Legionovia - Widzew 0:2. Godzina cierpienia, a później akcja stadiony świata, na koniec - karny

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Zaktualizowano 
Konrad Gutowski strzelił pierwszego gola dla Widzewa
Konrad Gutowski strzelił pierwszego gola dla Widzewa Grzegorz Gałasiński
Liczą się trzy punkty, a zwycięzców się nie sądzi. Widzew w Legionowie grał w glorii drużyny, która wzniosła się na wyżyny w poprzednim meczu ze Stalą. Widzew w początkowej fazie meczu w Legionowie nie przypominał tamtej drużyny. Nasi piłkarze grali niedokładnie, z nonszalancją, tracili piłki po kilku podaniach. Korzystali na tym gospodarze.

Już w 5 minucie nisko notowani gospodarze z Leginovii zaatakowali i Widzew był bliski straty gola. Uratował nas Wojciech Pawłowski, który odbił na linii bramkowej strzał Daniela Chorosia. W 12 minucie z ponad 30 metrów strzelał Jonatan Straus, piłka minęła na szczęście lewy słupek bramki Widzewa. Kolejna akcja Legionovii po błędzie Sebastiana Zielenieckiego. Strzelał Karol Podliński, znów kapitalnie na linii bramkowej spisał się Wojciech Pawłowski.

Nie tak miało to wyglądać. Widzew miał pokazać dobrą grę, na co liczył m.in. oglądający mecz z trybun prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, były doskonały, najlepszy piłkarz w historii Widzewa, Zbigniew Boniek. Przed swoim pryncypałem do pracy zabrał się także delegat PZPN, który uspokajał trenera Marcina Sasala za zbyt gorączkowe reakcje. Między ławkami rezerwowych (czytaj trenerami) obu drużyn dochodziło do napięć. Nerwowo było w tym spotkaniu.

Były nerwy, ale strzałów Widzewa brakowało. Dopiero po półgodzinie gry Widzew zagrał jak drużyna, walcząca o awans. W dobrej pozycji Daniel Tanżyna nie trafił w piłkę, a następnie z linii pola karnego strzelał Bartłomiej Poczobut, minimalnie nad poprzeczką. To była sytuacja w skali od 0 do dziesięciu najwyżej na trzy. Widzew nie stwarzał groźniejszych akcji.

Legionovia była bardziej niebezpieczna, a dokładnie Robert Podoliński i Konrad Więdłocha. W 44 minucie zawodnik Legionovii strzelił na bramkę Widzewa, a piłka trafiła najpierw w poprzeczkę, a następnie w słupek. Wróciliśmy z dalekiej podróży, choć Legionowo jest oddalone od Łodzi o 150 km.

Pierwszą połowę zakończył strzałem głową Daniel Choroś, wprost w Wojciecha Pawłowskiego na nasze szczęście.

Widzew w drugiej połowie zagrał o niebo lepiej. W 60 minucie Rafał Wolsztyński popisał się niekonwencjonalnym podaniem do dobrze grającego Konrada Gutowskiego, a ten pokonał bramkarza Legionovii. O wielkości drużyny świadczy to, że nawet jak nie idzie, potrafi jedną akcją, jednym zagraniem trafić do siatki rywala.

W 69 minucie spotkania Rafał Wolsztyński mógł zostać bohaterem meczu. W sytuacji sam na sam nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy. Minutę później znów Rafał Wolsztyński i później Sebastian Zieleniecki próbowali strzelać głową, ale bez powodzenia.
W 87 minucie meczu Daniel Tanżyna wybił piłkę z pustej widzewskiej bramki po błędach Christophera Mandiangu i Marcela Pięczka. Wojciech Pawłowski uratował Widzew w 94 minucie. Minutę później po akcji Adama Radwańskiego i strzale Michaela Ameyawa piłkę z bramki ręką wybił obrońca Piotr Maślanka. Karny! Marcin Robak strzela na 2:0. Odetchnęliśmy z ulgą.

