektóre decyzje musi podejmować wbrew sobie. Zdarzają się na przykład sytuacje, kiedy egzaminator czuje, że kursant jest dobrym kierowcą, jednak popełnił błędy, które nie pozwalają zaliczyć mu egzaminu. Egzaminator powinien okazywać jak najmniej emocji.

Mieczysław Karbowańczyk, właściciel i instruktor łódzkiej szkoły jazdy przyznaje, że z egzaminatorami z WORD z Łodzi różnie bywa.

- Niestety zdarza się, że kursanci skarżą mi się na nich. Są egzaminatorzy, którzy już od początku egzaminu patrzą wilkiem na kandydata na kierowcę, czepiają się o szczegóły, są niemili, niegrzeczni. Dlatego takie szkolenia na pewno bardzo im się przyda - komentuje Karbowańczyk.- Oczywiście zdarzają się osoby, które są miłe i uśmiechnięte. Ich kursanci chwalą.

W szkoleniu o komunikacji wzięli udział wszyscy egzaminatorzy łódzkiego ośrodka ruchu drogowego. To w sumie 35 osób. Niedługo przekonamy się czy przyniosło efekty.

Egzaminatorzy nie mogą dać się wyprowadzić z równowagi podczas egzaminu.

Damy ci więcej - zarejestruj się!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gafi
wszystko to jedna wielka kpina....ma byc uśmiechnięty...z czego ? z jakiego powodu? jakbyście zobaczyli poziom tych ludzi toż to woła o pomstę do nieba, żenada. mówić się nie chce a co dopiero uśmiechać do tych kursantów, którzy nie powinni mieć zaświadczenia o ukończeniu kursu .....naprawdę po kilku takich egzaminach niczego się nie chce. wy to widzicie z innej perspektywy, że sobie siedzimy, d*** nam wożą...itd. a to nie tak do końca jest.
K
Kosmita
Ale jaja !! Dosyć ,że matoł niewiele wie to jeszcze ryja będzie darł. HA ha ha
...
Przecież z oblewania kursantów żyją,to jacy mają być?! Uśmiechnięci, to proste!
Dodaj ogłoszenie