sportowy24
    „Legła, legła Warszawa”. Dzień, który dał nieśmiertelność...

    „Legła, legła Warszawa”. Dzień, który dał nieśmiertelność Widzewowi i Rybie

    Dariusz Piekarczyk

    Dziennik Łódzki

    18 czerwca 1997 roku Widzew stał się nieśmiertelny. Tego dnia pokonał w Warszawie Legię 3:2, choć do 88 minuty przegrywał 0:2
    18 czerwca 1997 roku. Kibic Widzewa na Łazienkowskiej w Warszawie po zakończonym meczu z Legią

    18 czerwca 1997 roku. Kibic Widzewa na Łazienkowskiej w Warszawie po zakończonym meczu z Legią ©achiwum Dariusza Piekarczyka

    Byłem na tym meczu. Choć od tego czasu minęło 20 lat, kiedy wspominam tamto spotkanie, w gardle jakoś tak ściska. Pamiętam, że po meczu, który Widzewowi dał mistrzostwo Polski, kibice Legii powyrywali, ze złości plastikowe siedziska i wyrzucili na boisko. Kibice Widzewa szaleli za to w niewielkiej „klatce” na łuku stadionu.

    Powrót do Łodzi, to było coś niesamowitego. Kibice czekali na autokar z piłkarzami Widzewa. Zapamiętałem zwłaszcza Domaniewice, tam było czerwono-biało-czerwono. Na stadionie Widzewa kibice czekali na piłkarzy. Włączono jupitery. Doping był niczym na meczu ligowym. Niejaki Ryba wszedł na maszt i nie chciał zejść za nic w świecie. I pomyśleć, że to już 20 lat od tamtych chwil.

    Przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Też tam byłem

    Mark (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Nikt tego nie zrozumie trzeba to przeżyć samemu po tym meczu nie mogłem mowić przez dwa dni. potem szliśmy na dworzec i śpiewaliśmy "za rok tu wrócimy i znów wam dop.......... mina warszawiaków...rozwiń całość

    Nikt tego nie zrozumie trzeba to przeżyć samemu po tym meczu nie mogłem mowić przez dwa dni. potem szliśmy na dworzec i śpiewaliśmy "za rok tu wrócimy i znów wam dop.......... mina warszawiaków niezapomnianą Miałem wtedy 18lat i czekam już 20 na powtórkę z tamtych czasów wtedy też na Widzewie był zawsze komplet idziemy w dobrym kierunku zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hehehe, nieśmiertelny

    wie(L)ka Legia. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    to jest chyba jędras.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Serio?

    M (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

    Nie rozumiem, jak można przez 20lat przeżywać jeden mecz.
    Chociaż faktycznie, skoro to jedyny taki sukces widzewa, to będą to robić i 100lat.
    I tak jeszcze jedno: gdzie jest teraz widzew, a gdzie...rozwiń całość

    Nie rozumiem, jak można przez 20lat przeżywać jeden mecz.
    Chociaż faktycznie, skoro to jedyny taki sukces widzewa, to będą to robić i 100lat.
    I tak jeszcze jedno: gdzie jest teraz widzew, a gdzie ta strasznie ograna Legia?
    No właśnie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak by pan cycek kupil legie byla by w 3lidze albo jeszcze nizej

    Red (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Czas pokaze co dalej bedzie . Wazne ze bez cycka

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przykra prawda.

    Kamcio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Bo w życiu piekne są tylko chwile. A kibice legi co mają wspominać?Może ubecką przeszłość swojego klubu, albo legła albo wojo.

    Aktualności sportowe