Legionovia- Widzew Łódź 0:2 (0:0)
Bramki:
0:1 - Konrad Gutowski (60)
0:2 - Marcin Robak (90+5-karny)
Legionovia: Paweł Błesznowski - Bartosz Gołaszewski (74, Daniel Pietraszkiewicz), Rafał Zembrowski, Daniel Choroś ż, Jonatan Straus - Piotr Maślanka cz90+5, Konrad Zaklika, Luka Janković (71, Adam Imiela), Patryk Koziara, Eryk Więdłocha (63, Mateusz Małek) - Karol Podliński (72, Arkadiusz Gajewski). Trener:Marcin Sasal.
Widzew: Wojciech Pawłowski - Łukasz Kosakiewicz, Sebastian Zieleniecki, Daniel Tanżyna, Marcel Pięczek - Daniel Mąka ż (81, Christopher Mandiangu), Bartłomiej Poczobut, Mateusz Możdżeń (68, Adam Radwański), Rafał Wolsztyński (74, Przemysław Kita), Konrad Gutowski (90, Michael Ameyaw) - Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek.
Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin).
Widzów: 1.730.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 września, 21:44, www:

Jakie to jest uczucie kiedy piszesz kilka tygodni temu,że w 1927 roku nazwano "Sercem Łodzi" tereny ŁKS-u,a potem po 92 latach nazywasz stadion wstydzewa podczas meczu w kurniku w ten sam sposób ?

kuczera jak to jest być NIKIM ?????

odwróć tabelę łks będzie na czele :)

R
Rodowity Łodzianin

Widzew Dumą Łodzian.

ps.

Wieśniaki zaraz napiszą że nie jestem z Łodzi. Wieśniaki już tak mają że w przerwach pomiędzy wyrzucaniem gnojówki a czyszczeniem gumofilców leczą kompleksy pisząc bzdury w internecie dzięki życzliwości sołtysa

E
Elkaesiak
8 września, 0:16, Widzewiak:

Ponawiam prośbę do dyrekcji, proszę odsunąć pana redaktora Kuczmere który który sieje nienawiść między klubami oraz faworyzuje a zarazem kompromituje jeden z pod Łódzkich klubów.

Skoro już się tak angażujesz, to złóż podobną petycję do TVP 3 ,by zwolnili stronniczego i nieobiektywnego redaktora Mikołaja M.

G
Gość
7 września, 21:44, www:

Jakie to jest uczucie kiedy piszesz kilka tygodni temu,że w 1927 roku nazwano "Sercem Łodzi" tereny ŁKS-u,a potem po 92 latach nazywasz stadion wstydzewa podczas meczu w kurniku w ten sam sposób ?

kuczera jak to jest być NIKIM ?????

Juz nie płacz dzieciaku, kupię ci misia

G
Gość
7 września, 21:44, www:

Jakie to jest uczucie kiedy piszesz kilka tygodni temu,że w 1927 roku nazwano "Sercem Łodzi" tereny ŁKS-u,a potem po 92 latach nazywasz stadion wstydzewa podczas meczu w kurniku w ten sam sposób ?

kuczera jak to jest być NIKIM ?????

Ma boleć

A
Ancymon
7 września, 21:53, www:

Jak to jest ,kiedy przychodzisz na ŁKS,siedzisz w przed publicznościa,prezentujesz książkę z autorem o Stasiu Terleckim,urodzony ŁKS-iakiem,a za chwilę piszesz o wstydzewie na łamach dł......kogo obrażasz ? 2 plus 2 prawie 5.....

kuczmera jak to jest być NIKIM ????

Pomnik mu postawią przy Lutku....

W
Widzew 1000% Teofilów

Niby widzewiak a kompromituje nagłówkami...

W
Widzewiak

Ponawiam prośbę do dyrekcji, proszę odsunąć pana redaktora Kuczmere który który sieje nienawiść między klubami oraz faworyzuje a zarazem kompromituje jeden z pod Łódzkich klubów.

D
Dezodorant
7 września, 22:45, Gość:

Widzew Łódź Pany

Pany w Byczynie i na wiosce w Zgierzu.

F
Filiżanka

Redaktor tak się rozkleja nad drugą ligowa drużyna... resztę dopiszcie sobie sami.

R
Rodowity
7 września, 22:45, Gość:

Widzew Łódź Pany

No co ty 👊

G
Gość

Widzew Łódź Pany

G
Gość
7 września, 21:23, Gość:

WIDZEW WIDZEW WIDZEW!!!!

7 września, 21:54, www:

J,J,J......

Kałes to Dno

w
www
7 września, 21:23, Gość:

WIDZEW WIDZEW WIDZEW!!!!

J,J,J......

w
www

Jak to jest ,kiedy przychodzisz na ŁKS,siedzisz w przed publicznościa,prezentujesz książkę z autorem o Stasiu Terleckim,urodzony ŁKS-iakiem,a za chwilę piszesz o wstydzewie na łamach dł......kogo obrażasz ? 2 plus 2 prawie 5.....

kuczmera jak to jest być NIKIM ????

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3