Kwiatkowski do NIK, zyskują (prawie) wszyscy

    Kwiatkowski do NIK, zyskują (prawie) wszyscy

    Marcin Darda

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Emigracja Krzysztofa Kwiatkowskiego na fotel prezesa Najwyższej Izby Kontroli przyniesie polityczne korzyści niemal wszystkim. Oczywiście nie jest nawet jeszcze kandydatem oficjalnym, ale trudno sądzić, że przegra głosowanie w Sejmie.
    Marcin Darda

    Marcin Darda ©fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Zielony przycisk najmocniej wcisną jego koledzy z PO, głównie ci, dla których w Łodzi stanowił polityczną konkurencję, choćby Cezary Grabarczyk, Andrzej Biernat, a w Senacie Maciej Grubski. PiS? Nie będzie przeciw. Kwiatkowski był tym ministrem w rządzie Tuska, którego PiS nie atakował, także dlatego, że ma tam wielu znajomych jeszcze z młodzieżówki Porozumienia Centrum. Ale największe polityczne korzyści zyska główny nurt PO w Łodzi, który straci opozycję.

    Kwiatkowski odejdzie z Sejmu i partii, zostawi wakat w łódzkim zarządzie PO, a to oznacza również wyrzeknięcie się protektoratu nad własną frakcją w klubie PO Rady Miejskiej. Oczywiście osieroceni radni do końca kadencji mają potencjał do przeszkadzania prezydent Hannie Zdanowskiej czy nawet przyłożenia rąk do odwołania przewodniczącego Tomasza Kacprzaka. Ale mogą być pewni, że na listy PO już nie trafią, może z jednym wyjątkiem.

    Oczywiście Kwiatkowski dziś od samego Tuska może mieć zapewnienie, że jeśli sąd partyjny przywróci całą frakcję, to przypilnuje, by znaleźli się na listach. Jednak znaczenia dżentelmeńskiej umowy w polityce raczej bym nie przeceniał. Zaplecze Kwiatkowskiego w Łodzi to jest jedyna grupa, która traci na jego odejściu. A reszta? Cezary Grabarczyk może się już nie bać o to, że miażdżąco przerżnie z nim wybory, Zdanowskiej spadnie ciśnienie, bo nie będzie straszona sondażami ani opcją, że Kwiatkowski wystartuje przeciwko niej jako niezależny. A on sam po prostu dostanie świetną fuchę.

    Marcin Darda


    Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam pytanko

    viki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

    Pan Kwiatkowski to rodzina komendanta miejskiego policji? bo wszyscy o tym mówią ale czy to prawda?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NO NIE !

    ZOFIA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 16

    MA SIE POCHODZENIE SPOŁECZNE TO SIE GNA

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Straci PO

    Obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 13

    Kwiatkowski był jedynym kandydatem PO, który miał szansę na wygranie prezydenckich wyborów w Łodzi. Dzisiejsze "zwycięstwo" spółdzielni Grabarczyka,' to de facto będzie porażka PO. Potężna porażka....rozwiń całość

    Kwiatkowski był jedynym kandydatem PO, który miał szansę na wygranie prezydenckich wyborów w Łodzi. Dzisiejsze "zwycięstwo" spółdzielni Grabarczyka,' to de facto będzie porażka PO. Potężna porażka. Nawet sojusz z SLD może zmniejszyć trochę skutki przegranej - ale na krótko. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kwiatek

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 14

    Nie wszyscy wiedza co robił i gdzie działał p. Kwiatkowski przed objęciem fuchy u Buzka ( dzienikarze tak jakby o tym zapomnieli) - przypomne o jego wystepach na ul. Piotrkowskiej ... a...rozwiń całość

    Nie wszyscy wiedza co robił i gdzie działał p. Kwiatkowski przed objęciem fuchy u Buzka ( dzienikarze tak jakby o tym zapomnieli) - przypomne o jego wystepach na ul. Piotrkowskiej ... a działalnośc w skrajnie prawicowej oraganizacji młodziezowej , o studiowanie tak dlugo jak niektórzy działacze w PRL to pryszcz...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo