Co jedenasty z nas wręczył w ostatnich latach łapówkę - tak wynika z ostatniego sondażu CBOS.

Jednocześnie zdecydowana większość Polaków - 84 proc. - uważa, że łapówki w każdej dziedzinie życia, wszędzie i zawsze są niemoralne.

9 proc. z badanych w ostatnich trzech-czterech latach "miało taką sytuację, że byli zmuszeni" wręczyć łapówkę. Odsetek przyznających się do tego znacząco zmniejszył się w 2006 r. i od tego czasu utrzymuje się na stałym poziomie. Wcześniej było to od 20 proc. w 1997 r. do 15 proc w 2005 r. Dziś 89 proc. deklaruje, że "nie byli do tego zmuszeni". 2 proc. nie odpowiedziało na to pytanie.

Najczęściej dawanie łapówek deklarowali: pracujący na własny rachunek, kadra kierownicza i wysoko wykwalifikowani specjaliści, robotnicy wykwalifikowani, badani w wieku 35-54 lata oraz niepraktykujący religijnie. Częściej dają też łapówki osoby znajdujące się w dobrej sytuacji finansowej - podkreśla CBOS.

6 proc. ankietowanych przyznało, że próbowano im wręczyć łapówkę; 94 proc. nie miało takich sytuacji.

16 proc. deklaruje, że zna kogoś, kto bierze łapówki. 81 proc. nie zna takich osób. 3 proc. odmówiło odpowiedzi. W ostatnich sześciu latach odsetek mających znajomych biorących łapówki praktycznie się nie zmienił, natomiast w porównaniu z rokiem 2000 r. zmalał znacząco (wówczas wynosił 29 proc.).

55 proc. uważa, że ludzie sami dają łapówki, bo chcą, żeby ich sprawę dobrze załatwiono. 33 proc. jest zdania, że łapownictwo jest konsekwencją oczekiwań osób mogących załatwić daną sprawę.

Jak wynika z badania, w ostatnich czterech latach zaostrzyła się nieco ocena moralna przekupstwa. Według CBOS ocena korupcji w znacznej mierze zależy od własnych doświadczeń w tym zakresie.